Przesunięty przez: longas 2010-12-04, 15:06
|
DEADBAMBI.com |
| Autor |
Wiadomość |
zwierzak
Zły Mod


Wiek: 43 Dołączył: 06 Lis 2004 Posty: 5016 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
PePe
..PiPa..


Wiek: 40 Dołączyła: 14 Lis 2004 Posty: 3529 Skąd: Żary / Wrocław
|
Wysłany: 2006-01-26, 20:30
|
|
 |
Wiesz Hans, ciekawie to ująłeś. Niewątpliwie, cos dziwnego (może raczej ciekawego) w tym jest. Ale ja jestem w stanei wytrzymać coś takeigo tylko w połączeniu z wizją. DeadBambi widziałem/słyszałem dwa razy. Jeden po drugim. Kiedy zassałem ten klip, który był w sieci do pobrania. Obejrzałem raz. I oczywiście przesłuchałem. Pomyślałem sobie: k...a, co to było?
Potraktowałem to jako jakiś mały performance, wernisaż, wystawa obrazów, pokaz myśli czy inne ucieleśnienie snów... no jak zwał tak zwał. Coś dziwnego w każdym razie. I zainteresowało mie to pod względem właśnie wizualnym. Było to tak chore, że ta chora muzyka (lub jazgot - jak kto woli) komponowała się z tym IDEALNIE! Spodobało mi się ogólnie i zacząłem oglądać raz drugi. Czasem oglądając któryś kadr kilakkrotnie. Przeskoki dźwięku przy przewijaniu obrazu w tył... można to chyba nazwac nawet loopami, dały mi tak po uszach, że mózg krzyczał: DOŚĆ, dopomagał się zmielenia w maszynce do mięsa, dla swojego spokoju.
Trzeci raz (następnego dnia), to obejrzałem juz tylko, bez fonii. Wspomnienie tego, co się działo z moimi uszami po pierwszych dwóch razach nie pozwoliło na więcej. Obejrzałem i - enough...
Ale jak tak czytam tutaj, to mam ochote sobie ten noizzzzzzzzzz przypomnieć, więc mój adres poczty to:
join_t@o2.pl
Aha - żeby było jasne... nie to, że uważam DB za coś wybitnego, albo rzeź. To równie dobrze może być arcydzieło, jak i żart kilku kolesi, którzy dziebko za dużo wypili i zapomnieli jak obsługiwac mikser. Nie oceniam bo się nie znam. Ale moje uczucia były takie - ja chyba z innej planety jestem, albo to oni wpadli tu na koncert z Marsa
Chętnie bym "posmakował" innych ich projektów wizualnych... Była by szansa na... jak to określił Hans:
| Cytat: | | istny dźwiękowy orgazm |
tyle że ja nazwał by to: dzwiękowo-wizualnym orgazmem. |
_________________ http://mordred-deschain.blogspot.com/
Why can we not be sober? |
|
|
|
 |
Momus
Idée fixe


Wiek: 37 Dołączył: 26 Kwi 2005 Posty: 1496 Skąd: POZnan*
|
Wysłany: 2006-01-26, 20:33
|
|
 |
ja nie będe gorszy
momus.poczta@yahoo.pl
ładnie proszę... ja chcę to usłyszeć! plisss |
_________________ Рукописи не горят
Każda świnia trafi kiedyś na rzeźnika |
|
|
|
 |
lolek2
Pesymistyczny Asceta

Wiek: 37 Dołączył: 14 Cze 2004 Posty: 2214
|
|
|
|
 |
zwierzak
Zły Mod


Wiek: 43 Dołączył: 06 Lis 2004 Posty: 5016 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2006-01-27, 13:44
|
|
 |
Przesluchalem kilkukrotnie i oto moje wrazenia.
Jesliby dodac do tego obraz to moze mialoby to sens. A tak to jest to po prostu zlepek przypadkowych dzwiekow. W miare spoko byl poczatek kawalka Behind the goat. Ale tylko do momentu w ktorym wchodza dzikie wrzaski. Jesli chodzi o reszte tego kawalka i drugi utwor to nie widze w nich ani troche sensu. |
_________________ http://ntn.knives.pl/wp-c...n7a-600x200.jpg |
|
|
|
 |
PePe
..PiPa..


Wiek: 40 Dołączyła: 14 Lis 2004 Posty: 3529 Skąd: Żary / Wrocław
|
Wysłany: 2006-01-27, 15:37
|
|
 |
Dlatego właśnie pisałem - audiowizualnie - yes!
Audio... tylko jak będę miał ochotę popełnić samobójstwo... |
_________________ http://mordred-deschain.blogspot.com/
Why can we not be sober? |
|
|
|
 |
tharfin
Typowy Średniak

Wiek: 38 Dołączył: 27 Mar 2005 Posty: 249 Skąd: z domu
|
Wysłany: 2006-01-27, 17:47
|
|
 |
Odniosłem podobne wrażenie jak Zwierzak, gdy miałem na kompie..
Za bardzo mi się nie podobało... |
|
|
|
 |
Amen[Hans eXit]
Uzależniony


Wiek: 38 Dołączył: 22 Lut 2005 Posty: 554
|
Wysłany: 2006-01-27, 19:51
|
|
 |
Takie moje zdanie Owszem, zgodzę się, że może to być coś nagranego z przypadku na fazie Ale ja bynajmniej nie gardzę i takimi rzeczami, sprawdzić warto
Przepraszam wszystkich, którym nie wysłałem mp3, ściągnijcie sobie zatem. Nie miałem teraz dostępu do kompa przez rozjazdy, a gdy go miałem, pojawiły się problemy sprzętowe Ale już jestem znów. |
_________________ last.fm/user/amendotcom |
|
|
|
 |
zwierzak
Zły Mod


Wiek: 43 Dołączył: 06 Lis 2004 Posty: 5016 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
Xavier
Zaawansowany


Wiek: 36 Dołączył: 04 Sty 2006 Posty: 313 Skąd: Woźniki
|
|
|
|
 |
longas
|admin|

Dołączył: 29 Wrz 2004 Posty: 3746
|
Wysłany: 2006-04-04, 23:21
|
|
 |
strona ponownie działa |
|
|
|
 |
DeaDreamer
Wtajemniczony


Wiek: 44 Dołączył: 05 Mar 2006 Posty: 79 Skąd: Szczecińskie Odmęty
|
Wysłany: 2006-04-05, 00:06
|
|
 |
Świetny stuff - już wiem co sobie wrzucę na ucho, jak będę potrzebował odrealnienia - tyle, że wtedy od jakiejkolwiek broni z dala Zbyt niebezpiecznie hehe... |
_________________ Tiaaak... Tu zapewne powinno być coś mądrego napisane... |
|
|
|
 |
Ks.SAPER
Uzależniony

Wiek: 38 Dołączył: 10 Paź 2004 Posty: 586
|
Wysłany: 2006-04-05, 15:46
|
|
 |
Mnie się to cholernie podoba! te dwa utwory idealnie pasują do tego co maluje ostatnim czasem (chociaż wole podład z Toola). jeszcze nie znalazłem jepszej muzyki przy ktorej moglbym że tak powiem odreagować. Ciagle noszę na odtwarzaczu
Aha...
To nie są przypadkowe dźwięki jak mówicie! Jakbyście usiedli i posłuchali tego z klikiem albo postarali się to "rozebrać na ściezki" (nie kazdy potrafi) po kilku godzinach słuchania doszlibyście do innych wniosków Wbref pozorom kupa przy takim wrzasku roboty, |
_________________ Widzieliście swoje narodziny, życie i śmierć... Nie pokażę i nie powiem wam niczeko nowego...
www.sto-1000cy.prv.pl
www.saperous.blox.pl |
|
|
|
 |
zwierzak
Zły Mod


Wiek: 43 Dołączył: 06 Lis 2004 Posty: 5016 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2006-04-05, 16:04
|
|
 |
| Nikt nie napisal, ze to nie jest kupa roboty. Tylko, ze te kawalki sa po prostu troche bez sensu. A poza tym rozbieranie na sciezki tez jest slabym pomyslem. Bo muzyka to pewna calosc. I niewiele rzeczy rozbranych na poszczegolne sciezki brzmi dobrze. |
_________________ http://ntn.knives.pl/wp-c...n7a-600x200.jpg |
|
|
|
 |
Amen[Hans eXit]
Uzależniony


Wiek: 38 Dołączył: 22 Lut 2005 Posty: 554
|
Wysłany: 2006-04-05, 20:23
|
|
 |
| zwierzak napisał/a: | | Tylko, ze te kawalki sa po prostu troche bez sensu. |
Nie, nie i nie, Zwierzaku. Mają sens i to jak cholera, tylko niektórzy nie trawią takiej muzyki i go nie znajdują. Z resztą, nie rozumiem, co wg Ciebie znaczy, że muzyka ma sens?
Kilka dni temu stwierdziłem, że "The end of you" jest po prostu genialnym utworem, słucham go sobie siedząc w pokoju czy jedząc obiad. Nawet pewnej melodyjności mozna sie doszukać, jeśli ktos lubi. Cudo |
_________________ last.fm/user/amendotcom |
|
|
|
 |
|
|