Sweet Noise Forum Strona Główna Sweet Noise Forum
www.sweetnoise.one.pl

BaneryBanery  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: longas
2006-02-08, 19:10
9/1 kolejny raz [*]
Autor Wiadomość
Amat3uR 
Overkill.pl



Wiek: 42
Dołączył: 28 Paź 2004
Posty: 3130
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2005-03-25, 21:48   
No masz rację, poniosło mnie. Zgadzam się z powyższą wypowiedzią.
_________________
http://www.facebook.com/GajewskiMaciek
[url]http://twitter.com/#!/gajewskimaciej[/url]
 
 
 
longas 
|admin|


Dołączył: 29 Wrz 2004
Posty: 3746

Wysłany: 2005-03-25, 22:02   
współczucie to sie nalezy rodzinom ktorych bliscy nie zyją przez tego typa, niczym sobie oni nie zasłuzyli na tak głupia smierc.......a rodzicom ktorzy wychowali morderce nie bede wspołczuł

Cytat:
longas, a skad weisz ze niewinnych? nie nam oceniac czy ktos jest niewinny czy nie. nikt nie jest idelany.

to byli zwykli ludzie: Ochroniarz, nauczycielka, pięciu uczniów, dziadek, jego partnerka .....co oni mogli być winni/? jedynie wchodzi w gre to ze mu podpadli......ale za to, ze sie zaszło komus za skore - zabija sie ?!
 
 
GANDZIA 
Wtajemniczony


Wiek: 35
Dołączyła: 25 Mar 2005
Posty: 50
Skąd: PIEKIELNE NIEBIOSA

Wysłany: 2005-03-25, 22:34   
Ochroniarz, nauczycielka, pięciu uczniów, dziadek, jego partnerka - nie musieli nic przecież robić.Wystarczy,że ta osoba była chora psychicznie.Mógł se wymyślić, że jakieś osoby(w tym wypadku akurat te)są zagrorzeniem dla niego.Chciał sie poprostu obronić.Zabił 9 osób i koniec...po tym fakcie nie wytrzymał...Doszło do niego to co zrobił.Nie chciał być skazańcem i sam popełnił samobójstwo.Jest sporo takich osób, które się czegoś boją, wmawiają...Dlatego one trafiają do ośrodków psychoterapeutycznych.Być moze nikt jego tam nie skierował, nie zaprowadził.Nie miał wsparcia...

Oczywiście nie wiemy czy był on chory czy tez nie.To mogą być tylko przypuszczenia.Ja uwarzam iż powinno się współczuć dla tych co zginęli i dla ich rodzin.Bez wyjątku!Nawet dla niego.


[*][*][*][*][*][*][*][*][*][*]
_________________
No matter how far we've come
I can't wait to see tomorrow
With you
 
 
 
a$artana 
Zaawansowany


Dołączyła: 15 Paź 2004
Posty: 323

Wysłany: 2005-03-25, 23:25   
NIkt przeciez nie mówi, ze rodzinom ofiar nie nalezy sie wspolczucie.

Hmm czytalam kiedys bardzo ciekawy artykuł, w którym wypowiadali sie rodzice, glównie matki, ludzi skazanych na smierc. Morderców, gwałcicieli, okropnych zbrodniarzy. Mówiły o tym jak to jest zyc codziennie ze swiadomoscia wyroku, czekac 30 lat az zostanie wykonany, odwiedzac syna i nie moc go dotknac, rozmawiac z rodzina ofiary i uzyskac od niej przebaczenie ale samemu nigdy sobie nie wybaczyc. Ja im wspólczułam.

Wracajac bardziej do tematu, to skoro tytul calego tematu nawiazuje do piosenki Sweet Noise, więc wklejam tekst:
" Bałeś się tego, co było w Tobie
Jadu w swojej krwi
Wszystkich rzeczy, które moglbys zrobic
Kogoś kim nie chciałes byc

Trzymam szalenstwo na uwięźi!

NIgdy nie wiedzieli, nie wiedzieli kim jestes
Jak żyjesz, o czym myslisz
Dokąd uciekasz, czego się boisz
Kogo nienawidzisz

NIkt- nie wie nic
nie wie nic
nie chca wiedziec
Nikt- nie widzi nic
nie widzi nic
widzą tylko siebie

Kto jest chory, Ty czy świat
Kto jest normalny, Ty czy Oni
Dlaczego Ty czujesz ból a Oni nie
Dlaczego nikt nikogo nie slucha
NIkt nikogo....

Dzisiaj wszyscy boja sie Ciebie
Dzisiaj wszyscy patrza na Ciebie
Boi sie Ciebie cały swiat
Słucha Ciebie cały swiat
To koniec panowania nad soba
Dziewięc dla nich
Jedna dla Ciebie
Strzał, strzał,strzał

NIkt- nie wie nic
Trzymam szalenstwo na uwiezi

Sami ocencie, czy ten tekst współczuje, ocenia, nienawidzi czy szuka wyjasnienia dlaczego??
Mysle, ze moim przedmówcom chodzilo wlasnie o to, o zastanowienie sie czemu ludzie coraz czesciej sa sklonni do takich czynów. Czemu "zwykly" chlopak przychodzi do szkoly i zabija innych, czemu dwie nastolatki moga zabic kolezanke....
_________________
Nie ma El Dupy gdy rozum lodem skuty :>
 
 
zwierzak 
Zły Mod



Wiek: 44
Dołączył: 06 Lis 2004
Posty: 5016
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2005-03-26, 10:27   
Dokladnie o to chodzilo. I sadze, ze po prostu koles sam nie bardzo wiedzial co robi. Nikt normalny nie zabija tak po prostu. Miedzy innymi dlatego wlasnie zasluguje na wspolczucie. A tym bardziej jego rodzina.
_________________
http://ntn.knives.pl/wp-c...n7a-600x200.jpg
 
 
 
westa 
Chassis


Dołączył: 07 Paź 2004
Posty: 1676

Wysłany: 2005-03-26, 13:07   
Czy wspolczuc mordercy? Na pewno nie jest latwo, kazdy we wlasnym sumieniu musi sobie odpowiedziec czy bylby w stanie wybaczyc... I wg. mnie pod tym wzgledem nie ma co dyskutowac, gdyz prawda lezy po srodku, w kazdym z nas.
 
 
zwierzak 
Zły Mod



Wiek: 44
Dołączył: 06 Lis 2004
Posty: 5016
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2005-03-26, 16:01   
To fakt. Ja mowie ze swojego punktu widzenia, a longas ze swojego. Dlatego wlasnie kilka postow wczesniej napisalem ze i tak sie nie przekonamy wzajemnie.
_________________
http://ntn.knives.pl/wp-c...n7a-600x200.jpg
 
 
 
PePe 
..PiPa..



Wiek: 41
Dołączyła: 14 Lis 2004
Posty: 3529
Skąd: Żary / Wrocław


Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2005-03-27, 22:56   
Dobra... Teraz czas na mój głos...
Zgadzam się ze Zwierzakiem (prawie zawsze sie z nim zgadzam :] ) i Asartaną. Ale Westa uchwycił to chyba najlepiej i za to ukłon dla niego - prawda leży po środku.

Dwa lata temu ocenił bym gościa bez litości - nazwał bym go skurwysynem niegodnym życia i napluł na niego. Jednak z czasem zacząłem co nieco rozumieć. Nadal gradzę mordercami. Kiedy słyszę, że matka zabija własne dziecko chce mi się płakać (brzmi to infantylnie i moze nawet "populistycznie" - bo takie teksty są często powtarzane), ale to fakt. Dokąd zmierza ten świat???!!!??? Zadam pytanie:
Co skłoniło by Cię do zabicia dziewięciu osób i samobójstwa?
Ja sobie tego nie wyobrażam. Ten gość miał nasrane we łbie. To nie ulega wątpliwości. Ale naprawdę trzeba się zastanowić - dlaczego? Jak już pisałem - człowiek nie zabija człowieka bez żadnej reakcji. Coś musi go do tego pchnąć. Nie próbuje usprawiedliwić gościa. Pierwsze uczycia po tym gdy usłyszałem wiadomość o tej tragedii to złość. Pomyślałem - takie ścierwo nie powinno się urodzić. Ale jak w fizyce - każda akcja rodzi reakcję. Ta tragedia miała jakieś podłoże. Gość mógł być "psychiczniy" ale nikt tego nie zauważał. Mógł mieć swoje problemy...
Tak mi nagle wpadł pewien przykład do głowy. Nie wiem czy wypada o tym pisać, ale zrobię to...
W moim mieście trójka rodzeństwa zamordowała ojca. Wszystkim wydawało się, ze tam nie występuje żadna patologia. A jednak. Zamordowali ojca. Ojca! Wynajęli dwóch "małodobrych" i jedno z rodzeństwa wprowadziło ich do domu gdzie był ojciec.
Jeden z dzieciaków-morderców był moim kumplem z klasy...
Takie wydarzenia uczą pokory. Pokazują, na czym ten świat stoi. Nie oceniaj - póki nie wiesz co naprawdę tam się wydarzyło.
NIE USPRAWIEDLIWIAM!!! Staram sie zrozumieć. Potępiam i nienawidzę takich sytuacji. Nie wiem czy kiedyś podam rękę mordercy. Im potrzebna była pomoc. Dostaną ją dopiero gdy będą oglądać świat w kratkę. Może dostana... polski system więziennictwa... :/ Gość ze Stanów już się jej nie doczeka.
Mozliwe, że to był zwykły dewiant. Dobry dom. Dobre warunki. Przyjaciele. Dziewczyna. Zabił - bo miał ochotę. Ale jeśli było to owocem frustracji, lęku, braku zrozumienia to należy zastanowić się nad tym co zawiodło. Co sprawiło, że nikt nie zauważył wzrastającej agresji i zła. A podobno szkoły tak bardzo pilnują byśmy wyszli na ludzi i nie byli przepełnieni nienawiścią.
Na zakończenie wspomnę jeszcze raz o czymś - co pojawiło się w dokumencie "Zabawy z bronią".
Czterolatek strzelił w twarz swojej koleżance z przedszkola. Broń znalazł w domu. Czy czterolatka można posądzić o psychozy, zepsucie i serce pełne nienawiści? Błąd dorosłych.
Tak to widzę - bo tego nie rozumiem. Może jestem w błędzie.
_________________
http://mordred-deschain.blogspot.com/

Why can we not be sober?
 
 
 
GANDZIA 
Wtajemniczony


Wiek: 35
Dołączyła: 25 Mar 2005
Posty: 50
Skąd: PIEKIELNE NIEBIOSA

Wysłany: 2005-03-27, 23:09   
PePe - dobrze napisałeś w 100% sie z Tobą zgadzam.

Co do tej szkoły (jak to napisałeś: "...A podobno szkoły tak bardzo pilnują byśmy wyszli na ludzi i nie byli przepełnieni nienawiścią..." ) to mogłabym się wypowiedzieć , ale to nie będzie zwiazane z tym tematem wiec zostawie to dla siebie :P :P

PozdrOOwki :)
_________________
No matter how far we've come
I can't wait to see tomorrow
With you
 
 
 
czarnuch 
Typowy Średniak


Wiek: 38
Dołączył: 16 Lis 2004
Posty: 154
Skąd: Bełchatów

Wysłany: 2005-03-27, 23:34   
.....zastanawiam się nad jednym....czy szaleństwo ma jakie kolwiek usprawiedliwienie???? hm.....wiecie w żaden sposób nie możemy oceniać tego co zrobił morderca, gdyż nigdy, nigdy nie zrozumiemy co nim kierowało, jakie miał życie i wreszcie co zawiodło że od czegoś takiego doszło. od normalności do szaleństwa jest krótsza droga niż nam się wydaje, wiem to z doswiadczenia....mam koleżankę która kilka razy stawała nad śpiącymi rodzicami i chciała ich zastrzelić pożyczonym gnatem.....powodów miała mnóstwo bo życie miała skurwione od urodzenia....., ma teraz 19 lat i żałuję, że tego nie zrobiła........i nie chcę jej usprawiedliwiać, mówiłem jej o tym...............nie możemy tego oceniać, bo jest to coś co dla nas, użyłbym określenia ludzi w tym aspekcie "zwyczajnych", wydaję się być okropieństwem, totalnym gównem, bezduszną bezmyślną agresją wycelowaną w niewinnych ludzi...............nie możemy postawić się w miejsce ani tych ludzi którzy zginęli niewinnie ani mordercy.............

ja wiem jedno......nie starajmy się ani go usprawiedliwać ani zachłostać w zapomnienie........"prawda leży po środku" jak słusznie rzekł westa
_________________
"Cierpliwość....Ja nie mam cierpliwości!!!! Przestań mi mówić o szacunku, równości...."
 
 
 
NieznajomA 
Piękny Roman


Dołączyła: 30 Mar 2005
Posty: 7

Wysłany: 2005-03-31, 22:38   
Jeśli o mnie chodzi to napewno nie zdołałabym wybaczyć takiemu człowiekowi. Śmierci 9 "niewinncyh" osób nie da się zrozumieć...tym bardzie, że osobą, która dokonała zbrodni był nastolatek.
Przecież nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć sobie na pytanie co mogło skołonić go do takiej sytuacji, do az tak drastycznego czynu.
Samobójstwo - ten chłopak miał przed sobą jeszcze całe życie, a w ten sposób odebrał sobe innym to co najcenniejsze. Za jaką cenę?
[*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*]
 
 
Kajka 
Ziarno Chaosu


Wiek: 39
Dołączyła: 06 Paź 2004
Posty: 30
Skąd: Zielona Góra

Wysłany: 2005-05-05, 20:28   
ja z jednej strony popieram
NIC NIE TLUMACZY MORDERSTWA
z drugiej strony nikt z nas nie wiedzial kim byl ten czlowiek nie znal go nie znal jego problemow, na pewno nie zrobil tego od tak, zeby bylo smiesznie, mysle ze gdyby nie popelnil samobojstwa wiele osob, powiedzial by dlaczego, wiele osob by go zrozumialo, albo potepilo juz sama nie wiem... ciezko jest oceniac takie osoby mysle ze moze nawet na pozur normalny czlowiek a jednak cos w nim siedzialo i w koncu wybuchl, wybuchl za pozno co doprowadzilo do nieszczescia
_________________
...prawda jest w naturze...
 
 
 
anathema 
Zaawansowany


Dołączyła: 18 Kwi 2005
Posty: 326

Wysłany: 2005-05-05, 20:41   
A wedlug mnie swiat zaczyna sie cofac w ewolucji, dobiegl do puktu najwyzszego i zaczyna przeciwny bieg.. czyli spada prosto w dol... Moze ten czlowiek zabil, bo tak mu kazano... kazal glos , ktory jest w kazdym z nas, moze poprostu chcial poznac sens zycia... moze chcial poznac samego siebie " czy musisz mnie zabic , by wiedziec kim jestes ? " ...
Teraz zeby nie wyszlo , ze go tlumacze. Ale wydaje mi sie, ze nadszedl czas gdzie kazdy z nas portafilby zabic...
Dla przetrafania gatunku, dla show w mediach , przeciez to jest chleb powszedni... smierc, smierc , samobojstwo, morderstwo, gwalt itd...

Dziewieciu tu czy tam... to sa tylko ludzie, to sa az ludzie...
 
 
nerv_inc 
Piękny Roman



Wiek: 43
Dołączył: 24 Kwi 2005
Posty: 5
Skąd: Elbląg

Wysłany: 2005-05-05, 22:32   
Czy ktoś myślał o tym, że może ktoś jednak wcześniej ofiarował mu pomoc a on ją odrzucił? Co należy myśleć w takich przypadkach? A ile osób pamięta teraz o tym wydarzeniu? TAkie rzeczy się zdarzały wcześniej i niestety będą zdarzać się nadal. Naszym obowiązkiem powinno być starać się aby było tego jak najmniej... Czasami wystarczy odezwać się do kolegi z klasy, z którym nie rozmawiało się ani razu mimo, że chodzi się z nim kilka lat... Nie zaszkodzi a może pomóc...
_________________
www.turystyka.pwsz.elblag.pl
 
 
 
Guldur 
Chory Opętany



Dołączył: 19 Lut 2005
Posty: 645
Skąd: spoza świata

Wysłany: 2005-09-05, 13:42   Re: 9/1 kolejny raz [*]
Nastolatek w miasteczku Red Lake (stan Minesota) zastrzelił dziadka, jego partnerkę.
Ciąg dalszy w szkole.
Ochroniarz, nauczycielka, pięciu uczniów.


a jeśli to nie były przypadkowe osoby
dziadek i jego partnerka.. samo to brzmi dość dziwnie
ochroniarz hmm.. ciekawe czy miał sumiaste wąsy
nauczycielka.. tu nie trzeba daleko szukać by sie doszukać - ( każdy) kiedys coś sobie pomyślał
pieciu uczniów.. dzieciaki bywają okrutne

owszem nie usprawiedliwiajmy - umarli milczą i należy sie im milczenie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl by gokin. Modified by longas