 |
Sweet Noise Forum
www.sweetnoise.one.pl
|
|
Koncerty i muzyka na nich |
| Autor |
Wiadomość |
Marius
Ziarno Chaosu


Wiek: 35 Dołączył: 03 Sty 2008 Posty: 27
|
Wysłany: 2008-01-05, 19:38 Koncerty i muzyka na nich
|
|
 |
Witam!
Przypominając sobie koncerty SN takie jak Przystanek Woodstock itp. i przesłuchując (poraz 100 chyba już ) płyty zespołu doszedłem do wniosku, że muzyka prezentowana na koncertach jest lepsza od tej na płytach. Te same utwory w wykonaniu na koncercie są lepsze niż te same wydane na płycie. Chodzi mi o samą muzykę bo rzecz jasna koncert i emocje z nim związane to już milion razy lepsze od lecącej z głośników muzyki, ale chodzi mi bardziej o wykonanie - bez poprawek w studio, bez żadnej modyfikacji, powtórek, czysty głos Glacy i improwizacja w każdym utworze robi z tych utworów coś żywego, a nagrania (wydane płyty) są świetne (najlepsze na świecie ), ale brakuje im właśnie tego czegoś co jest w muzyce na koncertach A wy co o tym sądzicie? Pytam z ciekawości
EDit:
Dla przykładu - posłuchajcie sobie pierw piosenki " Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz" z płyty CLC (sądzę, że każdy ma oryginalną płytę, no ale zamieszczam link):
| Kod: | | Aby móc zobaczyć zawartość umieszczoną w tagu [ CODE ] musisz się zarejestrować |
A teraz posłuchajcie wersji z Przystanku Woodstock:
| Kod: | | Aby móc zobaczyć zawartość umieszczoną w tagu [ CODE ] musisz się zarejestrować |
I jest różnica?
pozdrawiam |
|
|
|
 |
lolek2
Pesymistyczny Asceta

Wiek: 37 Dołączył: 14 Cze 2004 Posty: 2214
|
Wysłany: 2008-01-05, 20:10
|
|
 |
| nie bardzo rozumiem czemu ten temat leży w koncertach ... proszę autora o lekkie wyjaśnienie... |
_________________ Sinus, cosinus daj Boze 3 minus |
|
|
|
 |
Przemek
Nadworny RIPPER

Wiek: 38 Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1981
|
Wysłany: 2008-01-05, 20:50
|
|
 |
| Jeszcze nigdy nie widziałem występu na żywo Sweet Noise. Jedynie zapisy z Woodstock'ów. Bardzo fajne są nowe aranżację starych kawałków, np Cisza, który brzmi niemal jak utwór stworzony po 2000 roku. Wiadomo, że na koncertach jest więcej energii, cholernie przypadł mi do gustu utwór "Wszystko" (Woodstock 2002), totalna psychoza... |
_________________ www.adventure-zone.info
www.lastfm.pl/user/devCJ
www.youtube.com/user/devcj |
|
|
|
 |
Marius
Ziarno Chaosu


Wiek: 35 Dołączył: 03 Sty 2008 Posty: 27
|
Wysłany: 2008-01-05, 21:34
|
|
 |
| lolek2 napisał/a: | | nie bardzo rozumiem czemu ten temat leży w koncertach ... proszę autora o lekkie wyjaśnienie... |
Hmm sam nie wiem.. ten dział wydał mi się odpowiedni....
| Przemek napisał/a: | | Jeszcze nigdy nie widziałem występu na żywo Sweet Noise. Jedynie zapisy z Woodstock'ów. Bardzo fajne są nowe aranżację starych kawałków, np Cisza, który brzmi niemal jak utwór stworzony po 2000 roku. Wiadomo, że na koncertach jest więcej energii, cholernie przypadł mi do gustu utwór "Wszystko" (Woodstock 2002), totalna psychoza... |
Taa dokładnie oto chodzi pełno energii jest
pzdr |
|
|
|
 |
X
Madman

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 1421
|
Wysłany: 2008-01-05, 21:37
|
|
 |
Albo ,,Down" (Woodstock 2003)...o wiele lepszy niż na płycie. Ale np. już ,,Gdzie jesteś" na tej samej imprezie (Woodstock 2003) moim zdaniem wypadł gorzej niż na płycie....szczególnie ten mocny fragment ,,To pieśń dla moich ludzi"....na płycie była ta fajna barwa głosu Glacy, a na Woodstocku tego nie było, tylko zachrypłe mordodarcie....
To samo przy ,,Skurwielu"....dokładnie to samo zjawisko. Może ktoś woli taki wokal jak ten co wtedy był ale ja wole jak G pokazuje tą swoją barwę wokalu, bo bardzo mi sie ona podoba....
Także wiesz....z tym to bywa różnie. Ja tam na wielu koncertach nie byłem (raptem na dwóch) ale wydaje mi się, że często jest tak jak mówisz....wypadaja lepiej niż na płycie, aczkolwiek z pewnymi wyjatkami, chociażby te, które wymieniłem. I chodzi mi tylko o konkretne utwory, bądź ich fragmenty, które na płycie brzmiały wg mnie lepiej...nie o sam koncert. |
|
|
|
 |
Małgosia
Pacjentka doktora Dżi.


Wiek: 37 Dołączyła: 17 Lip 2006 Posty: 3534 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2008-01-05, 21:42
|
|
 |
| X napisał/a: | Albo ,,Down" (Woodstock 2003)...o wiele lepszy niż na płycie. Ale np. już ,,Gdzie jesteś" na tej samej imprezie (Woodstock 2003) moim zdaniem wypadł gorzej niż na płycie....szczególnie ten mocny fragment ,,To pieśń dla moich ludzi"....na płycie była ta fajna barwa głosu Glacy, a na Woodstocku tego nie było, tylko zachrypłe mordodarcie.... |
Coś często się ostatnio z Tobą zgadzam.
W tym wątku najabrdziej co do zdania na temat GDZIE JESTEŚ, to mój ukochany kawałek i faktycznie, wiele lepiej wypadł na płycie, ma taki klimat... Zwykle jest odwrotnie, klimat tworzy się w kawałkach wykonywanych na żywo, nie tym razem. |
_________________ www.facebook.com/gosiaczek8807
www.lastfm.pl/user/gosiaczek8807 |
|
|
|
 |
Marius
Ziarno Chaosu


Wiek: 35 Dołączył: 03 Sty 2008 Posty: 27
|
Wysłany: 2008-01-05, 21:52
|
|
 |
| X napisał/a: | Albo ,,Down" (Woodstock 2003)...o wiele lepszy niż na płycie. Ale np. już ,,Gdzie jesteś" na tej samej imprezie (Woodstock 2003) moim zdaniem wypadł gorzej niż na płycie....szczególnie ten mocny fragment ,,To pieśń dla moich ludzi"....na płycie była ta fajna barwa głosu Glacy, a na Woodstocku tego nie było, tylko zachrypłe mordodarcie.... |
Akurat na 2003 mnie nie było, ale przesłuchałem wszystko w domu i rzeczywiście trochę zepsuli kawałek "Gdzie jesteś".
| X napisał/a: | | To samo przy ,,Skurwielu"....dokładnie to samo zjawisko. Może ktoś woli taki wokal jak ten co wtedy był ale ja wole jak G pokazuje tą swoją barwę wokalu, bo bardzo mi sie ona podoba.... |
Oj mam to samo w pewnych utworach np. szept Glacy w utworze "Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz", "To pieśń dla moich ludzi...." w utworze Gdzie jesteś A obok tego strasznie spodobało mi się teledyskowy wokal w utworze "Godność" przy tych słowach :
"Tutaj dzien po dniu buduje zycie swe
ale jest taki czas, taki czas, taki czas
kiedy mysle, ze nie robie nic
by nie widziec twarzy twojej, oczu twych "
To były te świetne momenty dobrego "miękkiego" wokalu w wykonaniu Glacy, ale jakoś przypadło mi do gustu "mordodarcie" z płyty Getto, szczególnie w utworze "Bruk" - co i na koncercie było na bardzo wysokim poziomie + słowa skierowane do publiczności
pozdrawiam was i widzę, że zgadzacie się ze mną (swoją drogą przydałby się teraz koncert najlepiej w Warszawie bo to najbliższe duże miasto do jakiego mam teraz dojazd) |
|
|
|
 |
X
Madman

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 1421
|
Wysłany: 2008-01-05, 22:04
|
|
 |
| Marius napisał/a: |
Oj mam to samo w pewnych utworach np. szept Glacy w utworze "Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz", "To pieśń dla moich ludzi...." w utworze Gdzie jesteś A obok tego strasznie spodobało mi się teledyskowy wokal w utworze "Godność" przy tych słowach :
"Tutaj dzien po dniu buduje zycie swe
ale jest taki czas, taki czas, taki czas
kiedy mysle, ze nie robie nic
by nie widziec twarzy twojej, oczu twych "
To były te świetne momenty dobrego "miękkiego" wokalu w wykonaniu Glacy, ale jakoś przypadło mi do gustu "mordodarcie" z płyty Getto, szczególnie w utworze "Bruk" - co i na koncercie było na bardzo wysokim poziomie + słowa skierowane do publiczności |
Nie nazwałbym tego wokalu ,,miękkim" ale ponieważ nie znam też innego dobrego okreslenia tej specyficznej barwy więc nic nie powiem....
Ja nie mam nic przeciwko mordodarciu, bo rzeczywiście tak jak mówisz...w ,,Bruk" pasowało jak ulał, aczkolwiek ten ten fragment ,,Każda z nich tak prawdziwa jak wszystko czego mnie uczyłaś..itd" ...była na płycie ta fajna barwa i wyraźne wypowiadanie słów a na Woodstocku 2003? Gdybym nie znał słów na pamięć to tego fragmentu bym ,,nie odczytał". Mordodarcie światnie wypadło na koncercie w uwtorze ,,W imię Boga"....ale do pewnych fragmentów mi to nie pasowało.
A jesli juz mowimy o barwie wokalu Glacy....cieszę się, że została rozwinięta i pokazana w całym swoim pięknie na Tripticu. Duży plus za to.
A tak swoja drogą...fajnie, że forum odżywa, bo ostatnio to mi sie nawet logować nie chciało tylko jako ,,gość" sobie tu smigałem. |
|
|
|
 |
Marius
Ziarno Chaosu


Wiek: 35 Dołączył: 03 Sty 2008 Posty: 27
|
Wysłany: 2008-01-05, 22:23
|
|
 |
| X napisał/a: | | Ja nie mam nic przeciwko mordodarciu, bo rzeczywiście tak jak mówisz...w ,,Bruk" pasowało jak ulał, aczkolwiek ten ten fragment ,,Każda z nich tak prawdziwa jak wszystko czego mnie uczyłaś..itd" ...była na płycie ta fajna barwa i wyraźne wypowiadanie słów a na Woodstocku 2003? Gdybym nie znał słów na pamięć to tego fragmentu bym ,,nie odczytał". Mordodarcie światnie wypadło na koncercie w uwtorze ,,W imię Boga"....ale do pewnych fragmentów mi to nie pasowało. |
No tak, ale patrząc na całokształt tych piosenek to na Woodstocku wypadły bardzo dobrze. Ja myślę, że to była pewna improwizacja albo "wybuch emocji" i dlatego to tak wyszło, na koncertach wszystko jest szalone i Glaca zawędrował sobie trochę z tym "darciem"
Skoro poruszyliśmy utwór "Bruk" to tak swoją drogą bardzo poruszająca piosenka szczególnie słowa :
"Tobie pokaże wszystkie blizny
Powiem słowa, których boi się świat
Pokaże wszystkie miejsca
Do których uciekałem"
| X napisał/a: | A tak swoja drogą...fajnie, że forum odżywa, bo ostatnio to mi sie nawet logować nie chciało tylko jako ,,gość" sobie tu smigałem. |
Oj ja już długo zmagałem się z zarejestrowaniem, a czemu? Bo rzadko kto się wypowiada\, dziś zauważyłem "poruszenie" na forum więc się zarejestrowałem i mam zamiar zostać na dłużej |
|
|
|
 |
X
Madman

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 1421
|
Wysłany: 2008-01-05, 22:30
|
|
 |
| Marius napisał/a: |
No tak, ale patrząc na całokształt tych piosenek to na Woodstocku wypadły bardzo dobrze. Ja myślę, że to była pewna improwizacja albo "wybuch emocji" i dlatego to tak wyszło, na koncertach wszystko jest szalone i Glaca zawędrował sobie trochę z tym "darciem" |
Oczywiście, że tak...i dlatego ja nie mam absolutnie żadnych pretensjii.....stwierdzam tylko fakty. Koncert był genialny i ja tego nie kwestionuję....
| Cytat: | Skoro poruszyliśmy utwór "Bruk" to tak swoją drogą bardzo poruszająca piosenka szczególnie słowa :
"Tobie pokaże wszystkie blizny
Powiem słowa, których boi się świat
Pokaże wszystkie miejsca
Do których uciekałem" |
No tak...ale wiesz....chyba nie od tego jest forum, żeby się zachwycac nad każdym wersem,i analizowac go... co nie zmienia faktu, że jest to kawął dobrego grania. Chociaż z drugiej strony jak chcecie to sie zachwycajcie....mnie to nie przeszkadza, a i nawet chetnie poczytam.
| Cytat: | dziś zauważyłem "poruszenie" na forum więc się zarejestrowałem i mam zamiar zostać na dłużej |
No i gitara. |
|
|
|
 |
Marius
Ziarno Chaosu


Wiek: 35 Dołączył: 03 Sty 2008 Posty: 27
|
Wysłany: 2008-01-05, 22:48
|
|
 |
| X napisał/a: |
No tak...ale wiesz....chyba nie od tego jest forum, żeby się zachwycac nad każdym wersem,i analizowac go... co nie zmienia faktu, że jest to kawął dobrego grania. Chociaż z drugiej strony jak chcecie to sie zachwycajcie....mnie to nie przeszkadza, a i nawet chetnie poczytam.
|
Spoko, tyle że wież ja już jestem "szajbusem" jak to rodzina określa - słucham tych "wyjców" (też słówko rodzinki) ciągle i mogę się zachwycać nad każdym utworem ;] Cała twórczość Sweet Noise jest genialna szczególnie płyta Respect, Getto i Czas Ludzi Cienia - co nie znaczy, że inne były złe - były trochę gorsze od tych wymienionych.
Wracając do tematu to chyba największą różnicę można zobaczyć w wykonaniu utworu "Jesteś...?" na Woodstocku i na płycie CLC. Różnice są spore, a największa między "jesteś...?" z Woodstocka 2001, a oryginałem bo to przed wydaniem płyty CLC
pzdr |
|
|
|
 |
Momus
Idée fixe


Wiek: 37 Dołączył: 26 Kwi 2005 Posty: 1496 Skąd: POZnan*
|
Wysłany: 2008-01-06, 00:14
|
|
 |
ja chyba byłem 4 razy na koncertach sweet noise i tak teraz stwierdzam, że wszyskie są w ścisłej czołówce najlepszych na jakich dane było mi być... jak gra sweet noise to nie jest zwykły koncert (wejdą na scene, popitolą na gitarach i pojadą dalej), za każdym razem to był wielki spektakl... doskonale wyreżyserowane show, a zawsze inaczej i zmyślniej zmajstrowane... intro, pokaz vahana, solówka magica... kilka rzeczy, a tak bardzo zawsze cieszyły...
jak dla mnie to na żywca najlepszego kopa dawało "jesteś..." w wersji live cud, miód i orzeszki |
_________________ Рукописи не горят
Każda świnia trafi kiedyś na rzeźnika |
|
|
|
 |
PePe
..PiPa..


Wiek: 40 Dołączyła: 14 Lis 2004 Posty: 3529 Skąd: Żary / Wrocław
|
Wysłany: 2008-01-06, 02:20
|
|
 |
dla mnie najlepiej brzmiał pierwszy koncert sn na jakim byłem; wood 2001; niesamowite emocje, słowa, które zapadły w pamięć i rewelacyjna muzyka; słuchałem utworow SN po raz pierwszy i wiedziałem, że na tym koncercie to się nie skończy;
genialny jak dla mnie miał koncert wood2003, ale to juz nie ten sam klimat, co poznawac te utwory wlasnie na żywo; premiere nastepnej plyty życzyłbym sobie własnie w takiej formie: koncert, odegranie całej tracklisty a z końcem koncertu rozpoczęcie sprzedaży albumu... wtedy ta muzyka naprawde nabiera mocy; tak bylo ze mna, i dlatego nigdy nie przestane uwielbiać DMKJN, skur**ela i z głebi siebie (ze wskazaniem na ostatni ) |
_________________ http://mordred-deschain.blogspot.com/
Why can we not be sober? |
|
|
|
 |
zwierzak
Zły Mod


Wiek: 43 Dołączył: 06 Lis 2004 Posty: 5016 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
PePe
..PiPa..


Wiek: 40 Dołączyła: 14 Lis 2004 Posty: 3529 Skąd: Żary / Wrocław
|
Wysłany: 2008-01-06, 14:17
|
|
 |
szczegolnie na żywo, keidy sam to widzisz/slyszysz to był szał
ale i tak jestem zdania, że jak słyszysz sn po raz pierwszy i odbywa się to na koncercie... nie ma bata ;] |
_________________ http://mordred-deschain.blogspot.com/
Why can we not be sober? |
|
|
|
 |
|
|
| |
|
| |