Przesunięty przez: longas 2013-03-09, 14:48
|
sweet_noise: opinie o płycie |
| Autor |
Wiadomość |
Devil Peter
Wtajemniczony


Wiek: 36 Dołączył: 01 Wrz 2007 Posty: 65 Skąd: Żary/Zielona Góra
|
|
|
|
 |
Przemek
Nadworny RIPPER

Wiek: 39 Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1981
|
|
|
|
 |
Matek
Typowy Średniak


Wiek: 37 Dołączył: 05 Gru 2009 Posty: 215 Skąd: Skierniewice
|
Wysłany: 2011-09-18, 20:07
|
|
 |
Moja kobieta okazała się miłosierna, i nie czekała do 21ego z podarowaniem mi prezentu imieninowego Oryginał "sweet_noise" stoi już u mnie na półce. Płytę znam już na pamięć co prawda, i mam na kompie od paru dni, ale to nie zmienia faktu że oryginał musiał być Świetna książeczka . Pudełko też fajne, ale nie wiem jak przetrwa próbę czasu... Mam tego typu wydania Meteory i Reanimation Linkin Parku, i wydają się być lepszej jakości, a po 10 latach na półce są jakby ... oklapnięte Może będzie dobrze.
A tak swoją drogą ... byłem przekonany że Godność 2011 będzie hidden trackiem na płycie. No cóż, szkoda że tak nie jest, ale nie zmienia to faktu że "bunkrów nie ma, ale i tak jest zajebiście" |
|
|
|
 |
Kham
Piękny Roman


Dołączył: 22 Lip 2007 Posty: 2
|
Wysłany: 2011-09-19, 22:54
|
|
 |
Witam wszystkich
Im dłużej słucham "sweet_noise" tym bardziej dziwi mnie dobór singli na pierwszy ogień. Tu są zdecydowanie lepsze, mocniejsze, ciekawsze kawałki. Promują raczej neutralny (czytaj "nudny") "Sen" czy "Lzy i potęga" z niespodziewanym brakiem pałera, a tu przecież jest "Told you", "Botox" czy "Ból przemija" albo "Biała flaga 2010" przy których trudno robić coś poza chłonięciem dźwięków. Po pierwszym odsłuchu muszę pogratulować Glacy opanowania. Na Tripticu jest tylke dźwięków, że wiele z dobrych pomysłów nie ma szansy wybrzmieć (Still alive - przecież to materiał na pół plyty!). Tutaj wszystko jest pod kontrolą, wyraźny rytm, słodkie bity, przy solówkach ręce same robią air guitar, głowa kiwa się a stopa przytupuje. Teksty tragiczne, ale to akurat znak firmowy Glacy. Za to wokalnie jest bardzo w porządku, melorecytacja z naciskiem na melo + trochę ryku z "końca wieku" + krzyk z CLC + próby śpiewu z T. (na szczęście G. zna swoje możliwości i poza nie nie wychodzi).
Podsumowując: jest super. Jeszcze nie wiem czy lepiej od Triptica (czemu to nie były trzy płyty?!) ale na pewno dojrzalej. |
|
|
|
 |
Anneke
Madman


Wiek: 40 Dołączyła: 04 Wrz 2005 Posty: 975 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2011-09-20, 22:40
|
|
 |
od pierwszego odsłuchu akceptuję entuzjastycznie całość, nawet w pracy rzuciłam się z piskiem "Glaca !" do radia robić głośniej jak udzielał wywiadu Baronowi...
łza się kręci w oku przy dedykacji "to że Ciebie nie ma to wielka strata", aż coś w sercu drga jak się to w całość składa... mnie się"botox" podoba, zaskakuje nieco połączenie takiego rytmu i tekstu w jedno, ale jakoś nie mogę się oprzeć skojarzeniu z "showshit", który też lubię...
"poison and nectar" mnie zachwyca, "ile znaków" - też wolałam starszą wersję, ale skoro mamy obie to nie ma co narzekać, każdy coś dla siebie znajdzie
mam nadzieję jakoś wytrwać do koncertu |
_________________ oznacza to źródło na pustyni, kwitnące drzewo w samotni...
a Ty nie bądź taki prędki bo Ci pękną dętki |
|
|
|
 |
Guldur
Chory Opętany


Dołączył: 19 Lut 2005 Posty: 645 Skąd: spoza świata
|
Wysłany: 2011-11-28, 21:40
|
|
 |
a ja jestem po tysiąckrotnym odsłuchu i słucham dalej..
zajebiście się przy tej płycie biega
no i tak na marginesie może się jednak G zdecyduje i stwierdzi za pół roku, że My Riot to jednak tytuł płyty był i że coś tam mu się pomyliło, czy coś
a tak na zakończenie pewien młody człowiek powiedział ostatnio jednym tchem do swojej mamy jak mu zadała pytanie jaki zespół lubi najbardziej - My Riot, Sweet Noise, Rammstein
11 lat ma |
_________________ tworzę teatr pełen dziwnych ról..wewnątrz siebie |
|
|
|
 |
|
|