|ZESPÓŁ|BIO|DYSKO|TEKSTY|VIDEO|MEDIA|KONCERTY|

| Wywiady | Recenzje | Zapisy czatów |
Lider Sweet Noise – grupy uważnie śledzącej problemy współczesnego świata. Ktoś, kto po wydaniu ostatniej – jak dotąd – płyty wypowiedział między innymi takie zdanie: „Stosunki między krajami islamu, a światem zachodnim, którego liderem są Stany Zjednoczone, to beczka prochu, straszliwie niebezpieczna sprawa”. Trzy lata później poprosiłem Glacę o rozwinięcie tych niepokojąco proroczych słów.

Myślisz, że ta beczka właśnie wybuchła?
Na pewno można traktować wydarzenia w Nowym Jorku jako eksplozję nabrzmiałego problemu. Odebrałem to jako sygnał dla ludzkości, że jeżeli pewne rzeczy nie zaczną być od podstaw odbudowywane, pielęgnowane, będzie dochodziło do eskalacji problemów. I nie są to wyłącznie problemy powodowane przez fanatyków jakichkolwiek religii: dojdzie do konfliktu pomiędzy biedotą, a światem ludzi bogatych. Świat roku 2001 jest bardzo podzielony. W Afryce są miejsca, które najchętniej wymazano by z mapy, gdzie ludzie umierają z głodu. A z drugiej strony kraje jak Holandia czy Niemcy, wydające się szczytem przepychu... Dostaliśmy sygnał do tego, że trzeba zacząć dialog. Przypomnienie, że będąc częścią świata zachodniego nie jesteśmy jedyni.

Co według ciebie doprowadziło do obecnej eskalacji nastrojów w krajach islamskich?
Trzeba sobie uświadomić, że nie są to nastroje ludzi, którzy ciężko pracują na chleb, znają smak codziennego życia. One są podsycane przez liderów realizujących określone cele. Pojawia się manipulacja. Chodzi o trzymanie mas w totalnej ciemnocie, sterowanie nimi, z wykorzystaniem religii... A towarzyszy temu bieda. Przez wiele lat mieszkałem w krajach, które w tej chwili znalazły się na celowniku – wiem jak to wygląda. Przywódcy fundamentalnych partii islamskich są bogaczami. Elitą. Nikt nie wie dokładnie, co dzieje się w ich pałacach, ale podejrzewam że mają dostęp do wszystkiego, czego zakazują wiernym. Poznałem wielu zwykłych wyznawców islamu. To nie były osoby, których jedyny cel życia stanowiło zabijanie w imię Allacha! Przebywałem tam z matką, która jest Polką. Nie pamiętam ani jednego aktu nietolerancji wobec inności, kogoś z Europy. Wierzę, że gdy przeminie czas burzy, ci sami ludzie którzy krzyczą teraz na demonstracjach, wrócą do swoich upraw, zakładów pracy, nauki... Każdy chce żyć w spokoju.

Są sądzisz o postaci Osamy bin Ladena?
To ktoś, kto ewidentnie wszedł na ścieżkę zła, morderstwa, ludobójstwa... Nie zapominałbym jednak, że jest przede wszystkim milionerem. I choćby się nazywał przedstawicielem całego świata islamskiego, to reprezentuje interesy zaledwie znikomej jego części. Interesy, które opierają się na wojnie i destabilizacji.

Właśnie uderzono na Afganistan. Ale już dziś mówi się, że interwencja Zachodu może nie przynieść spodziewanych efektów. Jak rozładować sytuację?
W pierwszych dniach bałem się, że będzie radykalna odpowiedź. Ale teraz widzę, że ktoś to przemyślał, że sytuacja jest kontrolowana. Oprócz likwidowania terrorystów gdziekolwiek są, zaczęto mówić o pomocy biednym ludziom z tamtych terenów. Dobrze, że tak się stało, wyobrażałem sobie już naprawdę czarne scenariusze... Jeżeli świat Zachodu pokaże arabskiej ulicy, że jest ona istotna, że nie chodzi tylko o wykonanie słusznego wyroku i powrót do filozofii „radźcie sobie sami”, przyniesie to szybką i kompleksową poprawę sytuacji. Kluczem jest zajęcie się przyczyną, a nie skutkiem problemu.

Poprzednia płyta Sweet Noise nosiła tytuł Koniec wieku i przedstawiała przełom stuleci w niewesołych barwach. Myślisz, że 11 września jest wstrząsającym dopełnieniem tych wizji?
Ten wypadek spowodował, że runął znany nam świat. Okazało się, że zawalenie dwóch budynków i śmierć kilku tysięcy ludzi zachwiały całym porządkiem. Balansujemy na wąskiej krawędzi w epoce broni atomowej, biologicznej... Wmawiano mi, że przesadzam, gdy widzę wszystko w czarnych barwach. Że takie rzeczy są daleko, nienamacalne. Bagatelizowano Sweet Noise, ale krzyczeliśmy z całego serca, nie daliśmy się zbić z tropu. Jestem daleki, żeby powiedzieć: „a widzicie?”. Ale coś w tym było.
Info

Tytuł: "Na wąskiej krawędzi" - Wywiad z Glacą
Rozmawiał: Bartek Koziczyński
Data: 01.11.2001
Źródło: www.terazrock.pl

<< Powrót




STRONA GŁÓWNA :: INFO :: BANERY :: FORUM :: FACEBOOK

© 2003-2025 www.SWEETNOISE.one.pl |  stat4u | Projekt i wykonanie strony: longas