|
Klip do "Sympathy For The Devil part 666" |
| Autor |
Wiadomość |
alkanet
Typowy Średniak

Wiek: 36 Dołączyła: 12 Sty 2007 Posty: 168 Skąd: Wodzisław Śląski
|
Wysłany: 2007-07-23, 14:25
|
|
 |
Mój pierwszy post więc witam.
Teledysk już na onecie.
Teledysk mnie zaskoczył ale nie powiem że negatywnie. Jest poprostu inny niż pozostałe teledyski Sweet Noise. |
|
|
|
 |
X
Madman

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 1421
|
Wysłany: 2007-07-23, 14:58
|
|
 |
Alkanet dzięki za info. Teledyski na onecie zawsze mi sie zawieszją ale jakoś sie przemęczyłem.
Nie będę porównywał tego klipu do poprzednich klipów SN, bo nie ma to sensu. To co widziałem jest świetne. Na początku skojarzyło mi się z pobytem Jezusa na pustyni, o którym jest w tekście. Potem gdy jest mowa o Kennedym jest wyraźnie przekaz o śmierci Docenta......trochę to dziwne. Bardzo podobało mi się wejście do miasta, i naprzemienne ukazywanie miasta i pustyni, jako dwa różne światy, w których tak samo można rozmyślać i szukać. Natomiast nie mam pojęcia co miało znaczyć to ciągłe pokazywanie tatuażu, tym bardziej, że Glaca na czacie nie wyjaśnił jego znaczenia. |
|
|
|
 |
Przemek
Nadworny RIPPER

Wiek: 39 Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1981
|
Wysłany: 2007-07-23, 14:58
|
|
 |
| Witamy alkanet i dzięki za INFO |
|
|
|
 |
Adam
pierwszy człowiek

Wiek: 36 Dołączył: 05 Paź 2004 Posty: 1363
|
Wysłany: 2007-07-23, 15:24
|
|
 |
Bardzo mi się podoba, jest klimat. I nawet utwór zaczyna mi się podobać . A ta cenzura onetowa to żal.pl |
_________________ http://www.lastfm.pl/user/noxadam/ |
|
|
|
 |
Małgosia
Pacjentka doktora Dżi.


Wiek: 38 Dołączyła: 17 Lip 2006 Posty: 3534 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2007-07-23, 15:29
|
|
 |
No to teraz ja.
Dzięki za info bo jakoś nie miałam ochoty cały dzień gapić się w ekran telewizora by MOŻE zobaczyć teledysk.
Do rzeczy.
Jest ciekawy, znacznie różni się od klipów SN, ale nie tylko, powiedziałabym że jest taki... hmm... Fabularny.
Podoba mi się motyw pustyni i drogi. Obrazy pustyni są przepiękne. Gorączka pustyni ładnie zegrana ze świeżością jaką daje woda.
Obraz na cmentarzu bardzo osobisty.
Trochę dziwnie złożone ijęcia w mieście, nie wiem, może jak obejrzę jeszcze raz to wyda mi się bardziej logiczne.
Mówiąc krótko
pozytywnie: oryginalność i wyraźnie osobisty charakter klipu przez co obraz staje się autentyczny i przekonujący
negatywnie: Brakuje mi wyraźnego punktu kulminacyjnego, jeżeli to ja go nie zauważam to proszę mnie oświecić. |
_________________ www.facebook.com/gosiaczek8807
www.lastfm.pl/user/gosiaczek8807 |
| Ostatnio zmieniony przez Małgosia 2007-07-23, 15:30, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Przemek
Nadworny RIPPER

Wiek: 39 Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1981
|
Wysłany: 2007-07-23, 15:30
|
|
 |
| Adam napisał/a: | | Bardzo mi się podoba, jest klimat. |
Właśnie.Zadowolony jestem, że klip jest taki, a nie inny. Szkoda by było, żeby przypominał ostatnie produkcje... Posiada swój klimat...jedyne co mi się nie podoba to usta podczas wokalu Afrykanki. Nie wiem czemu, nie przypadło mi do gustu i już... |
|
|
|
 |
Małgosia
Pacjentka doktora Dżi.


Wiek: 38 Dołączyła: 17 Lip 2006 Posty: 3534 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2007-07-23, 15:34
|
|
 |
| Przemek napisał/a: | | jedyne co mi się nie podoba to usta podczas wokalu Afrykanki. Nie wiem czemu, nie przypadło mi do gustu i już... |
Mówiąc szczerze to mi też nie za bardzo się to podobało, wydaje mi się że to po prostu nie pasuje |
_________________ www.facebook.com/gosiaczek8807
www.lastfm.pl/user/gosiaczek8807 |
|
|
|
 |
Adam
pierwszy człowiek

Wiek: 36 Dołączył: 05 Paź 2004 Posty: 1363
|
Wysłany: 2007-07-23, 15:34
|
|
 |
| Małgosia napisał/a: | | Brakuje mi wyraźnego punktu kulminacyjnego, jeżeli to ja go nie zauważam to proszę mnie oświecić. |
Moment w którym Glaca wybucha wrzaskiem i wchodzi do miasta |
_________________ http://www.lastfm.pl/user/noxadam/ |
|
|
|
 |
X
Madman

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 1421
|
Wysłany: 2007-07-23, 15:36
|
|
 |
Moim zdaniem punktem kulminacyjnym jest kiedy Glaca po wejściui do miasta, rozkłada ręce i ten sam gest jest ukazany na pustyni. I jest to pokazane dość szybko naprzemiennie. I takie połącznie dwóch światów jest w mojej ocenie punktem kuliminacyjnym ale to tylko moje zdanie i nie mam pewności, czy rzeczywiście coś takiego jak punkt kulminacyjny tam występuje.
[ Dodano: 2007-07-23, 16:08 ]
Fajnie było zobaczyc teledysk ale szkoda, że akurat na onecie, bo onet zawsze mi się zacina. Może niedługo ktoś wrzuci na youtube. |
|
|
|
 |
alkanet
Typowy Średniak

Wiek: 36 Dołączyła: 12 Sty 2007 Posty: 168 Skąd: Wodzisław Śląski
|
Wysłany: 2007-07-23, 20:04
|
|
 |
Teledysk mi się podoba ma klimat. Nie można go porównać do poprzednich produkcji Sweet Noise.
Ciesze się, że jest na onecie bo niestety nie mam MTV. Żeby więcej o nim powiedzieć musze go obejrzeć jeszcze kilka razy. |
|
|
|
 |
Amen[Hans eXit]
Uzależniony


Wiek: 38 Dołączył: 22 Lut 2005 Posty: 554
|
Wysłany: 2007-07-23, 21:57
|
|
 |
Zaskoczył mnie nieco tenże klip.
Chyba nie bez powodu przypomina mi często "Ostatnie kuszenie Chrystusa" Scorsese. |
_________________ last.fm/user/amendotcom |
|
|
|
 |
PePe
..PiPa..


Wiek: 41 Dołączyła: 14 Lis 2004 Posty: 3529 Skąd: Żary / Wrocław
|
Wysłany: 2007-07-23, 21:57
|
|
 |
Ja mam swoją wizję i swój obraz. To co zobaczy widz to już jego własny interes i mnie nic do tego (Nie interesuje mnie to). Oto cała magia. [David Lynch]
Nie pamiętam dokładnie tej wypowiedzi Lyncha, jednego z najznakomitszych reżyserów jakiego znamy, ale jej sens został zachowany. Każdy zobaczy tu coś co zinterpretuje po swojemu, przez pryzmat własnych doświadczeń itp itd bla bla bla... Chyba warto było od tego zacząć bo moja interpretacja klipu zaskakuje mnie samego
Ogólnie na początek. Wolny kawałek, więc i musi być klimat stonowany. Wcale forma klipu mnie nie zdziwiła. Może nie jest to najlepszy klip SN (może... ), ale ma w sobie jednak coś ciekawego, co może sprawić, że nastolatki zaczną masowo kupować Triptic
Zadanie klip chyba spełnione.
Klip można rozłożyć chyba na takie 4 wizualne warstwy, ktore nakladając się na siebie tworzą fabułę: pustynia, cmentarz i morze, miasto oraz tatuaż.
Pustynia - ciekawe plenery, ale mi się czasami z lekkim znudzeniem kojarzyły z amerykańskimi filmami pokazującymi tamtejsze pustynie, niż z Afryką. (no ale to już pełen subiektywizm z mojej strony ).
Cmentarz i morze - dlaczego je połączyłem razem? za chwilę ;P Powiem tyle. G na skale wybrzeża to jedna z dwoch wg mnie najlepszych scen klipu.
Tatuaż - początkowo kompletnie niezrozumiały przerywnik dotarł do mnie kiedy kilka razy obejrzałem sceny końcowe po czym wróciłem do początku. Jeśli dobrze interpretuje to metafora przednia. Czysta poezja
Miasto... no właśnie... Township... cikeawe pokazanie tego co "nieciekawe"
Pustynia. Tu mamy podróż. To nigdy nie jest łatwa droga. Nigdy nie jest łatwo. Najlpierw piaskowa równa pustynna droga, a potem przysłowiowa "droga usłana kamieniami". Mi przyszły na myśl słowa z piosenki Queen "its been no bed of roses, no pleasure cruse". W pewnym momencie zaduma i widać cel: morze. Orzeźwiające i oczyszczające. Przejście gdzieś indziej... Po scenie gdzie Piotr przebija się przez tabuny kurzu (moja ulubiona... operator wie do czego służy kamera...) trafiamy na cmentarz. To był cel pośredni w drodze, rozliczenie z przeszłością, czy niespodziewany wypadek na drodze? Nie wiem, ale obstawiam to pierwsze. Po tym etapie następuje oczyszczenie i wstąpienie do morza. Dla mnie to jakaś całość. Po śmierci znów przychodzi życie, a czym jest życie jeśli nie wodą?
Miasto. Zdaje się być celem wędrówki. Ale czy to był dobry cel? G chyba nie znajduje tu tego co chciał. Nie jest łatwiej. Pustynne kamienie zastąpiła brudna niebezpieczna ulica. Tu zadumę zastępuje już chyba niepokój. Wydaje mi się, że Piotr idzie szybciej i nerwowo się rozgląda. Miasto to jednak nie to, czego się spodziewał po zanurzeniu się w morzu.
Skąd ta interpretacja? Scena z tatuażem. Od początku sądziłem, że do interpetacji klipu potrzeba znajomości całej płyty, ale chyba G dał wskazówkę na czacie. Przypomnijcie sobie jak mówił o rzeźbie, że tatuaż jest jej pochodną, a z kolei od tego są słowa jednaj z piosenek: uderzamy w metal gołymi dłońmi.
To "uderzanie w metal" na pustyni było łatwiejsze. Ukojenie, które przyniosła woda, szybko mija. W mieście boli jeszcze bardziej, krwawi intensywniej.
W tym mieście pełno jest obrazów pokazujących tę niesprawiedliwość, ból i krew. Najbardziej mnie uderza baner z napisem "diamond store". W getcie.
Śpiewająca kobieta to dla mnie piękny przerywnik. Podoba mi się w odróżnieniu od gustów przedmówców Warto zwrócić tu uwage na dwie rzeczy: tło kiedy widzimy te kobietę (tzn część twarzy) i jak głos nasila się w finale utworu.
No i finał, który też nie od razu zrozumiałem. Jak dla mnie to połaczenie kiedyś (pustynia) i teraz (miasto). Swoiste "będę trwał" i "będę biegł nawet jeśli stopy krwawią". Powtórzę słowo "rozliczenie" i dołożę - odnalezienie harmonii. A gest klepnięcia się w pierś i rozłożenie rąk to: spójrz, to dla Ciebie. Miałeś tu być, ale osiągnąłem to również sam. (na piersi wiadomo: Dr. Drum. I ta czerwona plama tuż przy jego podobiźnie.)
Jak zwykle przydługo, ale w miarę dokładnie Już taki ze mnie literat.
ave |
_________________ http://mordred-deschain.blogspot.com/
Why can we not be sober? |
|
|
|
 |
Hans_Giebenrath
Typowy Średniak


Dołączył: 27 Sie 2006 Posty: 174 Skąd: Kaer Morhen
|
Wysłany: 2007-07-23, 22:13
|
|
 |
Na wstępie chciałem Cię przeprosić PePe. Chyba ostatnio przesadzam z tymi zakodowanymi w wypowiedziach emocjami. Po prostu widzę pewne analogie w przekazie Twoich postów zresztą opisze Ci to na p.w. Jeszcze raz Cię przepraszam Bracie. Może uciekając od własnych problemów(,których mam coraz wiecej)wyszukuje je u innych. A Twoja głebsza interpretacja jest ciekawa, zajmująca, naprawdę swietna.
Teledysk jest naprawdę dobry, tak jak wczesniej słyszałem:nastrojowy, refleksyjny, klimatyczny.. I nie sposób tu nie zgodzic sie z komentarzem Pepe, iz jest on faktycznie osobisty. Uważam też, ze dobrze obrazuje klimat piosenki.Jest właściwie prawie taki jak go sobie wyobrażałem. Liczyłem tylko,ze w momencie chórków ukaze się trochę wiecej czarnoskurych postaci,które wg. mnie pasowałyby. Clipu oczywiscie z wcześniejszymi nie mozna porównać jednak mozna odnaleźć pewne podobne cechy. Np. w ,,Płomieniu życia" tez mamy wędrówke,lecz o innym charakterze i w całkiem innym celu i tezdjęcia szyi G mają coś z naturalizmu,a teledyskiem naturalistycznym mozna nazwac własnie clip,,Płomien zycia". Tutaj mamy symbol Tripticu, tam podobne symbole na ścianach i ciele Glacy. Faktycznie można doszukac się analogii do Konca wieku, jak teraz spojrzeć na ogólny koncept Tripticu.
Teledysk bardzo dobry, jednak faktycznie nie powalający jak kilka innych teledysków SN. Takie moje wrażenia i obserwacje na teraz.
Aha, mi usta Afrykanki podobaja się, tylko jakby je troszke inaczej ukazać.. |
_________________ Take me away |
| Ostatnio zmieniony przez Hans_Giebenrath 2007-07-24, 06:11, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Małgosia
Pacjentka doktora Dżi.


Wiek: 38 Dołączyła: 17 Lip 2006 Posty: 3534 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2007-07-23, 23:14
|
|
 |
PePe, pięknie opisałeś znaczenie tatuażu Glacy w teledysku, aż sie wzruszyłam
Pomogło mi to zrozumieć jedną rzecz.
Obejrzałam klip jeszcze raz, poczytałam Wasze komentarze i muszę powiedzieć że teraz teledysk wydaje mi się bardziej spójny.
Wszystko już rozumiem (sukces blondynki) i napawam się tym obrazem w każdej wolnej chwili |
_________________ www.facebook.com/gosiaczek8807
www.lastfm.pl/user/gosiaczek8807 |
|
|
|
 |
Przemek
Nadworny RIPPER

Wiek: 39 Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1981
|
Wysłany: 2007-07-23, 23:18
|
|
 |
Pepe gratuluje (i zazdroszczę) zdolności interpretacyjnych.... |
|
|
|
 |
|
|