 |
Sweet Noise Forum
www.sweetnoise.one.pl
|
|
Marlboro Rock Festival Sopot 1995 |
| Autor |
Wiadomość |
Przemek
Nadworny RIPPER

Wiek: 38 Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1981
|
Wysłany: 2008-02-22, 00:39
|
|
 |
Zaktualizowane linki znajdują sie na początku tematu
| longas napisał/a: | | zgadasz sie na to zeby umiescic te linkacze na stronie sn.pl ? |
No pewnie, ze tak
Wal wszystko co uważasz, ze powinno znaleźć sie na stronie ,bez mojej zgody. W końcu rippuje to dla Was |
|
|
|
 |
Hans_Giebenrath
Typowy Średniak


Dołączył: 27 Sie 2006 Posty: 174 Skąd: Kaer Morhen
|
Wysłany: 2008-02-23, 02:12 SN'95
|
|
 |
Jeszcze raz wilekie dzieki Bracie, za możliwość przywołania dawnych lat(tym, razem bez offtopowych emocji )
Nie było mnie co prawda na tym koncercie,gdyż wówczas jeszcze Mama nie puszczała mnie na koncerty.Pamietam doskonale inny koncert z tamtego roku , który retransmitowała lokalna telewizja. Cóz moge powiedziec, ta niesamowita, wyjątkowo dynamiczna i zywa energia jaką zespół, a zwłasza G wysyłał wtedy ze sceny uwazam ,że nadal pozostała i nic według mnie sie tutaj do dziś nie zmieniło. Pamietam jak po wysłuchaniu Revolty zastanawiałem się jak bedą wyglądac koncerty promujace ta płytę. I gdy w koncu miałem okazje sie przekonać,przeżyc to znów, z przyjemnoscia mogłem stwierdzic ,ze mimo, iz sama płyta revolta jest totalnie inna, to jednak koncerty SN ,są nadal tak dużą i żywą ekplozją emocji jak zawsze. Glaca jak zwykle popierdalał nie tylko po scenie, lecz po całej hali(wysoko na balkonach),ten sam przekaz ta sama siła,tyle ze wzbogacona jeszcze dodatkowe efekty wizualne no i paru innych według mnie utalentowanych artystów, którzy dodawali do tego przekazu jeszcze więcej.
| Longas napisał/a: |
jak tak obejzałem te viedosy to tez mi sie zamarzył surowy koncert esenów najlepiej tylko z repertuarem z pierwszych 3 płyt..... |
No ja miałem zaszczyt i przyjemność przeżyc coś takliego, wizualnie to faktycznie wyglądało zupełnie inaczej niz obecnie: to było w ciasnym klubie poza Glacą, który próbował biegać na dystansie około 4m,był jeszcze tylko,otoczony pedałami od przesterów-Magic,Hennry Tod(z rajstopą na głowie), a za garami również łysy ,,Ślepy". Miało to co prawda troszke inny klimat niż od CLC, jednak przekaz i energiia na prawdę ta sama.
Scena była tak ciasna ,ze jak raz Glaca stanął dość blisko talerzy tak wtedy Ślepy przypierollił mu w samą głowę. Nie przerwało top na szczęscie koncertu, a Glaca wytwarzając dużo adrenaliny i kortyzolu oczywiscie w ogóle sie tym nie przejął i nie rozczulał nad sobą,sztuka trwał nadal....
| longas napisał/a: | a ile w ogole jest piosenek ?
jest cos jeszce poza name, war i godnosc? |
W programach muzycznych jakich wówczas było w publicznej telewizji wiele,puszczali dość często ,,ciszę" z tego samego koncertu. |
_________________ Take me away |
|
|
|
 |
westa
Chassis

Dołączył: 07 Paź 2004 Posty: 1676
|
Wysłany: 2008-02-23, 23:44
|
|
 |
swietnie sie to oglada, ale zywiol do tej pory tylko slyszalem o tym koncercie od osob, ktore byly na nim obecne jako gowiarze, a teraz jak ja to ogldam to tylko jedno - ogieeen |
|
|
|
 |
|
|
| |
|
| |