Sweet Noise Forum Strona Główna Sweet Noise Forum
www.sweetnoise.one.pl

BaneryBanery  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: longas
2006-02-08, 19:11
"Pentagram Revolta"
Autor Wiadomość
a$artana 
Zaawansowany


Dołączyła: 15 Paź 2004
Posty: 323

Wysłany: 2005-03-04, 20:39   
ok rozmawialam z zespołem na ten temat.

w skrocie:
Pentagram jest jednym ze sponsorow zespołu. Dzieki nim mogli wydac revolte. Pentagram zaplacil za studio w ktorym powstawala ta plyta. W zamian za to poproszono zespol aby zagrali na imprezie Pentagramu. Koncert ten odbyl sie cialkowicie na zasadach zespolu, nikt tam nie jadl na sali i tym podobne, byl to zwyczajny koncert a nie granie na stolowce.
Cala impreza odbyla sie dwa tygodnie przed koncertem w Stodole (19 lutego 2004), w zawiazku z czym umowa ze Stodola nie pozwalala grac zespolowi 'normalnych" koncertów w Warszawie, mogli zagrac tylko na imprezie zakmnietej- dlatego tez fani nie zostali poinformowani o tym koncercie.


A teraz bardziej od siebie.Osobiscie buntuje sie przeciwko temu ze male dzieci pracuja, wyraz tego buntu moge znalezc w tekstach SN. Natomiast tak, mialam pewnie wiele razy ciuchy czy buty made in china, ale co mam chodzici boso czy nago? Mozna oczywiscie probowac z tym walczyc, kupowac polskie produkty etc :lol: ale z rzeczywiscoscia i tak sie nie wygra, jednakze z tego powodu moj wewnetrzny bunt przeciwko zmuszaniu dzieciakow do pracy nie jest wcale mniejszy.
Po prostu moim zdaniem gruba przesada jest uwazanie ze zagranie na imprezie sponsora, ba posiadanie sponsora takiego jak np converse jest zaprzeczeniem wartosci, ktore niesie muzyka SN. NIestety tak to jest, ze wlasnie przez chec uniezaleznienia sie i bunt przeciwko pewnym chorym rzeczom zwiazanym z przemyslem muzycznym zespol sam wydaje swoje plyty, organizuje koncerty a to wszystko kosztuje. Westa zastanawiales sie kiedys ile tak naprawde zarabia sie na takim koncercie np w Zamku? NIestety aby cos zrobic jest sie cholernie zaleznym od pieniędzy. Pieniadze na projekt mozna dostac od sponsorow ale to wiaze sie z pewnym "uzaleznieniem" od owych sponsorow i pojsciem na kompromisy.
_________________
Nie ma El Dupy gdy rozum lodem skuty :>
 
 
ja-kaś 
Zaawansowany


Wiek: 41
Dołączyła: 25 Paź 2004
Posty: 381
Skąd: ŁÓDŹ

Wysłany: 2005-03-04, 23:47   
----------------
Ostatnio zmieniony przez ja-kaś 2012-06-02, 03:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Garion 
Ziarno Chaosu


Wiek: 48
Dołączył: 17 Sty 2005
Posty: 29
Skąd: Czerwonak

Wysłany: 2005-03-05, 11:28   
a$artana napisał/a:
. Pieniadze na projekt mozna dostac od sponsorow ale to wiaze sie z pewnym "uzaleznieniem" od owych sponsorow i pojsciem na kompromisy.



no i okej, mam juz tyle lat ze doskonale rozumiem ze bez pieniedzy nie da sie wiele zrobic, na calym swiecie w branzy muzycznej to zupelnie normalna praktyka... tylko ze o sweet noise nie mozna nawet powiedziec ze to jakies "umiarkowane" poglady, bunt... SN w warstwie ideologicznej sa jak mlode punki z zespolu "zbuntowany kaloryfer" wszedzie krzycza jacy oni zbuntowani, jak walcza z systemem, jak nie ulegaja kompromisom itd... a tak naprawde sami ten, ze posluze sie cytatem "system wyzysku" wspieraja.. proponuje troche poczytac o globalnych korporacjach takich jak chocby converse, w ciagu ostatnich 10-15 lat koszty produkcji w nich zmalaly kilkakrotnie, a srodki w ten sposob uzyskane zostaly przesuniete do dzialow marketingu, ktore zajmuja sie m.in wspieraniem zespolow muzycznych, chyba nie musze mowic jak uzyskano obnizenie kosztow produkcji ? Otoz odbylo sie to w wyniku zamykaniu europejskich, amerykanskich fabryk i przenoszeniu produkcji do tzw. stref wolnego handlu w chinach, indiach, na filipinach. Czym sa strefy wolnego handlu ? To prawie panstwa w panstwie, gdzie na ogromnym terenie znajduja sie fabryki produkujace towary dla zachodnich korporacji, panstwa w ktorych sie one znajduja aby przyciagnac inwestorow oferuja wieloletnie zwolnienia z podatkow, brak kontroli prawa pracy, a czesto nawet(to nie zart) wojskowa ochrone na wypadek strajkow pracowniczych, oczywiscie w takich warunkach nie ma mowy o czyms takim jak wolne zwiazki zawodowe. A jak wygladaj warunki pracy ?? Do pracy trafiaja tam wszyscy do tego zdolni bez wzgledu na wiek, czas pracy 12-16h w zaleznosci od ilosci zamowien, co rownie istotne jesli okazuje sie ze przez 2 miesiace nie ma zamowien wszyscy sa zwolnieni z obowiazku stawienia sie w pracy, ale nie moga liczyc na wyplate zadnych srodkow pienieznych bo czesto pracuja nawet bez umowy. Pomijam juz fakt ze te wynagrodzenia jak juz sa, sa smiesznie niskie i nikt z was nie zgodzilby sie na prace. --- to samo dotyczy rowniez marki Pentagram i innych branz.

W tym temacie mialbym jeszcze sporo do powiedzenia, ale nie chce zanudzac ;) Teraz juz wiecie skad pochodza pieniadze za ktore buntuje sie zespol Sweet Noise, czy to uczciwe ? Moim zdaniem nie, ale ocene pozostawiam wam. A co do zespolu Sweet Noise, tak jak pisalem wyzej szanuje ich za muze ktora robia, ale uwazam ze przydaloby sie troche pokory i nie rzucanie tanimi tekstami o buncie na lewo i prawo, wtedy nie musielibysmy wogole dyskutowac na ten temat.

[ Dodano: 2005-03-05, 11:54 ]
a jeszcze tak btw to juz nie na temat korporacji tylko samego Glacy, nie wiem czemu ale tak bardzo zadeklarowany "politycznie" czlowiek ma bardzo niewiele do powiedzenia w kwestiach ktore powinny mu byc bardzo bliskie, otoz swego czasu na jednym z chatow padlo pytanie do Glacy: Co zespol sweet noise sadzi o antyglobalisatch ? na co glaca odpowiedzial ze nic nie sadza :| sluchajac tekstow z CLC odnosilem zawsze wrazenie ze bardzo mu blisko do tego ruchu, ale widac to faktycznie tylko kreacja artystyczna...
_________________
Rzeczywistosc ktora znacie jest fikcja
 
 
westa 
Chassis


Dołączył: 07 Paź 2004
Posty: 1676

Wysłany: 2005-03-05, 12:07   
a$artana napisał/a:
Westa zastanawiales sie kiedys ile tak naprawde zarabia sie na takim koncercie np w Zamku? NIestety aby cos zrobic jest sie cholernie zaleznym od pieniędzy. Pieniadze na projekt mozna dostac od sponsorow ale to wiaze sie z pewnym "uzaleznieniem" od owych sponsorow i pojsciem na kompromisy.

Doskonale sobie zdaje sprawe, szczegolnie taki naklad srodkow i ludzi, w tym dodatkowych muzykow uczestniczacych w koncertach SN kosztuje baaaardzo duzo. Ale wlasnie - pojawia sie mniejsze lub wieksze uzaleznienie od sponsorow by moc dalej funkcjonowac i grac. A pojscie na kompromisy to juz nie jest bunt pelna geba, tylko kreacja sceniczna. Rozrywka ku uciesze gawiedzi. Wiec to nie jest zycie buntem, a jedynie styl dzialania w okreslonym czasie i miejscu - koncercie. Po prostu tekstowa strona SN jest zbyt przesadzona w pewnych aspektach niezaleznosi, co moze mylic, utwierdzac w przekonaniu o pelnej bezkompromisowosci wobec realnego zycia co jest nieprwawda. Muzycznie nie mam zastrzezen - tworza co chca, bez zewnetrznych naciskow na ksztalt i forme dzwiekow.
 
 
a$artana 
Zaawansowany


Dołączyła: 15 Paź 2004
Posty: 323

Wysłany: 2005-03-05, 16:02   
Cytat:
A pojscie na kompromisy to juz nie jest bunt pelna geba,


ale bez tych kompromisow nie da sie zyc i tworzyc, moze to smutne ale taka jest rzeczywostosc. NIe wierze w buntownikow pelna geba wedlug Twojej definicji. Dlatego tez nigdy nie traktowalam "buntu SN" jako czegos tak ekstremalnie bezkompromisowego, niezaleznego, ba gdy ktos mi mowi ze jest total niezlezny smieje sie w duchu gdyz nawet grajac w garazu taty jest sie zaleznym od taty :lol: Wobec czego teksty zespolu traktuje jedynie jako wyraz pewnego swiatopogladu, z ktorym czesto sie zgadzam. Chociaz w sferze realnego działania zespol wiele razy nie poszedl na kompromis, "buntujac sie" czy bardziej, nie chcac byc zaleznym od czegos co ich brzydzi. Tylko ze tak jak juz mowilam nie da sie byc niezaleznym od wszystkiego, i oto ja mimo iz takze nie podoba mi sie system o ktorym piszesz wyzej i byc moze gdybym pisala teksty moja niechec do "systemu wyzysku" zawarla by sie w nich, to bardzo lubie moja wygodne buty marki Diverse i czasem popijam Pepsi. Po prostu dla mnie bardziej sztuka jest buntem, czy bunt jest w sztuce. NIe patrze na to w ten sposob, ze skoro Glaca pisze takie buntownicze teksty to na pewno nie chodzi do supermarketu, bo to wspieranie "systemu wyzysku".
_________________
Nie ma El Dupy gdy rozum lodem skuty :>
 
 
Garion 
Ziarno Chaosu


Wiek: 48
Dołączył: 17 Sty 2005
Posty: 29
Skąd: Czerwonak

Wysłany: 2005-03-05, 16:35   
a$artana napisał/a:
gdy ktos mi mowi ze jest total niezlezny smieje sie w duchu gdyz nawet grajac w garazu taty jest sie zaleznym od taty


no ale wlasnie o to chodzi ze ten zespol we wszystkich wywiadach opowiada o swojej nie wiadomo jak wielkiej niezaleznosci, a tu okazuje sie ze jednak jest w jakis sposob zalezny od sponsorow... naprawde o nic wiecej mi nie chodzi tylko o to zeby nazywac pewne rzeczy po imieniu...

i nie namawiam nikogo do rezygnacji z produktow korporacji bo musielibysmy wtedy zrezygnowac z wiekszosci rzeczy codziennego uzytku i doskonale zdaje sobie z nie mozliwosci tego ale jest roznica miedzy konsumowaniem tych dobr(defacto czesto nie mamy poprostu wyboru ze wzgledu na monopolizacje rynku),a swiadomym ich reklamowaniem co robi Glaca na koncertach zespolu :]
_________________
Rzeczywistosc ktora znacie jest fikcja
 
 
mala.cl 
Ziarno Chaosu


Dołączyła: 28 Paź 2004
Posty: 29

Wysłany: 2005-03-05, 16:39   
Robi mi się słabo


Gdzie ja już to widziałam :?: :?:


Ochłońcie proszę 8-)
 
 
Garion 
Ziarno Chaosu


Wiek: 48
Dołączył: 17 Sty 2005
Posty: 29
Skąd: Czerwonak

Wysłany: 2005-03-05, 16:59   
nie rozumiem kolezanki wypowiedzi, rozmawiamy kulturalnie mysle ze na dosc interesujacy temat wiec nie rozumiem problemu, chyba ze tego typu dyskusje sa nie mile widziane :/

a tak swoja droga bo zapomnialem o to zapytac w poprzednim poscie Asartano, czym jest dla Ciebie bunt ? bo piszesz cos o buncie wewnetrznym ? nie bardzo rozumiem twoja definicje buntu.. dla mnie bunt powinien niesc ze soba jakies zmiany, zmieniac podmiot buntu i w tym wzgledzie nie bardzo rozumiem jak twoj wewnetrzny bunt moze cos zmienic ?? a jesli nic nie zmienia to po co wogole ?
_________________
Rzeczywistosc ktora znacie jest fikcja
 
 
mala.cl 
Ziarno Chaosu


Dołączyła: 28 Paź 2004
Posty: 29

Wysłany: 2005-03-05, 17:06   
Garion napisał/a:
nie rozumiem kolezanki wypowiedzi, rozmawiamy kulturalnie mysle ze na dosc interesujacy temat wiec nie rozumiem problemu, chyba ze tego typu dyskusje sa nie mile widziane :/



to może dokładniej przeczytaj moją wypowiedz 8-)
 
 
Garion 
Ziarno Chaosu


Wiek: 48
Dołączył: 17 Sty 2005
Posty: 29
Skąd: Czerwonak

Wysłany: 2005-03-05, 17:12   
mala.cl napisał/a:
Robi mi się słabo


moze masz duszno w pokoju, otworz okno albo wyjdz na spacer

Cytat:
Gdzie ja już to widziałam :?: :?:


nie mam pojecia

Cytat:
Ochłońcie proszę 8-)


nie ma po czym, prowadzimy normalna rozmowe, nikt sie nie kloci


przeczytalem uwaznie twojego posta nadal nie wiem o co ci chodzi :/
_________________
Rzeczywistosc ktora znacie jest fikcja
 
 
a$artana 
Zaawansowany


Dołączyła: 15 Paź 2004
Posty: 323

Wysłany: 2005-03-05, 17:42   
bunt jako postawa, sprzeciw, zapytana o taka kwestie moge powiedzeic ze buntuje sie przeciwko temu aby 6 letnie dzieci musialy pracowac, ale czy tak realnie w kwestiach dzialania moge zrobic cos aby zmienic sytuacje w Indiach, realnie to moge wplacic kase na PAH.

Widzisz ja jakos wcale nie odczuwam takiej "przesadzonej" gadki SN o buncie, najczesniej mowia "nie podoba nam sie polski show biznes -buntujemy sie przeciwko temu:), odeszlismy od wytworni, ktora nam sie nie podoba:)" itd Ja nie uwazam, ze SN mowi o nie wiadomo jak wielkiej niezaleznosci, moze musze czytac wiecej wywiadow :lol: Czyli w skrocie nie widze w tym co mowia wielkiej przesady w stosunku do tego co robia. Ale ok moze nie zwracam na to az takiej uwagi gdyz jak pisalam wczesniej, dla mnei postawa totalnego buntu przeciw wszystkiemu jest utopia wiec czesto nie traktuje tego typu slow smiertelnie powaznie.

A i najwazniejsze, na koncertach nie reklamuja. Tutaj wlasnie akurat nie poszli na kompromis, na koncertach nie ma zadnych bannerow sponsorow typu converse czy pentagram ( jesli beda to tylko na Wystawach NN) Co rozni te koncerty od wielu imprez gdzie to bannery firm przeslaniaja prawie cala scene.
_________________
Nie ma El Dupy gdy rozum lodem skuty :>
 
 
Garion 
Ziarno Chaosu


Wiek: 48
Dołączył: 17 Sty 2005
Posty: 29
Skąd: Czerwonak

Wysłany: 2005-03-05, 19:01   
a$artana napisał/a:

Widzisz ja jakos wcale nie odczuwam takiej "przesadzonej" gadki SN o buncie, najczesniej mowia "nie podoba nam sie polski show biznes -buntujemy sie przeciwko temu:), odeszlismy od wytworni, ktora nam sie nie podoba:)" itd Ja nie uwazam, ze SN mowi o nie wiadomo jak wielkiej niezaleznosci, moze musze czytac wiecej wywiadow :lol: Czyli w skrocie nie widze w tym co mowia wielkiej przesady w stosunku do tego co robia. Ale ok moze nie zwracam na to az takiej uwagi gdyz jak pisalam wczesniej, dla mnei postawa totalnego buntu przeciw wszystkiemu jest utopia wiec czesto nie traktuje tego typu slow smiertelnie powaznie.


no to po co mowic takie rzeczy skoro nie beda traktowane powaznie i nic nie bedzie sie zmieniac ?? to jest jakas paranoja :/ Wynalazlem specjalnie pare fragmentow z wywiadow(to pierwsze ktore mi wyskoczyly):

W twoich tekstach aż nader często pada słowo “system”. Co przez nie rozumiesz?

To słowo ma wiele znaczeń, ale akurat to, w które uderzam i któremu poprzez tę płytę chciałem napluć w twarz oznacza działania wielkich koncernów, systemów rządowych i zorganizowanych systemów religijnych.

i drugi kawalek:

...Z jednej strony ludzie cienia, którzy walczą o byt, a z drugiej strony ci, którzy stoją za wielkimi, atakującymi nas korporacjami, które tak szybko owinęły się wokół nas swoimi mackami....

W tych tekstach Piotr staje wprost w opozycji do korporacji, ba okresla to dosc brutalnie "napluc w twarz" ale nie przeszkadza mu to wziasc od tych samych korporacji pieniedzy i potem ich reklamowac.


Cytat:
A i najwazniejsze, na koncertach nie reklamuja. Tutaj wlasnie akurat nie poszli na kompromis, na koncertach nie ma zadnych bannerow sponsorow typu converse czy pentagram ( jesli beda to tylko na Wystawach NN) Co rozni te koncerty od wielu imprez gdzie to bannery firm przeslaniaja prawie cala scene.


Owszem nie ma banera na scenie, mamy za to pokaz najnowszej kolekcji firmy Convers. Mialem okazje byc na koncercie w Poznaniu i widzialem te ciagle zmiany odziezy. Nie powiecie mi chyba ze to ma jakies artystyczne znaczenie. A co do wystaw SN to odbywaja sie z tego co zdarzylem sie zorientowac glownie w czasie koncertow, wiec jak by nie patrzec to tez reklama na koncercie.
_________________
Rzeczywistosc ktora znacie jest fikcja
 
 
ja-kaś 
Zaawansowany


Wiek: 41
Dołączyła: 25 Paź 2004
Posty: 381
Skąd: ŁÓDŹ

Wysłany: 2005-03-05, 20:03   
----------
Ostatnio zmieniony przez ja-kaś 2012-06-02, 03:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Garion 
Ziarno Chaosu


Wiek: 48
Dołączył: 17 Sty 2005
Posty: 29
Skąd: Czerwonak

Wysłany: 2005-03-05, 20:12   
o koleznka kas znowu zabrala glos ale nadal nic ciekawego nie zamierza wniesc do dyskusji...
_________________
Rzeczywistosc ktora znacie jest fikcja
 
 
westa 
Chassis


Dołączył: 07 Paź 2004
Posty: 1676

Wysłany: 2005-03-05, 20:24   
kaś- GOŚĆ napisał/a:
wystawy Sn ? Pierwsze słyszę :lol:

Jezeli nasmiewasz sie z literowek to gratuluje :> Rzeczywiscie ubaw jakich malo, az musialem sie pod pacha podrapac zeby sie zasmiac ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl by gokin. Modified by longas