Sweet Noise Forum
www.sweetnoise.one.pl

Sweet Noise - "Pentagram Revolta"

westa - 2005-03-02, 13:31
Temat postu: "Pentagram Revolta"
WYDZIELONY WĄTEK. longas

mala.cl napisał/a:

macie coś jeszcze http://twojepc.pl/news6741.html

Od kiedy to SN grywa dla garniturków? :> Nie podoba mi sie to :>

longas - 2005-03-02, 16:26

westa napisał/a:
Od kiedy to SN grywa dla garniturków? :>

od chwili podpisania umowy z Pentagramem :]

Gloria - 2005-03-02, 16:44

Gajerek to tylko ubranie nie oznacza ono odrazu "politycznego sku...la"
ale dobrze sie dzieje , niech SN porarza i takie kregi na pewno nie wyjdzie to na zle !!
Po przeczytaniu recenzji tej imprezy to scisnela mnie jedna mysl " jak ja CHCIALABYM TAM BYC !!! "

westa - 2005-03-02, 17:07

piedole system porzadek i lad?
Sam przeciwko wszystkim?
To jest glos tych, ktorzy bez szans?
Milczenie jest zgodą więc koniec milczenia?
Mówią, że tak żyją wszędzie?
Przed nikim czoła nie chylę ?

Odrzucam pustą poezję, wszystkie ich oczy puste?

Nie ma mnie dla waszych państw, systemów, religii, granic, podziałów, korporacji, pogardy, wyzysku, kłamstw??????

Przyklejony uśmiech, nienaturalny krok, fałszywe gesty - oni cały czas mnie obserwują, oceniają i jednym słowem mogą zrobić ze mną wszystko

Wiem, że mnie okradają, wysysają moje soki, wykorzystują.???
Z ulicy prosto na salony wasz nowy bóg artysta zniewolony ??????????

Dobrze wiesz , że wiem
Wiem co mi zabrałeś
Wiem co odebrałeś


Sprzedałeś mnie za gówno marne
Dlaczego zabiłeś sny i marzenia
I dziecko, które wierzy, że świat zmienia

W tobie niczego dla mnie nie było









No comment

"Sweet Noise łamie schematy i zaskakuje nawet swoich fanów."

O tak, zaskakuje :evil: :>

Sweet - 2005-03-02, 18:12

longas napisał/a:
westa napisał/a:
Od kiedy to SN grywa dla garniturków? :>

od chwili podpisania umowy z Pentagramem :]

Fajni ludzie pracooja w Pentagramie :D ....
A co nie wolno :P :P :P heheheh

westa - 2005-03-02, 18:30

Nie mowie ze nie wolno, ale np. czemu w takim razie nie przyjmuja fryderykow (chociaz Magic i Glaca sa Czlonkami rady fonograficznej...) ? Stali sie czescia systemu ktory zwalczaja? Czas Ludzi Cienia to bujda dla naiwniakow takich jak ja? Przezylem Revolte, ale klamstwa i obludy nie przezyje. Sprzedales mnie za gowno marne! :evil:
ja-kaś - 2005-03-02, 18:54

------------------
westa - 2005-03-02, 19:09

Cytat:
Gwiazdy za granicą muszą występować na przykład dla Coca Coli i Pepsi, taka jest cena bycia osobą popularną

Wiesz, nie slyszalem zeby Metallica grala dla szefow czy udzialowcow Pepsi :> np. Britney oooo tak na pewno. Sa tez oczywiscie plenery organizowane np. w USA Pepsi Smash, ale tam przychodza ludzie, ktorzy kumaja baze i zepoly maja dla kogo grac...Jest malo przypadkowych osob.

Cytat:
Wtedy albo występowałbyś razem z Beatą Kozidrak, Blue Cafe i Varius Manx
Te zespoly baaardzo czesto wystepuja na tego typu imprezach zakmknietych :> Jedyny wyjatek, ze SN nie wystepuje na dniach miasta :>

Wkurza mnie to, ze graja tak malo koncertow, a marnuja sie dla jakichs pierdzacych w stolki akcjonariuszy czy czekajacych na darmowa wyzerke dziennikarzy. :> "A teraz w przerwie miedzy kotletem a zupą z trupa wystapi zespol SN znany ze wspolpracy z Peją i Edytą Górniak" :evil: Sory, ale to do mnie nie przemawia. I gdzie tu bunt? Gdzie tu walka z systemem? Nie oszukujmy sie, TO SĄ PUSTE SŁOWA :!:

Nie bede nigdy popieral takich kompromisow. Niech robia co chca, ale w moich oczach wieeeele stracili :evil:


http://www.fotopolis.pl/i...h=1&nrarch=1785
"Podczas imprezy firma Multimedia Vision zaprezentowała także dwa nowe cyfrowe kompakty...."

(ta impreza to byla jedna wielka reklama :> )

Mi - 2005-03-02, 20:25

westa , na tym koncercie tez byli ludzie sluchajacy takiej muzy, bawili sie i szaleli pod scena, tak ze nie przesadzaj.... SN nie robi im reklamy w tivi dla kasy tak jak mowi kasia, tylko zagralo na ich zaproszenie po prostu, nie demonizuj tego wystepu :>
westa - 2005-03-02, 20:31

tia, ale za duzo ich tam nie bylo hehe. w koncu impreza zamknieta dla wiadomych ludzi. No nie robia reklamy w tv, ale robili im reklame na tej konkretnej imprezie przed dziennikarzami i kontrachenatmi Pentgram :P
ja-kaś - 2005-03-02, 21:13

-------------
westa - 2005-03-02, 21:23

Dobra, czemu nie :lol: Ale gdybym nawet robil takie numery, to nie bede sie podpieral tym ze walcze z systemem, ze jestem sam przeciwko wszystkim, ze pier**le system porzadek i lad itp. skoro sam jestem jego czescia i podpieram sie i w gruncie rzeczy jestem konformista, a nie buntownikiem.
a$artana - 2005-03-02, 21:50

Ludzie o co wam chodzi?? to byla impra firmy Pentagram a ludzie w garniturkach to zarzad firmy, wspolpracownicy etc. Mialam przyjemnosci widziec foty i filmik z tej impry i slyszec o niej co nieco. Wierzcie na slowo, byl to jeden z bardziej hardcorowych koncertów zespolu. Zapytajcie Toda :lol: 8-)
Poza tym gdybyscie widzieli te foty, beheheh ludzie w garniturkach owszem tacy tez byli, ale hahaha jesli chodzi o stroje to byly tam bardzo rozne klimaty, baaardzo ostre klimaty.Ludzie bawili sie jak na normalnym koncercie, owszem cale imprezowe show bylo inne ale taki byl sam charakter imprezy.
I na koniec, tak bardzo fajni ludzie pracuja w Pentagramie, zapewniam :D , sluchajacy ciekawej muzy i bywajacy tez na "zwyklych" koncertach SN.
dzieki tym fajnym ludziom NoiseNation ma za friko druki prac graficznych i materialow promocyjnych, dzieki czemu moze istniec i dzialac na coraz wieksza skale

[ Dodano: 2005-03-02, 22:06 ]
Boze Westa, nie porownuj pentagramowej impry, zaraz zaraz jak dobrze kojarze to na ostatniej ich imprezie gral Hunter!!! z gownem ktore dotyczy fryderyków czy innych nagród przyznawanych w polskim showbiznesie. Poza tym jakos dla Converse nie zagrali! Po prostu Pentagram zrobi co jakis czas takie imprezy, bardzo klimatyczne imprezy wiec zaprasza na nie dobre zespoly. Mysle ze masz jakas dziwna wizje tej imprezy, sztywniaki w garniakach stojace pod scena i pijace drinki dyskutujac o kursie walut czy nie wiem o czym, ale to byl zwyczajny koncert. Naprawde nie rozumiem czemu ten fakt wzbudza u Ciebie takie emocje. Bez wspolpracy z "korporacjami" Revolta nie mialaby szans sie ukazac. Ja z tekstem Glacy o "korporacjach" utzsamiam raczej jakies United Fruit czy inne takie, które wykorzystują prace malych dzieciaków w Chinach czy Indiach,etc, a nie dobry koncert na dobrej imprezie sponsora. Przyszlosciowo chcialabym zrobic wystawe NN na takiej imprezie, bo to daloby olbrzymia szanse naszym grafikom, fotografom, gdyz z Pentagramem zwiazani sa specjalisci w tych dziedzinach. To tez uwazasz za sprzedanie sie?

[ Dodano: 2005-03-02, 22:11 ]
Cytat:
"A teraz w przerwie miedzy kotletem a zupą z trupa wystapi zespol SN znany ze wspolpracy z Peją i Edytą Górniak" Sory, ale to


Szkoda, ze zamiast dowiedziec sie jak tam bylo od raz masz swoja wizje, ba jestes pewien jak to wygladalo.

Przypadkowi ludzie, oj szkoda ze Qsqs nie dojechal z tym bannerem na koncert w Poznaniu, poznalbys tego sztywniaka :lol:

ja-kaś - 2005-03-03, 01:58

---------
Gloria - 2005-03-03, 09:49

wiecej wiary w Sweet Noise !
moim zdaniem zarzucanie im ze graja dla korporacji ( tzn pod publiczke ) to ta sama walka z wiatrakami co w przypadku udawadniania SN ze sa dupkami od czasu CLC i Revolty bo zagrali np z Peja
PS hmmmmmmmm poza tym nikt by nie zaproponowal SN koncertu dla koropracji ktora w swoich tekstach pograrzaja ! Wtedy zatrudnili by np Paschalska
THE END:!:

westa - 2005-03-03, 13:07

a$artana napisał/a:
Mysle ze masz jakas dziwna wizje tej imprezy, sztywniaki w garniakach stojace pod scena i pijace drinki dyskutujac o kursie walut czy nie wiem o czym, ale to byl zwyczajny koncert.


Na zwyczajnych koncertach nie reklamuje sie produktow, szefowie nie wyglaszaja przemow jacy to sa zajebisci :> Poza tym wiem jak wygladaja firmowe imprezy - pracownicy tam przychodza zeby sie nazrec i nachlac za firmowe pieniadze :> Poza tym, nie oszukujmy sie ze pentagram jest instytucja charytatywna. To bylaby glupota.. po prostu kolejny zabieg marketingowy majacy na celu zwiekszyc sprzedaz i podniesienie wartosci firmy. Tym razem lapia klientow na wyrazistą kapelę liczac na szum medialny.

a$artana napisał/a:
Naprawde nie rozumiem czemu ten fakt wzbudza u Ciebie takie emocje.


Tak, bo SN stal sie produktem masowym. Niczym sie nie rozni od tysiecy rockowych zespolow, chociaz deklarowali co innego... Sa czescia machiny "showbiznesu". Jak w pewnym temacie ktos sie zdziwil - puszczaja ich juz w supermarketach.. Czy w ten sposob SN pier*oli system porzadek i lad? Nagle sa w modzie, przebili sie swoja bezkompromisowoscia? :> Nie. To jest kompromis - potrafimy grac tez pop, wiec zrobmy to i pokazmy, ze spodobamy sie "wszystkim". Tak ja widze cala revolte - my tez potafimy.

Co do Huntera - oni nie twierdza, ze sa sami przeciwko wszystkim, maja w dupei wszystko dookola i tym podobne bzdury. :>



a$artana napisał/a:
Bez wspolpracy z "korporacjami" Revolta nie mialaby szans sie ukazac.


Z ulicy, prosto na salony? :> To nie jest przejaw niezaleznosci, wiec kolejny punkt przeciw....

a$artana napisał/a:
Ja z tekstem Glacy o "korporacjach" utzsamiam raczej jakies United Fruit czy inne takie, które wykorzystują prace malych dzieciaków w Chinach czy Indiach,etc, a nie dobry koncert na dobrej imprezie sponsora. Przyszlosciowo chcialabym zrobic wystawe NN na takiej imprezie, bo to daloby olbrzymia szanse naszym grafikom, fotografom, gdyz z Pentagramem zwiazani sa specjalisci w tych dziedzinach. To tez uwazasz za sprzedanie sie?

NIE UZYLEM nigdzie slowa sprzedanie sie. Tyś to powiedziala. OK, ludzie z NN moga isc na kompromisy, w koncu po ta sa w NN - by wypromowac siebie, i np. miec dobrze platna prace i pewna przyszlosc.

Sa mniejsze i wieksze korporacje, ale wszystkim tak naprawde chodzi o to samo..... Sprzedac jak najwiecej swoich produktow, podniesc swoja wartosc, jak najmniejszym kosztem. Na tym polega ten biznes.

a$artana napisał/a:

westa napisał/a:
"A teraz w przerwie miedzy kotletem a zupą z trupa wystapi zespol SN znany ze wspolpracy z Peją i Edytą Górniak" Sory, ale to


Szkoda, ze zamiast dowiedziec sie jak tam bylo od raz masz swoja wizje, ba jestes pewien jak to wygladalo

Przypadkowi ludzie, oj szkoda ze Qsqs nie dojechal z tym bannerem na koncert w Poznaniu, poznalbys tego sztywniaka :lol:

Oczywiscie, pewnie sami sztywniacy nie byli, ale nie powiesz mi ze w pentagramie pracuja sami hardcorowcy, ktorych obchodzi kto dla nich gra - wazniejsze zarcie, alkohol i jakas nutka szalenstwa. Jak na wyjazdach firmowych skoki na bungee itp. Ot ciekawostka przyrodnicza, patrzcie jakis debil w czerwonych wlosach wylazl. fajnie, jestesmy tak najebani ze wszystko jedno kto i co gra, byleby mozna sie wyszalec za nienasze pieniadze. Firmy lacza ludzi, ktorzy dla niej pracuja, wykonuja okreslone zadania majace osiagnac wyznaczony cel. Sa polaczeni swoimi umiejetnosciami na danych stanowiskach, nie musza byc kumplami i czaic podobnych rytmow. A imprezy firmowe sa po to by ich troche zintegrowac, by lepiej potem pracowali i w ten sposob pomnozyli profity firmy.



Najbardziej boli mnie to, ze np. w 3miescie nie grali od 5 lat. Caly czas baaardzo malo koncertuja, i nie wydaje mi sie w porzadku grywac na firmowej, zamknietej imprezie... Bez zaproszenia nikt tam pewnie nie wlazl, nie mial pewnie szans zdobyc normalna droga... Wiec byla sciana dla zwyklego czlowieka cienia.

Teraz postawa SN jest dla mnie wyrazem ekspresji artystycznej, teatrem. Nadal sztuka, ale nie bedaca odzwierciedleniem rzeczywistosci.

Amat3uR - 2005-03-03, 13:25

Cytat:
Teraz postawa SN jest dla mnie wyrazem ekspresji artystycznej, teatrem. Nadal sztuka, ale nie bedaca odzwierciedleniem rzeczywistosci.


Szczerze pisząc, zawsze tak postrzegałem Sweet Noise. Ich muza jest naprawdę nowatorska i świetna, teksty przemyślane i emocjonalne, dają świetny show, bujają to naszą mizerną sceną rockową. Ale to, o czym rapuje Glaca, nigdy nie miało pokrycia w rzeczywistości. To tak jak z Iron Maiden, chodzi o górnolotność, swego rodzaju epikę, coś co rusza wyobraźnię i budzi emocje. OK, gasimy światło, oczy i zapuszczamy Czas Ludzi Cienia i jest super. A potem rano wstajemy, idziemy do pracy i na uczelnię i nie walczymy z Systemem, bo po całości nikt od niego tak naprawdę nie oberwał. Następnego wieczora słuchamy Iron Maiden, co nie oznacza, że następnego dnia będziemy uciekać przed Bestiami czy widzieć Duchy Nawigatorów. ;)
Muzyka SN jest świetna, ale życie tym to przesada. Zbyt wielką abstrakcję oferują. Żyć można ostatnimi płytami Metalliki, wartościami od U2 czy paru innych zespołów. Ale Ludzie Cienia to marketing, coś co ma ładnie wyglądać na scenie. I coś, co jest bardzo fajne, ale do czego trzeba nabrać dobrotliwego dystansu. Bo inaczej skończycie tak, że po koncercie Rammsteina będziecie się witali "Sieg Heil!" i mięli zapędy piromaniacko-kanibalistyczne ;)
Nie bądźcie naiwni...

arcz - 2005-03-03, 13:56

Amat3uR napisał/a:
coś, co jest bardzo fajne, ale do czego trzeba nabrać dobrotliwego dystansu.

o szit, podoba mi sie podoba :) bardzo ladnie napisane :) nic tylko przyklasnąć!

zwierzak - 2005-03-03, 13:59

Zreszta nawet wierzac w te slowa, nie mozna byc na tyle naiwnym, zeby wierzyc ze mozna zyc calkowicie pza systemem. Nie ma takiej mozliwosci. Nawet bedac bezdomnym i niepracujacym nie zyje sie poza systemem. Tak jest skonstruowany ten swiat i w chwili obecnej nikt nie ma szans tego zmienic.
Gloria - 2005-03-03, 14:42

"Poza tym wiem jak wygladaja firmowe imprezy "
na ilu byles?

[ Dodano: 2005-03-03, 14:47 ]
"SN stal sie produktem masowym. Niczym sie nie rozni od tysiecy rockowych zespolow"
zlo ma wiekszy ciezar gatunkowy i dlatego przypisujesz jeden koncert calkowitej postawie zespolu Latwiej widzisz to co zle ( w Twoich oczach oczywiscie nie w moich)

[ Dodano: 2005-03-03, 14:51 ]
zwierzak napisał/a:
Zreszta nawet wierzac w te slowa, nie mozna byc na tyle naiwnym, zeby wierzyc ze mozna zyc calkowicie pza systemem. Nie ma takiej mozliwosci. Nawet bedac bezdomnym i niepracujacym nie zyje sie poza systemem. Tak jest skonstruowany ten swiat i w chwili obecnej nikt nie ma szans tego zmienic.

DOKLADNIE ! prawdziwym anarchista mozna byc tylko w dzungli! tam nie ma walu sklepow korporacji , poprostu idzie sie na polowanie a w takiej Polsce jestesmy niestety zalezni od niego!
Jednak nie uwazam zeby SN dalo ciala!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

[ Dodano: 2005-03-03, 14:54 ]
Cytat:
Ale Ludzie Cienia to marketing, coś co ma ładnie wyglądać na scenie...

moze nie nalezy do ludzi ktorzy upadli na prawde nisko To tak jak bys uwazal ze przeslanie SN jest sfabrykowane i fauszywe!

westa - 2005-03-03, 15:22

Gloria napisał/a:
"Poza tym wiem jak wygladaja firmowe imprezy "
na ilu byles?

Majac 20 lat nie moglem byc na wielu, to oczywiste, ale zauwaz ze Polacy nie sa super wymagajacy, a jak jest za darmo to jada konkretnie :) Wiec uwierz mi na slowo, ze tak jest, albo Ty zyjesz w innej Polsce :) A zespol to zawsze dodatekm, jakas atrakcja. Oczywiscie jesli dana firma moze sobie na to pozwolic. No, ale dobra - nie zawsze zaprasza sie dziennikarzy i prezentuje nowe produkty ;)

Gloria napisał/a:

"SN stal sie produktem masowym. Niczym sie nie rozni od tysiecy rockowych zespolow"
zlo ma wiekszy ciezar gatunkowy i dlatego przypisujesz jeden koncert calkowitej postawie zespolu Latwiej widzisz to co zle ( w Twoich oczach oczywiscie nie w moich)

Jezeli postawa zespolu jest teoretycznie bezkompromisowa wobec takiej sztucznosci (chociazby Fryderyk) to czemu wzieli udzial w czyms podobnym? W jak najbardziej komercyjnym przedsiewzieciu majacym na celu zwrocenie uwagi na firme Pentagram i jej produkty?

Gloria napisał/a:

DOKLADNIE ! prawdziwym anarchista mozna byc tylko w dzungli! tam nie ma walu sklepow korporacji , poprostu idzie sie na polowanie a w takiej Polsce jestesmy niestety zalezni od niego!
Jednak nie uwazam zeby SN dalo ciala!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jezeli nie mozna to po co w takim razie SN pisze takie a nie inne teksty, ma takie a nie inne przeslanie? Sam przeciwko wszystkim? pier**le system porzadek i lad? Jesli to fikcja to po co masz cos podobnego w swoim podpisie? :P Moim zdaniem dali dupy i tyle - mam prawo do takiego zdania i nie mowie, ze dali dupy bo tak, tylko mam powody, ktore wyszczegolniam do znudzenia od wczoraj.

Gloria napisał/a:

jak bys uwazal ze przeslanie SN jest sfabrykowane i fauszywe!

bo takie jest jak widac, to jedynie ekspresja sceniczna, gdyz jak sama powiedzialas - prawdziwy anarchista moze byc tylko w dzungli.... :>


Koniec, nie chce mi sie 100 razy pisac tego samego, jak kogos dalej korci, badz ma swoja wizje, ktora uznaje na sluszna, to zapraszam na gygy. Numer znacie :)

ja-kaś - 2005-03-03, 17:18

--------
Garion - 2005-03-03, 23:45

a$artana napisał/a:
Bez wspolpracy z "korporacjami" Revolta nie mialaby szans sie ukazac. Ja z tekstem Glacy o "korporacjach" utzsamiam raczej jakies United Fruit czy inne takie, które wykorzystują prace malych dzieciaków w Chinach czy Indiach


no to bylo niezle :rotfl: SN musi wspolpracowac z korporacjami, niewazne ze album wczesniej spiewaja w piosence "nie bylo" ze "...niema mnie dla waszych państw, systemów, korporacji..." prosze przestancie sie tutaj kompromitowac, slucham tego zespolu od bardzo dawna, szanuje ich za muze ktora tworze ale nie pieprzcie ze to jest nie wiadomo jaki bunt i underground, kawal dobrej muzyki i w obecnej chwili nic pozatym, o ideologi mozna bylo mowic jak grali klubowe trasy w calej polsce, a teraz pozostalo granie dla korporacji :lol: :lol: btw dorga asartano czy wiesz gdzie produkowane jest obuwie marki converse w ktorym tak chetnie pojawiaja sie twoi idole ?? dokladnie w chinach, i pewnie produkuja je niewinni nieletni, ale coz tak juz jest zbudowany ten swiat :/ polecam wiekszosci otworzyc troche oczka :]

ja-kaś - 2005-03-04, 00:27

--------------------
Amat3uR - 2005-03-04, 01:05

kaś: Garionowi chodziło o to, że SN reklamuje ciuchy Converse...i nie chodziło mu o to, że to kiepski zespół czy też sprzedany, ale oferują abstrakcyjną wizję świata i doskonale o tym wiedzą. W pewnym sensie sama to napisałaś też...
Garion - 2005-03-04, 11:00

no kas gratuluje obiektywizmu :] jak bys nie zauwazyla napisalem ze bardzo szanuje ten zespol za muzyke ktora robia, ale smieszy mnie robienie z tego nie wiadomo jakiego buntu czy undergroundu... osobiscie nic nie mam do conversa czy innych korporacji, a nawet mam calkiem wygodne buty conversa ale nigdzie nie opowiadam o tym jak walcze z tym zlym systemem :]
westa - 2005-03-04, 17:14

Mialem wiecej nie pisac, bo juz powiedzialem co chcialem, ale nasunela mi sie taka nowa refleksja:
Przedtem dla mnie tworczosc SN byla jak film dokumentalny, a teraz jest pseudo dokumentem Michaela Moore'a. Czyli zwykłą rozrywką pozorujaca cos zupelnie innego.

sweetnoise.org napisał/a:
On stage, in the studio and in real life, we are rebels.

Czy aby na pewno? W koncu w prawdziwym zyciu nie mozna zyc poza systemem, tym samym buntowac sie przeciwko niemu :> Ci, ktorzy mnie kontratakowali tam mowili, wiec myliliscie sie? Czy moze bunt to jest obecnie lew na lancuchu, ktory ma pole do popisu jedynie do pewnej granicy, ktorej pozornie nie ma?

Ja korzystam z dobrodziejstw cywilazcji, ale nie przesadzam z tym, ani nie mowie ze to wszystko pier**le... Nie rzucam slowem bunt na prawo i lewo skoro go nie ma, a jest jedynie kreacją artystyczną :>

ja-kaś - 2005-03-04, 17:58

-------------
Garion - 2005-03-04, 20:11

westa napisał/a:
Nie rzucam slowem bunt na prawo i lewo skoro go nie ma, a jest jedynie kreacją artystyczną :>


dokladnie, ale widze ze tutaj niezbyt mile widziane jest posiadanie wlasnego zdania.. no coz fani sweet noise nie roznia sie niczym od fanow innych zespolow i nie dopuszczaja zadnej innej opcji poza jedyna sluszna :|

zwierzak - 2005-03-04, 20:36

Alez wrecz przeciwnie. Dopuszczamy. Ja sam krytykowalem SN nie raz. Tylko uwazam podobnie zreszta jak kilka osob na tym forum, ze nie powinno sie oceniac np takiej imprezy na jakiej zagralo SN jesli sie tam nie bylo. Wiem z pewnych zrodel, ze to byl zwykly koncert. Nikt tam nie zarl i nie pil za darmo w trakcie tego koncertu, tylko wszyscy sluchali muzy, a duza czesc ludzie tam bedacych sie dobrze bawila. Nie rozumiem tez argumentu o dziennikarzach. Na kazdym koncercie pojawia sie prasa i czesto sa to ludzie, ktorzy nie lubia takiej muzy. Po prostu musza cos napisac. I na imprezie Pentagramu tez sie pewnie tacy zjawili. Ale to byli dziennikarze.
Co do samego buntu, to moze sie on przejawiac na wiele sposobow. Ale na prawde nie mozna zyc poza systemem i miec wszystko w dupie. A dlaczego artysci (nie tylko SN) o tym pisza w swoich utworach. Bo proboja cos zmienic. Daza do utopi. Nie osiagna tego nigdy, ale jednak warto do tego dazyc.
I jeszcze na koniec tego krotkiego wywodu. Muzyk tez czlowiek i musi z czegos zyc, utrzymac rodzine. I wcale sie nie dziwie, ze SN proboje sie utrzymac z muzyki. Kazdy chcialby pracowac w zawodzie takim, jaki lubi najbardziej i moc sie z tego utrzymac. Ale zeby moc poswiecic sie pasji, to czasami trzeba zagrac na imprezie dla Pentagramu, ktory zreszta bardzo pomaga zarowno zespolowi jak i Noise Nation. Wiec SN zrobilo cos za cos. Forma zaplaty za pomoc.

a$artana - 2005-03-04, 20:39

ok rozmawialam z zespołem na ten temat.

w skrocie:
Pentagram jest jednym ze sponsorow zespołu. Dzieki nim mogli wydac revolte. Pentagram zaplacil za studio w ktorym powstawala ta plyta. W zamian za to poproszono zespol aby zagrali na imprezie Pentagramu. Koncert ten odbyl sie cialkowicie na zasadach zespolu, nikt tam nie jadl na sali i tym podobne, byl to zwyczajny koncert a nie granie na stolowce.
Cala impreza odbyla sie dwa tygodnie przed koncertem w Stodole (19 lutego 2004), w zawiazku z czym umowa ze Stodola nie pozwalala grac zespolowi 'normalnych" koncertów w Warszawie, mogli zagrac tylko na imprezie zakmnietej- dlatego tez fani nie zostali poinformowani o tym koncercie.


A teraz bardziej od siebie.Osobiscie buntuje sie przeciwko temu ze male dzieci pracuja, wyraz tego buntu moge znalezc w tekstach SN. Natomiast tak, mialam pewnie wiele razy ciuchy czy buty made in china, ale co mam chodzici boso czy nago? Mozna oczywiscie probowac z tym walczyc, kupowac polskie produkty etc :lol: ale z rzeczywiscoscia i tak sie nie wygra, jednakze z tego powodu moj wewnetrzny bunt przeciwko zmuszaniu dzieciakow do pracy nie jest wcale mniejszy.
Po prostu moim zdaniem gruba przesada jest uwazanie ze zagranie na imprezie sponsora, ba posiadanie sponsora takiego jak np converse jest zaprzeczeniem wartosci, ktore niesie muzyka SN. NIestety tak to jest, ze wlasnie przez chec uniezaleznienia sie i bunt przeciwko pewnym chorym rzeczom zwiazanym z przemyslem muzycznym zespol sam wydaje swoje plyty, organizuje koncerty a to wszystko kosztuje. Westa zastanawiales sie kiedys ile tak naprawde zarabia sie na takim koncercie np w Zamku? NIestety aby cos zrobic jest sie cholernie zaleznym od pieniędzy. Pieniadze na projekt mozna dostac od sponsorow ale to wiaze sie z pewnym "uzaleznieniem" od owych sponsorow i pojsciem na kompromisy.

ja-kaś - 2005-03-04, 23:47

----------------
Garion - 2005-03-05, 11:28

a$artana napisał/a:
. Pieniadze na projekt mozna dostac od sponsorow ale to wiaze sie z pewnym "uzaleznieniem" od owych sponsorow i pojsciem na kompromisy.



no i okej, mam juz tyle lat ze doskonale rozumiem ze bez pieniedzy nie da sie wiele zrobic, na calym swiecie w branzy muzycznej to zupelnie normalna praktyka... tylko ze o sweet noise nie mozna nawet powiedziec ze to jakies "umiarkowane" poglady, bunt... SN w warstwie ideologicznej sa jak mlode punki z zespolu "zbuntowany kaloryfer" wszedzie krzycza jacy oni zbuntowani, jak walcza z systemem, jak nie ulegaja kompromisom itd... a tak naprawde sami ten, ze posluze sie cytatem "system wyzysku" wspieraja.. proponuje troche poczytac o globalnych korporacjach takich jak chocby converse, w ciagu ostatnich 10-15 lat koszty produkcji w nich zmalaly kilkakrotnie, a srodki w ten sposob uzyskane zostaly przesuniete do dzialow marketingu, ktore zajmuja sie m.in wspieraniem zespolow muzycznych, chyba nie musze mowic jak uzyskano obnizenie kosztow produkcji ? Otoz odbylo sie to w wyniku zamykaniu europejskich, amerykanskich fabryk i przenoszeniu produkcji do tzw. stref wolnego handlu w chinach, indiach, na filipinach. Czym sa strefy wolnego handlu ? To prawie panstwa w panstwie, gdzie na ogromnym terenie znajduja sie fabryki produkujace towary dla zachodnich korporacji, panstwa w ktorych sie one znajduja aby przyciagnac inwestorow oferuja wieloletnie zwolnienia z podatkow, brak kontroli prawa pracy, a czesto nawet(to nie zart) wojskowa ochrone na wypadek strajkow pracowniczych, oczywiscie w takich warunkach nie ma mowy o czyms takim jak wolne zwiazki zawodowe. A jak wygladaj warunki pracy ?? Do pracy trafiaja tam wszyscy do tego zdolni bez wzgledu na wiek, czas pracy 12-16h w zaleznosci od ilosci zamowien, co rownie istotne jesli okazuje sie ze przez 2 miesiace nie ma zamowien wszyscy sa zwolnieni z obowiazku stawienia sie w pracy, ale nie moga liczyc na wyplate zadnych srodkow pienieznych bo czesto pracuja nawet bez umowy. Pomijam juz fakt ze te wynagrodzenia jak juz sa, sa smiesznie niskie i nikt z was nie zgodzilby sie na prace. --- to samo dotyczy rowniez marki Pentagram i innych branz.

W tym temacie mialbym jeszcze sporo do powiedzenia, ale nie chce zanudzac ;) Teraz juz wiecie skad pochodza pieniadze za ktore buntuje sie zespol Sweet Noise, czy to uczciwe ? Moim zdaniem nie, ale ocene pozostawiam wam. A co do zespolu Sweet Noise, tak jak pisalem wyzej szanuje ich za muze ktora robia, ale uwazam ze przydaloby sie troche pokory i nie rzucanie tanimi tekstami o buncie na lewo i prawo, wtedy nie musielibysmy wogole dyskutowac na ten temat.

[ Dodano: 2005-03-05, 11:54 ]
a jeszcze tak btw to juz nie na temat korporacji tylko samego Glacy, nie wiem czemu ale tak bardzo zadeklarowany "politycznie" czlowiek ma bardzo niewiele do powiedzenia w kwestiach ktore powinny mu byc bardzo bliskie, otoz swego czasu na jednym z chatow padlo pytanie do Glacy: Co zespol sweet noise sadzi o antyglobalisatch ? na co glaca odpowiedzial ze nic nie sadza :| sluchajac tekstow z CLC odnosilem zawsze wrazenie ze bardzo mu blisko do tego ruchu, ale widac to faktycznie tylko kreacja artystyczna...

westa - 2005-03-05, 12:07

a$artana napisał/a:
Westa zastanawiales sie kiedys ile tak naprawde zarabia sie na takim koncercie np w Zamku? NIestety aby cos zrobic jest sie cholernie zaleznym od pieniędzy. Pieniadze na projekt mozna dostac od sponsorow ale to wiaze sie z pewnym "uzaleznieniem" od owych sponsorow i pojsciem na kompromisy.

Doskonale sobie zdaje sprawe, szczegolnie taki naklad srodkow i ludzi, w tym dodatkowych muzykow uczestniczacych w koncertach SN kosztuje baaaardzo duzo. Ale wlasnie - pojawia sie mniejsze lub wieksze uzaleznienie od sponsorow by moc dalej funkcjonowac i grac. A pojscie na kompromisy to juz nie jest bunt pelna geba, tylko kreacja sceniczna. Rozrywka ku uciesze gawiedzi. Wiec to nie jest zycie buntem, a jedynie styl dzialania w okreslonym czasie i miejscu - koncercie. Po prostu tekstowa strona SN jest zbyt przesadzona w pewnych aspektach niezaleznosi, co moze mylic, utwierdzac w przekonaniu o pelnej bezkompromisowosci wobec realnego zycia co jest nieprwawda. Muzycznie nie mam zastrzezen - tworza co chca, bez zewnetrznych naciskow na ksztalt i forme dzwiekow.

a$artana - 2005-03-05, 16:02

Cytat:
A pojscie na kompromisy to juz nie jest bunt pelna geba,


ale bez tych kompromisow nie da sie zyc i tworzyc, moze to smutne ale taka jest rzeczywostosc. NIe wierze w buntownikow pelna geba wedlug Twojej definicji. Dlatego tez nigdy nie traktowalam "buntu SN" jako czegos tak ekstremalnie bezkompromisowego, niezaleznego, ba gdy ktos mi mowi ze jest total niezlezny smieje sie w duchu gdyz nawet grajac w garazu taty jest sie zaleznym od taty :lol: Wobec czego teksty zespolu traktuje jedynie jako wyraz pewnego swiatopogladu, z ktorym czesto sie zgadzam. Chociaz w sferze realnego działania zespol wiele razy nie poszedl na kompromis, "buntujac sie" czy bardziej, nie chcac byc zaleznym od czegos co ich brzydzi. Tylko ze tak jak juz mowilam nie da sie byc niezaleznym od wszystkiego, i oto ja mimo iz takze nie podoba mi sie system o ktorym piszesz wyzej i byc moze gdybym pisala teksty moja niechec do "systemu wyzysku" zawarla by sie w nich, to bardzo lubie moja wygodne buty marki Diverse i czasem popijam Pepsi. Po prostu dla mnie bardziej sztuka jest buntem, czy bunt jest w sztuce. NIe patrze na to w ten sposob, ze skoro Glaca pisze takie buntownicze teksty to na pewno nie chodzi do supermarketu, bo to wspieranie "systemu wyzysku".

Garion - 2005-03-05, 16:35

a$artana napisał/a:
gdy ktos mi mowi ze jest total niezlezny smieje sie w duchu gdyz nawet grajac w garazu taty jest sie zaleznym od taty


no ale wlasnie o to chodzi ze ten zespol we wszystkich wywiadach opowiada o swojej nie wiadomo jak wielkiej niezaleznosci, a tu okazuje sie ze jednak jest w jakis sposob zalezny od sponsorow... naprawde o nic wiecej mi nie chodzi tylko o to zeby nazywac pewne rzeczy po imieniu...

i nie namawiam nikogo do rezygnacji z produktow korporacji bo musielibysmy wtedy zrezygnowac z wiekszosci rzeczy codziennego uzytku i doskonale zdaje sobie z nie mozliwosci tego ale jest roznica miedzy konsumowaniem tych dobr(defacto czesto nie mamy poprostu wyboru ze wzgledu na monopolizacje rynku),a swiadomym ich reklamowaniem co robi Glaca na koncertach zespolu :]

mala.cl - 2005-03-05, 16:39

Robi mi się słabo


Gdzie ja już to widziałam :?: :?:


Ochłońcie proszę 8-)

Garion - 2005-03-05, 16:59

nie rozumiem kolezanki wypowiedzi, rozmawiamy kulturalnie mysle ze na dosc interesujacy temat wiec nie rozumiem problemu, chyba ze tego typu dyskusje sa nie mile widziane :/

a tak swoja droga bo zapomnialem o to zapytac w poprzednim poscie Asartano, czym jest dla Ciebie bunt ? bo piszesz cos o buncie wewnetrznym ? nie bardzo rozumiem twoja definicje buntu.. dla mnie bunt powinien niesc ze soba jakies zmiany, zmieniac podmiot buntu i w tym wzgledzie nie bardzo rozumiem jak twoj wewnetrzny bunt moze cos zmienic ?? a jesli nic nie zmienia to po co wogole ?

mala.cl - 2005-03-05, 17:06

Garion napisał/a:
nie rozumiem kolezanki wypowiedzi, rozmawiamy kulturalnie mysle ze na dosc interesujacy temat wiec nie rozumiem problemu, chyba ze tego typu dyskusje sa nie mile widziane :/



to może dokładniej przeczytaj moją wypowiedz 8-)

Garion - 2005-03-05, 17:12

mala.cl napisał/a:
Robi mi się słabo


moze masz duszno w pokoju, otworz okno albo wyjdz na spacer

Cytat:
Gdzie ja już to widziałam :?: :?:


nie mam pojecia

Cytat:
Ochłońcie proszę 8-)


nie ma po czym, prowadzimy normalna rozmowe, nikt sie nie kloci


przeczytalem uwaznie twojego posta nadal nie wiem o co ci chodzi :/

a$artana - 2005-03-05, 17:42

bunt jako postawa, sprzeciw, zapytana o taka kwestie moge powiedzeic ze buntuje sie przeciwko temu aby 6 letnie dzieci musialy pracowac, ale czy tak realnie w kwestiach dzialania moge zrobic cos aby zmienic sytuacje w Indiach, realnie to moge wplacic kase na PAH.

Widzisz ja jakos wcale nie odczuwam takiej "przesadzonej" gadki SN o buncie, najczesniej mowia "nie podoba nam sie polski show biznes -buntujemy sie przeciwko temu:), odeszlismy od wytworni, ktora nam sie nie podoba:)" itd Ja nie uwazam, ze SN mowi o nie wiadomo jak wielkiej niezaleznosci, moze musze czytac wiecej wywiadow :lol: Czyli w skrocie nie widze w tym co mowia wielkiej przesady w stosunku do tego co robia. Ale ok moze nie zwracam na to az takiej uwagi gdyz jak pisalam wczesniej, dla mnei postawa totalnego buntu przeciw wszystkiemu jest utopia wiec czesto nie traktuje tego typu slow smiertelnie powaznie.

A i najwazniejsze, na koncertach nie reklamuja. Tutaj wlasnie akurat nie poszli na kompromis, na koncertach nie ma zadnych bannerow sponsorow typu converse czy pentagram ( jesli beda to tylko na Wystawach NN) Co rozni te koncerty od wielu imprez gdzie to bannery firm przeslaniaja prawie cala scene.

Garion - 2005-03-05, 19:01

a$artana napisał/a:

Widzisz ja jakos wcale nie odczuwam takiej "przesadzonej" gadki SN o buncie, najczesniej mowia "nie podoba nam sie polski show biznes -buntujemy sie przeciwko temu:), odeszlismy od wytworni, ktora nam sie nie podoba:)" itd Ja nie uwazam, ze SN mowi o nie wiadomo jak wielkiej niezaleznosci, moze musze czytac wiecej wywiadow :lol: Czyli w skrocie nie widze w tym co mowia wielkiej przesady w stosunku do tego co robia. Ale ok moze nie zwracam na to az takiej uwagi gdyz jak pisalam wczesniej, dla mnei postawa totalnego buntu przeciw wszystkiemu jest utopia wiec czesto nie traktuje tego typu slow smiertelnie powaznie.


no to po co mowic takie rzeczy skoro nie beda traktowane powaznie i nic nie bedzie sie zmieniac ?? to jest jakas paranoja :/ Wynalazlem specjalnie pare fragmentow z wywiadow(to pierwsze ktore mi wyskoczyly):

W twoich tekstach aż nader często pada słowo “system”. Co przez nie rozumiesz?

To słowo ma wiele znaczeń, ale akurat to, w które uderzam i któremu poprzez tę płytę chciałem napluć w twarz oznacza działania wielkich koncernów, systemów rządowych i zorganizowanych systemów religijnych.

i drugi kawalek:

...Z jednej strony ludzie cienia, którzy walczą o byt, a z drugiej strony ci, którzy stoją za wielkimi, atakującymi nas korporacjami, które tak szybko owinęły się wokół nas swoimi mackami....

W tych tekstach Piotr staje wprost w opozycji do korporacji, ba okresla to dosc brutalnie "napluc w twarz" ale nie przeszkadza mu to wziasc od tych samych korporacji pieniedzy i potem ich reklamowac.


Cytat:
A i najwazniejsze, na koncertach nie reklamuja. Tutaj wlasnie akurat nie poszli na kompromis, na koncertach nie ma zadnych bannerow sponsorow typu converse czy pentagram ( jesli beda to tylko na Wystawach NN) Co rozni te koncerty od wielu imprez gdzie to bannery firm przeslaniaja prawie cala scene.


Owszem nie ma banera na scenie, mamy za to pokaz najnowszej kolekcji firmy Convers. Mialem okazje byc na koncercie w Poznaniu i widzialem te ciagle zmiany odziezy. Nie powiecie mi chyba ze to ma jakies artystyczne znaczenie. A co do wystaw SN to odbywaja sie z tego co zdarzylem sie zorientowac glownie w czasie koncertow, wiec jak by nie patrzec to tez reklama na koncercie.

ja-kaś - 2005-03-05, 20:03

----------
Garion - 2005-03-05, 20:12

o koleznka kas znowu zabrala glos ale nadal nic ciekawego nie zamierza wniesc do dyskusji...
westa - 2005-03-05, 20:24

kaś- GOŚĆ napisał/a:
wystawy Sn ? Pierwsze słyszę :lol:

Jezeli nasmiewasz sie z literowek to gratuluje :> Rzeczywiscie ubaw jakich malo, az musialem sie pod pacha podrapac zeby sie zasmiac ;)

ja-kaś - 2005-03-05, 22:27

----------
westa - 2005-03-05, 22:57

kaś- GOŚĆ napisał/a:

Westa cieszę się, że potrafiłeś sobie poradzić z brakiem poczucia humoru na własny temat i wystarczyło Ci, że się posmyrałeś. Ale wydaje mi się że z Twojej strony są to wszystko puste słowa, bo i tak pojawisz się na następnym koncercie. Więc nie rób z tego takiej wielkiej sprawy, skoro ci to wcale nie przeszkadza w dobrej zabawie ok?

Czy ja robie literowki? Nie rozumiem Cie :) Zwrot "Wystawa Sn" dotyczy mnie? Nie, nie moja droga :D Po prostu wydaje mi sie na niskim poziomie wysmiewanie sie z takich rzeczy jak literowki. To jest odwracanie uwagi od tego co jest naprawde istotne w naszej dyskusji.

Puste slowa? Nie, ja je wypowiedzialem. Moją opinię znasz, już od 3 stron walkuje co mnie w tym najbardziej boli, wiec to nie sa puste slowa. Puste by byly, gdybym w zaden sposob nie argumentowal jedynie stwierdzal jakas teze. Tak nie jest, wyjasniam za kazdym razem moj punkt widzenia.

Wlasnie - zabawa, tak teraz odbieram SN. Puste slowa to jest dla mnie "moje zycie to jest bunt" czy "sam przeciwko wszystkim". Hasla, ktore jakze sa wspaniale, ale niestety niemozliwe. Jest to moim zdaniem zbyt przejaskrawione i pewne przekroczenie linii oddzielajacej kreacje artystyczna od prawdziwego zycia. To sie zlewa i naprawde przez dlugi czas nie odroznialem tego. Bylem naiwny, przyznaje sie do tego. Ufalem w bunt perfekcyjny, czysty, niewinny. Ale zawiodlem sie - czegos takiego po prostu nie ma, to utopia.

Pozostala rozrywka, na wysokim poziomie, przyznaje oczywiscie. Bede na nasteonym koncercie, chociazby dlatego, ze lubie muzyke SN, lubie Was - Noiserow, ale to nie znaczy, ze nie moge wyrazic wlasnego zdania. To dopiero byloby zaprzeczeniem tego co mozna wyniesc z tekstow Glacy do prawdziwego zycia - nie ulegac choc w pewnym stopniu otoczeniu, nie bac sie swoich pogladow, wyjsc z cienia. Miec wlasne ja. Chyba o to w tym wszytkim chodzi? Indywidualnosc. Jednostka wyrozniajaca sie w tlumie.

ja-kaś - 2005-03-06, 01:56

------------------
Garion - 2005-03-06, 12:00

kaś- GOŚĆ napisał/a:

Śmieszy mnie u Gariona przede wszystkim to że cały czas powtarza te same teksty, czepia się słówek .
Poza tym gdzie ma być promowana sztuka NN jeśli nie w związku z koncertem? Nie bardzo rozumiem.To jest projekt SN. Mnie też nie podobają się bannery, to, że teledyski przypominają coraz bardziej reklamy telewizyjne, ale do jasnej cholery taki jest świat. Rządasz od Glacy, żeby wstąpił do alterglobalistów, bo jego słowa kojarzą Ci się z ich postulatami. To nie jest Twój świat. Mówisz wielkimi ogólnikami i odnoszę wrażenie, że masz lepszy pomysł i gdybyś był na miejscu zespołu to świetnie poradziłbyś sobie bez tego. Może Cię nie doceniam i może rzeczywiście masz rewolucyjny pomysł jak zdobywać pieniądze bez sponsorów, jeśli tak to powiedziel się nim z nami.


Droga kasiu powtarzam sie bo wy czynicie dokladnie to samo, ale staram sie chocby przytaczac rozne argumenty, fragmenty wywiadow, pokazywac gdzie dokladnie widze scieme... ale nie wazne widze ze bronicie tego zespolu jak byscie byli jego czlonkami a nie zwyklymi fanami. Druga sprawa niczego od niego nie zadam, nigdzie tego nie napisalem, to byl tylko kolejny przyklad na to ze ten czlowiek nie do konca wie o czym mowi opowiadajac o buntowaniu sie przeciw korporacja, ruchy antyglobalistyczne(czy tez jak kto woli alter) to w dzisiejszym swiecie podstawa tych buntow i czlowiek ktory tyle o tym mowi powinien miec jakies chocby minimalne pojecie, bo to przeciez ludzie z tej samej strony barykady(tylko ze glaca chyba juz znalazl sie po drugiej stronie ;) ). Kolejna sprawa, rowniez nigdzie nie powiedzialem ze zespol nie moze byc w ten sposob finansowany, jasne ze moze, nikomu nic nie zabraniam, wrecz pisalem o tym wczesniej, ze jest to normalna praktyka w calej branzy muzycznej na swiecie. Tylko chcialbym troche przyzwoitosci, niech skoncza z retoryka buntu, rewolucji bo to jest smieszne. Przyszla mi do glowy taka prosta alegoria, nastolatki czesto buntuje sie wobec swiata doroslych, mozna rzecz buntuja sie za pieniadze mamy, tak samo jest z SN buntuja sie przeciw korporacja robiac to za pieniadze korporacji. Dla mnie lekko schizofreniczna sytuacja. Nie bede powtarzal cytatow z gory, a teksty piosenek doskonale znacie, wiec albo jestescie slepi albo juz nie wiem co.

Cytat:
Alterglobaliści to dla mnie oszołomy, oni nie potrafią wywalczyć niczego, jak do tej pory, może kiedyś im się uda, nie wiem.


Gratuluje wiedzy, rozumiem ze swoja wiedze o alterglobalistach budujesz na podstawie przekazu telewizyjnego milosciwie nam panujacych TVP1&Co. Otoz ruch alterglobalistyczny to znacznie wiecej niz pokazuja w telewizji i innych ofivjalnych mediach. To bardzo rozny zlepek organizacji, zwiazkow zawodowych, ruchow i dzialaczy z calego swiata. Czesto o nie do konca zbierznych pogladach, ale potrafiacych ze soba rozmawiac. Pomijajac protesty, waznym sukcesem jest np. organizacja światowego forum spolecznego, w tym roku odbylo sie 5 takie forum w Porto Allegre, ktore jest niejako odpowiedzia na swiatowe forum ekonomiczne odbywajace sie w tym samym czasie w davos. Te wszystkie organizacje zjerzdzaja tam na liczne wyklady, panele dyskusyjne, rozmawiaja o swoich osiagnieciach lokalnych, czerpia pomysly aby potem wprowadzac je w swoich miejscach zamieszkania, wiadomo ze nie wprowadza to od razu globalnych zmian, ale niesie poprawe sytuacji mieszkancow poszczegolnych regionow a chyba o to chodzi. Ze zmian o globalnym charakterze to wlasnie dzieki protestom antyglobalistow w 1999 w Seattle przeciw Swiatowej Organizacji Handlu, udalo sie zatrzymac wprowadzenie Wielostronnego Ukladu nt. Inwestycji (MAI). Co bezposrednio uderzylo w ponadnarodowe korporacje. eh i zrobil sie nam kolejny temat mozna by dalej to drazyc ale mysle ze nie ma sensu, przepraszam wszystkich nie zainteresowanych ale nie lubie kiedy gada sie bzdury, nie majac do tego zadnych podstaw. Aha i prosilbym nie kojarzyc mnie z zadnymi ruchami alter/antyglobalistycznymi, moje zainteresowanie tym tematem jest jedynie czysto zawodowe, choc z niektorymi postulatami sie zgadzam.


Cytat:
Nie pozwolę Ci, żebyś pluł w twarz ludziom, którzy ciężko pracują i mimo tego syfu, którego szczerze nienawidzą, robią swoje piękne rzeczy jak SN.


kolejne spore naduzycie z twojej strony w moim kierunku, nigdzie nie pluje w twarz nikomu, caly czas zwyczajnie rozmawiam, przedstawiam swoje racje, nikogo nie obrazam, owszem mozna sie niezgodzic ale nie widze wyzej nic obrazliwego

[ Dodano: 2005-03-06, 12:07 ]
aha co do twojego drugiego posta nie znam sytuacji jakiegos starego forum i tym podobnych wiec nie ustosunkuje sie do twoich przemyslen, a co do idei NoiseNation to moge tylko zyczyc powodzenia, jesli to jest inicjatywa nad ktora macie kontrole i macie wizje to szczerze gratuluje, bo malo jest podobnych wsrod mlodych ludzi :)

NoiseNation - 2005-03-06, 16:20

Cytat:
A co do wystaw SN to odbywaja sie z tego co zdarzylem sie zorientowac glownie w czasie koncertow, wiec jak by nie patrzec to tez reklama na koncercie.


Wystawy NoiseNation odbywaja sie przy koncertach SN, oraz na imprezach organizowanych przez NoiseNation. Podczas wystaw Pentagram jest naszym sponsorem. Czyli sponsorem NoiseNation. Gdyż bez nich musielibysmy wydawac astronomiczne sumy na bardzo dobrej jakosci wydruki na bardzo dobrym papierze.

a$artana - 2005-03-06, 16:42

Cytat:
no to po co mowic takie rzeczy skoro nie beda traktowane powaznie i nic nie bedzie sie zmieniac ??


napisalam smiertelnie powaznie. Ja uwazam ze zmienia, ktos ma szanse o tym uslyszec.

Cytat:
wielkich koncernów, systemów rządowych i zorganizowanych systemów religijnych.


moim zdaniem SN nie wspiera ani nie jest czlonkiem zadnej z takich organizacji.

Cytat:
Mialem okazje byc na koncercie w Poznaniu i widzialem te ciagle zmiany odziezy.


tak i zaklada najrozniejsze ciuchy, bardzo roznordnych firm, conversa ma chyba tylko buty, ktorych raczej nie zmienia. Pewnie reklamuje tez firmę Calvin Klain bialą metką wystajacą ze spodni innej krwiozerczej firmy 8-)

:hihi:

zwierzak - 2005-03-06, 16:56

a$artana napisał/a:

tak i zaklada najrozniejsze ciuchy, bardzo roznordnych firm, conversa ma chyba tylko buty, ktorych raczej nie zmienia. Pewnie reklamuje tez firmę Calvin Klain bialą metką wystajacą ze spodni innej krwiozerczej firmy 8-)

:hihi:


Otoz to. W tym wypadku Gaarion, twoj argument byl nietrafiony. Bo wiekszosc tych ciuchow byla z tego co wiem po prostu kupiona. To nie zadna reklama, tylko normalne ubranie kupione w sklepie. A czemu sie przebiera? Mam na to dwa pomysly. Jest to jakis srodek wyrazu, albo po prostu sie poci.

Garion - 2005-03-06, 19:13

a$artana napisał/a:

Cytat:
wielkich koncernów, systemów rządowych i zorganizowanych systemów religijnych.


moim zdaniem SN nie wspiera ani nie jest czlonkiem zadnej z takich organizacji.


no o to rozchodzi sie wlasnie cala dyskusja ze wspiera korporacje i sa od nich w pewien sposob uzaleznieni..

Cytat:
Cytat:
Mialem okazje byc na koncercie w Poznaniu i widzialem te ciagle zmiany odziezy.


tak i zaklada najrozniejsze ciuchy, bardzo roznordnych firm, conversa ma chyba tylko buty, ktorych raczej nie zmienia. Pewnie reklamuje tez firmę Calvin Klain bialą metką wystajacą ze spodni innej krwiozerczej firmy 8-)


znudzila mi sie ta dyskusja, ale jestem w 100% przekonany ze sporo z tych ciuszkow pochodzilo z kolekcji conversa, nie mam w tej chwili mozliwosci ani checi zeby to dokladnie sprawdzac, ale luz widze ze traktujecie SN prawie jak religie wiec chocby nie wiem co zrobil i tak opini nie zmienicie

a jeszcze co do wypowiedzi NoiseNation, wydawalo mi sie ze NN jest mimo wszystko dosc zalezne od SN i to SN sprawuje nad nim "wladze" wiec to wychodzi w gruncie rzeczy na to samo. Chociaz pewnie zaraz sie dowiem ze sie myle ;-)

lolek to byloby oblesne jak by wystepowal nago.. ;-) ale kiedys jakos radzil sobie Glaca bez tych przebieranek ;-)

W kazdym badz razie ja juz podziekuje za dyskusje. Zegnam ;)

a$artana - 2005-03-06, 19:30

Cytat:
wydawalo mi sie ze NN jest mimo wszystko dosc zalezne od SN


zalezne tak, ale nie jest tym samym. Noisenation robi wystawy samodzielnie


do tej pory nasza dyskusja wydawala mi sie dosc rzeczowa,ale argumentem z SN jako religia mnie pokonales :D czasem trudno pogodzic sie ze ktos ma inne zdanie. pozdrawiam :D

westa - 2005-03-06, 21:03

a$artana napisał/a:
czasem trudno pogodzic sie ze ktos ma inne zdanie.

Zgadzam sie :> Wlasnie sie z tym zetknalem - w dodatku miejscami ktos dopowiadal cos czego nie powiedzialem, badz wyjezdzal z czyms nie tyczacym bezposrednio tematu. Albo niesmiale dopowiedzenia o "starym forum" :lol: Czyzby czesc z Was nie tolerowala innego punktu widzenia? Wyrozniania sie z tlumu? Otworzcie glowy, gdyz owczy, bezmyslny ped jest najgorszy. Nie mowiac o probach lagodzenia, bagatelizowaniu pewnych sprzecznosci, ktore moim zdaniem wystapily i nie sa niczym. A dyskusja przyznam ze byla ciekawa, nie liczac kilku zgrzytow i dziecinnych zagrywek.

Pacyfka Noisers :)

ja-kaś - 2005-03-07, 01:11

----------
Amat3uR - 2005-03-07, 01:35

Powiem tylko tyle: niezależnie od poglądu i sensu powyższej wypowiedzi, na moim overkillowym forum za coś takiego jest ban albo co najmniej żółta kartka. W tym momencie to nieistotne jaki pogląd reprezentujesz na sprawę, kaś, mocno przegięłaś swoją wypowiedzią. Po czymś takim tracę ochotę do czytania dalszego Twoich postów, niezależnie od tego, czy się w nich zgadzamy, czy nie.

Co do tematu, powtórzę to co napisałem: tzw. bunt SN to jest gra sceniczna, coś co ma wytworzyć odpowiedni klimat wokół muzyki, koncertów, itp. Tyle. Jeśli spodziewacie się, że Sweet Noise zacznie się bawić w ratowanie świata, to się nie zdziwcie. Szybko by ze sceny zniknęli na długach. I by się poszedł walić nasz ukochany zespół nie zdziaławszy tak naprawdę za wiele. Nie wiem jak Wam, mnie to nie pasi. Nawet takie giganty światowej marki jak U2 muszą się stopować w swojej działalności. Więc to, co Glaca nawija w utworach i w wywiadach należy traktować tylko i wyłącznie jako teatr. Żeby ten post nie został źle zrozumiany, dodam, że wciąż jestem fanem Sweet Noise.

Prośba: nauczcie się dyskutować. Bo kaś akurat przegięła pałę i nie wytrzymałem, by tego nie napiętnować, ale co do reszty: nauczcie się wymieniać myśli i poglądy i skupiajcie się na tym zamiast kombinować jaki by tu zawoalowany przytyk posłać przeciwnikowi. Tyczy się to obu stron, czy to garionowcy, czy asartanowcy, czy tam jeszcze inne cholery :P

ja-kaś - 2005-03-07, 01:40

-------
a$artana - 2005-03-07, 01:54

Cytat:
wywiadach należy traktować tylko i wyłącznie jako teatr


Misku, Twoim zdaniem teatr. Moim nie tylko. Wiec prosze nie mow mi/ nam co nalezy a czego nie.
Cecha dobrej dyskusji jest tez , darowanie sobie pouczajacych przemow :P

A i ani razu nie staralam sie kombinowac jak by tu zadac przytyk przeciwnikowi, jedynie pewnymi przesmiewczymi tekstami chcialam wyrazic jak moim zdaniem paranoiczne jest to o czym dyskutujemy.

Sweet - 2005-03-07, 09:51

Asa ale czemu ty sobie strzepisz nerwy ... :| ....
Amat3uR - 2005-03-07, 10:14

Więc w takim razie czemu miały służyć akcje promocyjne, kompromisy, itp? Jak się poza sceną buntuje zespół?
westa - 2005-03-07, 10:34

kaś- GOŚĆ napisał/a:
westa napisał/a:
Albo niesmiale dopowiedzenia o "starym forum" :lol:


Co ty o mnie wiesz?

Nie rozumiem o co chodzi w tym stwierdzeniu. Czy napisalem, ze piszę o Tobie? Nie, napisalem ogolnie co mi sie wbilo po tej calej dyskusji. Nie bylem na tamtym forum, wiec nie wiem w czym rzecz. Ale jesli mam sie zamknac bo mam inne zdanie, to nie ze mna te numery. Odebrac mi glos? Kto jest bez grzechu niech rzuci pierwszy....

Tak, zawiodlem sie. Ale dalej bede sluchal SN - wyciagne cos jeszcze dla siebie, ale bede mial na uwadze, ze to nie jest do konca prawdziwe. Teatr to nie zycie, bunt sceniczny to nie bunt realny. Nie jest to czyste, niewinne - jest tez w tym brud. Kompromis by moc dalej istniec i tworzyc. Nie ma calkowitej niezaleznosci, gdyz wtedy SN juz by nie istnialo....

komiks_girl - 2005-03-07, 11:51

bravo Westa, bravo Garion, ktoś wreszcie przelamal mur uwielbienia......moze wrecz zaslepienia.....SN to dobry zespol, bardzo dobry, ale od jakiegos czasu tylko muzycznie....
Sweet - 2005-03-07, 12:21

Jaki moor uwielbienia he :?: :| ... :?: :?: :?:

Zgadzam sie z tym co nizej napisał Zwierzak :twisted: ... Madrze prawisz bracie :) .

zwierzak - 2005-03-07, 12:56

Jest jeszcze jedna sprawa. Czesc z ludzi ktorzy tu pisali (nie mowie o sobie) zna zespol dosc dobrze. Przesiedzieli razem niejedna noc na rozmowach. I chyba wlasnie te osoby wiedza troche lepiej co mysla poszczegolni czlonkowie zespolu. I o jakim murze uwielbienia mowa. Co najwyzej szacunek. Jest to moim zdaniem bardzo dobry zespol. Ale do uwielbienia to jeszcze duzo brakuje.
a$artana - 2005-03-08, 10:12

Amat3uR napisał/a:
Więc w takim razie czemu miały służyć akcje promocyjne, kompromisy, itp? Jak się poza sceną buntuje zespół?


Jesli chodzi o rzeczywiste, bezkompromisowe dzialania SN to przede wszystkim
odejscie od wielkiej, krwiozerczej :lol: wytwórni, nagranie CLC- nie mowie tu o kwesti muzyczno- tekstowej ale traktuje ta plyte ogolnie jako odwazny krok,odrzucenie pewnych schematow, etc, dalej nagranie Revolty- tutaj mamy bunt przeciwko schematom w muzyce, schematom bardzo zakorzenienonym, co widac po reakcjach na te plyte, tak samo widze zagranie na koncercie Pei oraz zaporoszenie go do siebie- nie jest to wiec czcze gadanie o "revolcie" lecz aktywne dzialanie- pokazanie ze i w Polsce na jednej plycie zagrac moze Vader i Peja. Nieprzyjecie Fryderyka- bunt przeciwko showshitowi, postawa przy odebraniu Grand Prix na Yach Festival, ktora zaowocowala m.in chora sytuacja i olaniem kolejnych teledyskow zespolu podczas kolejnych festivali, a takze dziwnymi mailami od co bardziej uczciwych czlonkow jury/organizatorow, tlumaczacych dlaczego nie moga wziac pod uwage klipow zespolu. Postawa godna artysty podczas koncertu z utworami Jacka Kaczmarskiego- owszem, przygotowanie sie do wystepu i szacunek dla autora tekstow nie powinien byc czyms wyjatkowym, ale niestety wsrod "artystów" poskiej sceny bardzo czesto jest. Stworzenie NoiseNation, czyli nie tylko bierne krytykowanie showbiznesu ale aktywna proba stworzenia silnej sceny z pozytywnym przekazem, wychodzacej poza jeden styl i co najwazniejsze podnoszacej poziom w sztuce i dajacej szanse mlodym, tworczym ludziom. Z dzialan mniej buntowniczych ale rowniez bedacych odzwierciedleniem tekstow zespolu jest chociazby odwiedzenie dzieciaków z Domu Dziecka w Czernicach :)

Cytat:
bravo Westa, bravo Garion, ktoś wreszcie przelamal mur uwielbienia......moze wrecz zaslepienia.....


Dam Ci jedno takie slowo, ktore zburzy mur :rotfl: :rotfl: :rotfl:

ok teraz to mi znudzila sie juz ta rozmowa:) Mur zburzony, mozemy wreszcie spokojnie zaczac sluchac muzyki:) :lol:

Amat3uR - 2005-03-08, 11:15

O ile wiem przykłady jakie A$artana podawała to normalne posunięcia każdego artysty scenicznego. Np. wszystkie te posunięcia mógłbym przypisać na przykład Metallice a nawet dużo dużo więcej. Część z tych działań to dbanie o swój image i honor, część to działania promocyjne.
Myślałem o jakichś happeningach, pogadankach, manifestacjach, działaniach...tymczasem powyższe przykłady niczym nie wyróżniają SN od reszty zespołów.

Uprzedzę kontrargument: NoiseNation. Tak, to jest bardzo fajne i to jest kolejny powód do docenienia zespołu. Ale czy to na pewno ma związek z buntem?

a$artana - 2005-03-08, 11:45

ale ja nigdzie nie mowilam ze SN jest zespolem jedynym i wyjatkowym w tym co robi. Chociaz jesli chodzi o polska scene to czesto takim bywa.
Dla mnie to o czym pisalam to jest wlasnie dzialanie, czyli wychodzenie poza samo spiewanie o pewnych problemach, NoiseNation jest tez takim dzialaniem i ma zwiazek z buntem przeciwko marnosci w sztuce i sztuce pelnej podzialow. Buntujemy sie przeciwko schematom w istniejacej scenie, chcemy stworzyc cos innego.

Amat3uR - 2005-03-08, 12:30

Z tym się zgodzę. Cieszę się, że do tego doszliśmy :)
KAPSYDA - 2005-03-14, 18:26

Ile pytań dotyczących idei przeszywających i walki z systemem oraz pytań o 'ogólną tożsamość' z których nic już potem nie wynikało Panie zadały samemu Glacy? Ile? Jak na nie odpowiedział?
Scena świata się zmienia...

Sweet - 2005-03-15, 08:09

Ho ....za duzo tych pytan naraz .... :|
Mi - 2005-03-16, 11:18

dlaczego za duzo naraz?? ja zawsze mowie, ze jezeli kotos ma jakies pytania to zapraszam na koncert - po koncercie kazdy moze swoje pytania spokojnie zadac temu, komu chce i na pewno uzyska odpowiedz :)
a zarowno zwierzak jak i magda dobrze mowia, zoladkowej im dac :P

KAPSYDA - 2005-03-16, 16:15

ja pytania zadałam z górą dwa lata temu. chodziło mi o pewną koncentrację na problemat przedstawiany przez Westa.
Collien - 2005-03-28, 18:31

Przepraszam jednak na naprawde nie lapie o co chodzi :|
Wiec o co chodzi? :D

longas - 2005-03-28, 19:27

Cytat:
Wiec o co chodzi?

przeczytaj dokładnie temat :]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group