| |
Sweet Noise Forum www.sweetnoise.one.pl |
 |
Sweet Noise - Glaca w USA
Momus - 2008-03-14, 09:09
same rzeźby na tym photobucket'cie. nie polecam 2/10
Małgosia - 2008-03-14, 15:01
Czuję się nieusatysfakcjonowana
PePe - 2008-03-17, 13:27
Przygotujcie się na nową erę w historii SN...
Przemek - 2008-03-17, 14:12
Jak to w końcu jest. Glaca poleciał do USA bardziej jako SN czy Noise Inc? O ile mi wiadomo to miał nawiązać współpracę z Toshim jakimś tam, który równie mocno interesuje się awangardowymi dźwiękami (czyt. hałasowaniem przy pomocy rożnych dziwnych urządzeń). Dobrze mniemam, czy coś pokręciłem?
Małgosia - 2008-03-17, 16:53
| Przemek napisał/a: | | Jak to w końcu jest. Glaca poleciał do USA bardziej jako SN czy Noise Inc? O ile mi wiadomo to miał nawiązać współpracę z Toshim jakimś tam, który równie mocno interesuje się awangardowymi dźwiękami (czyt. hałasowaniem przy pomocy rożnych dziwnych urządzeń). Dobrze mniemam, czy coś pokręciłem? |
Nie wiem właśnie, jak na moje to to wszystko za bardzo się zlewa, ujednolica.
PePe, ja chyba nie będę potrfiła przyzwyczaić do takiego SN.
Wszystko było ok, kiedy było jasno określone gdzie jest granica między G a Noise Inc, kiedy było powiedziane co jest tworzone jako np. SN a co jako twórczość eksperymentalna.
Teraz wszystko się wymieszało, a kierunek w jaki zmierza wcale mi się nie podoba.
Już pomijam że tak naprawdę niewiele wiadomo co się dzieje
Przemek - 2008-03-17, 17:58
| Małgosia napisał/a: | | Przemek napisał/a: | | Jak to w końcu jest. Glaca poleciał do USA bardziej jako SN czy Noise Inc? O ile mi wiadomo to miał nawiązać współpracę z Toshim jakimś tam, który równie mocno interesuje się awangardowymi dźwiękami (czyt. hałasowaniem przy pomocy rożnych dziwnych urządzeń). Dobrze mniemam, czy coś pokręciłem? |
Nie wiem właśnie, jak na moje to to wszystko za bardzo się zlewa, ujednolica.
|
Nie uważam tak. Po prostu na daną chwilę więcej dzieje się w Noise Inc niż SN. Dopiero jak Glaca zacznie puszczać swoje dźwięki na koncertach to będziemy się martwić.
Momus - 2008-03-17, 17:59
| Przemek napisał/a: | Dopiero jak Glaca zacznie puszczać swoje dźwięki na koncertach, to będziemy się martwić. |
longas - 2008-03-17, 18:24
no...szczegolnie jak bedzie po bigosie ]]]]
Momus - 2008-03-17, 18:44
grochówce wojskowej chyba, kto ci w warunkach koncertowych podaje bigos
eleventh - 2008-03-19, 14:32
G wielokrotnie w starszych wywiadach mowil ze artysta nie powinien robic tego czego chca jego fani,poza tym wydal swietna plyte wiec chyba ma prawo zejsc na jakis czas na wlasna droge i zajac sie tym co go interesuje,komentarze w stylu "Czuję się nieusatysfakcjonowana" sa troche...
PePe - 2008-03-19, 14:35
| eleventh napisał/a: | | G wielokrotnie w starszych wywiadach mowil ze artysta nie powinien robic tego czego chca jego fani,poza tym wydal swietna plyte wiec chyba ma prawo zejsc na jakis czas na wlasna droge i zajac sie tym co go interesuje,komentarze w stylu "Czuję się nieusatysfakcjonowana" sa troche... |
zobaczymy co powiesz za jakis czas...
X - 2008-03-19, 14:38
| eleventh napisał/a: | | G wieokrotnie w starszych wywiadach mowil ze artysta nie powinien robic tego czego chca jego fani,poza tym wydal swietna plyte wiec chyba ma prawo zejsc na jakis czas na wlasna droge i zajac sie tym co go interesuje,komentarze w stylu "Czuję się nieusatysfakcjonowana" sa troche... |
No niby racja ale....G mówił o oczekiwaniach fanów odnośnie brzmienia nowego materiału a nie o tym, że np. sporo fanów chciałoby w końcu usłyszeć nowe kawałki na koncercie, zamiast jakiegoś awangardowego eksperymentu, który dla wielu jest tylko ciekawostką, dodatkiem.
Małgosia - 2008-03-19, 14:41
| X napisał/a: | | sporo fanów chciałoby w końcu usłyszeć nowe kawałki w wersjii koncertowej, zamiast jakiegoś awangardowego eksperymentu, który dla wielu jest tylko ciekawostką, dodatkiem. |
Tak właśnie!
I ja się pytam gdzie w tym wszystkim jest teraz nasze miejsce bo ja zaczynam się gubić
PePe - 2008-03-19, 14:43
tam gdzie do tej pory... gdzieś daleko... tylko niektórym się wydaje, że bliziutko...
Małgosia - 2008-03-19, 14:47
| PePe napisał/a: | | tam gdzie do tej pory... gdzieś daleko... tylko niektórym się wydaje, że bliziutko... |
Ale tak nie było zawsze!
A może bliskość fanów zakładał jedynie projekt Revolta
No teraz to na pewno daleko, ocean wręcz bym powiedziała
eleventh - 2008-03-19, 14:55
| PePe napisał/a: | | eleventh napisał/a: | | G wielokrotnie w starszych wywiadach mowil ze artysta nie powinien robic tego czego chca jego fani,poza tym wydal swietna plyte wiec chyba ma prawo zejsc na jakis czas na wlasna droge i zajac sie tym co go interesuje,komentarze w stylu "Czuję się nieusatysfakcjonowana" sa troche... |
zobaczymy co powiesz za jakis czas... |
pewnie "a nie mowiłem....?
G niczego uroczyscie nie obiecał wiec zawiesc nie moze
idzie swoja droga ja ide swoja, szanuje to co robi i tworzy bo ma to dla mnie duza wartosc,jednak nie stawiam mu zadnych wymagan i zobowiazan,widze ze powoli jest budowana klatka dla biednego Piotrusia ale cos mi sie wydaje ze to sie nie uda
Małgosia - 2008-03-19, 15:01
| eleventh napisał/a: | G niczego uroczyscie nie obiecał wiec zawiesc nie moze
idzie swoja droga ja ide swoja, szanuje to co robi i tworzy bo ma to dla mnie duza wartosc,jednak nie stawiam mu zadnych wymagan i zobowiazan,widze ze powoli jest budowana klatka dla biednego Piotrusia ale cos mi sie wydaje ze to sie nie uda |
Trochę nie rozumiem postawy nie stawiam wymagań więc na pewno się nie zawiodę, no ale ok, każdy ma prawo do swojego zdania.
Co do klatki to nie tak, ja powiedziałabym raczej że to ja (i może jeszcze jakiś fan) czuje że zamyka się go do klatki by nie podchodził zbyt blisko, bo nie miał prawa nieczego krytykować czy po prostu wyrazić swojego zdania.
Wciąż mam nadzieję że jest to tylko moim złudzeniem wynikającym z nieumiejętności ogarniącia obecnej sytuacji
X - 2008-03-19, 15:01
Czy aż takim wielkim i dziwnym wymaganiem jest chęć pójścia na koncert kapeli, której jest się fanem?
Małgosia - 2008-03-19, 15:04
| X napisał/a: | Czy aż takim wielkim i dziwnym wymaganiem jest chęć pójścia na koncert kapeli, której jest się fanem? |
No właśnie, w dodatku kapeli która gdzieś tam działa, wydała płytę, isnieje w mediach, imternecie.
Tylko (i tu znów się powtórzę) wszystko dzieje się jakby gdzieś obok, za murem.
Dobra, poczekamy, zobaczymy
PePe - 2008-03-19, 15:05
| Cytat: | | Co do klatki to nie tak, ja powiedziałabym raczej że to ja (i może jeszcze jakiś fan) czuje że zamyka się go do klatki by nie podchodził zbyt blisko, bo nie miał prawa nieczego krytykować czy po prostu wyrazić swojego zdania. |
co do krytyki, to już od bardzo dawna nie wolno było jej używać względem SN; pewnie właśnie dlatego zostałem wyrzucony z friendsów sn na myspace już dawno temu; niektórych "niewiernych" spotkał podobny los;
zwierzak - 2008-03-19, 15:08
| eleventh napisał/a: | szanuje to co robi i tworzy bo ma to dla mnie duza wartosc,jednak nie stawiam mu zadnych wymagan i zobowiazan,widze ze powoli jest budowana klatka dla biednego Piotrusia ale cos mi sie wydaje ze to sie nie uda |
Też szanuję to co robi. Ale to nie znaczy, że musi mi się wszystko podobać. A jak coś mi się nie podoba, to po prostu to krytykuję. Normalna sprawa chyba. I nie chodzi o budowanie jakiejś klatki. Po prostu ludzie krytykują to, co im się nie podoba. Jednym nie podoba się muzyka, innym projekt Noise inc., jeszcze innym fakt, że nie ma koncertów.
PePe - 2008-03-19, 15:16
A G nie podoba się, że nam się nie podoba... i to nie jest świeży objaw, to było w zasadzie od zawsze... Każdy Noiser wiedział jak kapela do tego wszystkiego podchodzi. Jak mówi stare pożekadło: w sn się nie wątpi
eleventh - 2008-03-19, 15:19
| zwierzak napisał/a: | | eleventh napisał/a: | szanuje to co robi i tworzy bo ma to dla mnie duza wartosc,jednak nie stawiam mu zadnych wymagan i zobowiazan,widze ze powoli jest budowana klatka dla biednego Piotrusia ale cos mi sie wydaje ze to sie nie uda |
Też szanuję to co robi. Ale to nie znaczy, że musi mi się wszystko podobać. A jak coś mi się nie podoba, to po prostu to krytykuję. Normalna sprawa chyba. I nie chodzi o budowanie jakiejś klatki. Po prostu ludzie krytykują to, co im się nie podoba. Jednym nie podoba się muzyka, innym projekt Noise inc., jeszcze innym fakt, że nie ma koncertów. |
a jeszcze innym ze ich krytyka nie odnosi zadnego skutku,krytyka jest konstruktywna lub nie,powtorze ze szanuje G za to co robi ,a robi to czuje,to jest szczere i wychodzi z niego a nie z postulatow,prosb czy wymagan stawianych przez fanow,to chyba dzieki temu jest soba i takim wlasnie go szanuje
X - 2008-03-19, 15:26
| PePe napisał/a: | Jak mówi stare pożekadło: w sn się nie wątpi |
Akurat jesli chodzi o sztukę SN to ja jeszcze nigdy nie zwątpiłem ani się nie zawiodłem (no może poza połową Revolty, gdzie było sporo zwykłych remixów co jakby zaprzeczało całej tej idei otwarcia się na inne gatunki, uczyniając Revoltę jednak w dużym stopniu jako zwykłą płytę z remixami ). Tak więc o sztukę to ja się nie martwię....natomiast zauważyłem, że w SN jest sporo tematów tabu i nie sądzę aby to były tematy naruszacjące czyjąś prywatność itp, tylko chociażby poinformowanie fanów o zmianach personalnych....nie chcę tu odgrzewać starych kotletów ani wypominać czy coś...ale pamiętacie jak trudno było uzyskać odpowiedź G na czacie na ten temat, który uciekał od konkrtów dowcipami o pis, dodzie itp?
zwierzak - 2008-03-19, 15:26
Oczywiście masz rację. Z jednej strony. Ale z drugiej, jak już pisałem, każdy z nas ma jakieś gusta i jakieś oczekiwania. I po prostu to wyraża. A co Glaca z tym zrobi, to już jego sprawa. Nie mniej jednak nie wszystko nam się musi podobać.
PePe - 2008-03-19, 15:36
tylko że każdą krytykę należy przyjąć i ocenić by móc sprawdzić czy rzeczywiscie jest konstruktywna czy nie... a olewanie każdego nieprzychylnego słowa, to już nawet nie jest bunt - to zwykła ignorancja, dodatkowo połączona z "wygnaniem" osobnika...
zwierzak - 2008-03-19, 16:16
| eleventh napisał/a: |
G niczego uroczyscie nie obiecał wiec zawiesc nie moze
|
Może nie uroczyście. Ale miała być nowa strona, miał być klip do utworu Chaos. I co?
PePe - 2008-03-19, 16:25
strona już niedługo ma być, a co do klipu... może warto do mDot'a napisać? może z niego da się wyciągnąć jakieś newsy?
(choć fakt - strona to największa porażka managmentu jeśli chodzi o tryptyk... miała być mniej więcej razem z albumem, a projekt padł; tym samym okładka tRIPticu traci na aktualności ponad pół roku i brak konretnego pomysłu na rozwiązanie problemu;)
Momus - 2008-03-19, 18:16
a ja myślałem, że glaca jest tylko człowiekiem
idealizowanie go jako wielkiego mąża który nieomylnie kroczy obraną przez siebie drogą, a każdy jego krok jest jedyny i słuszny to jakaś pomyłka. Dlaczego nie mam mieć prawa wyrazić zdania, że coś mi nie pasuje. Czy to co glaca tworzy/robi nie podlega krytyce? on nie popełna błędów? Czy jeżeli nawet gdyby the triptic mi by się nie podobał to moim obowiązkiem jako fana byłoby go wszędzie chwalić/opisywać w samych superlatywach choć moje uszy i mój gust mówią mi coś zupełnie odwrotnego? To co przed momentem tu przeczytałem jest przekomicznie śmieszne. Życzę zdroworozsądkowej oceny sytuacji i mniejszej podatności na sugestie w przyszłości.
na marginesie dodam, że nie krytykuje glacy (sweet noise?). Ostatnia płyta jest dobra i zespół niech robi swoje. Alleluja i do przodu!
PePe - 2008-03-19, 18:21
| Cytat: | | idealizowanie go jako wielkiego mąża który nieomylnie kroczy obraną przez siebie drogą, a każdy jego krok jest jedyny i słuszny to jakaś pomyłka |
a co jeśli on swoimi poczynaniami pokazuje, że właśnie tak jest? (tzn - że on sam w to wierzy)
| Cytat: | | Czy jeżeli nawet gdyby the triptic mi by się nie podobał to moim obowiązkiem jako fana byłoby go wszędzie chwalić/opisywać w samych superlatywach choć moje uszy i mój gust mówią mi coś zupełnie odwrotnego? |
Nawet nie próbuj robić czegoś wbrew im! Po objechaniu revolty zamknięto oficjalne forum. Aż strach myśleć co by zamknięto po objechaniu Tryptyku
| Cytat: | | Życzę zdroworozsądkowej oceny sytuacji i mniejszej podatności na sugestie w przyszłości. |
jeszcze uściślij komu składasz te życzenia... i zastanów się czy wybierasz dobrego adresata...
Momus - 2008-03-19, 18:26
| PePe napisał/a: |
| Cytat: | | Życzę zdroworozsądkowej oceny sytuacji i mniejszej podatności na sugestie w przyszłości. |
jeszcze uściślij komu składasz te życzenia... i zastanów się czy wybierasz dobrego adresata... |
nie widzę potrzeby, wystarczyć ruszyć głową...
... no właśnie PePe
PePe - 2008-03-19, 18:39
??
Madzior - 2008-03-19, 22:37
| eleventh napisał/a: |
a jeszcze innym ze ich krytyka nie odnosi zadnego skutku,krytyka jest konstruktywna lub nie,powtorze ze szanuje G za to co robi ,a robi to czuje,to jest szczere i wychodzi z niego a nie z postulatow,prosb czy wymagan stawianych przez fanow,to chyba dzieki temu jest soba i takim wlasnie go szanuje |
jako rasowa intelektualna blondi chcialabym sie spytac o taka jedna rzecz - a kimze on by byl gdyby nie fani? kim bylby kazdy artysta gdyby nie fani?
nie widze nic zdroznego w oczekiwaniu trasy koncertowej promujacej album.
A to co napisal Momus - w pelni popiearm - nic dodac nic ujac
dahlia - 2008-03-19, 22:52
ale się Państwo sami napędziliście...jeszcze chwilę i pojawi się gniew i niepotrzebne słowa, które psują krew wszystkim i po co?...
pozdrawiam ciepło bo już dawno się nie odzywałam
fajnie że w innych tematach jest miło
Małgosia - 2008-03-19, 22:58
| dahlia napisał/a: | | ale się Państwo sami napędziliście...jeszcze chwilę i pojawi się gniew i niepotrzebne słowa, które psują krew wszystkim i po co?... |
Nie przesadzajmy, to tylko wymiana zdań.
Wszystko pod kontrolą!
goat - 2008-03-19, 23:03
| Cytat: | Nawet nie próbuj robić czegoś wbrew im! Po objechaniu revolty zamknięto oficjalne forum. Aż strach myśleć co by zamknięto po objechaniu Tryptyku
|
Pepe powód który podałeś nie był powodem do zamknięcia forum. Zresztą myślę, że jednak pamiętasz co sie stało i na tym zakończył bym ten temat.
Co do koncertów - trzeba poczekać i uzbroić się w cierpliwość (nawet gdyby była na granicy wytrzymałości) sam czekam. A marudzenie raczej nie przyspieszą oczekiwania.
| Cytat: | Cytat:
idealizowanie go jako wielkiego mąża który nieomylnie kroczy obraną przez siebie drogą, a każdy jego krok jest jedyny i słuszny to jakaś pomyłka
a co jeśli on swoimi poczynaniami pokazuje, że właśnie tak jest? (tzn - że on sam w to wierzy) |
Każdy człowiek ma prawo wierzyć ze to co robi jest jedyna słuszna drogą i innym od tego wara. (to moje zdanie i komentarz do cytowanych wypowiedzi, a i nie oznacza to że nie wolno krytykować a jedynie oznacza zakaz wpier******a się w prywatne sprawy)
PePe - 2008-03-20, 01:19
nie tylko ja mijam się z prawdą w tym co tu padło... mój post chyba źle zrozumiałeś - nie chodziło mi o to, że objechanie revolty było przyczyną upadku forum; upadek narodził się zdecydowanie w czymś innym; a wszystkie spięcia które zaczęły się pojawiać były właśnie efektem absolutnego zakazu krytykowania czegokolwiek co związane z SN; doskonale wiesz jak było i nie ma sensu udawać, że jest inaczej;
niech każdy wierzy w słuszność swoich kroków, ale niech czasem posłucha opinii innych ludzi - to tworzy nieco bardziej zdrowy obraz całej sytuacji;
jest jeszcze jedno - niech sobie ktoś wierzy w swoją słuszność; ale niech nie nazywa "niewiernych" zdrajcami, rzuca bananami i zaczyna obrażać; chyba wiesz do czego piję...
ja rozumiem, że jako ktoś blisko współpracujący z Sylwią i Piotrem kierując się chociażby lojalnością starasz się bronić ich dobrego imienia; ale nie jest tak, że tu ktoś ich obraża choć możliwe że czasem nawet ktoś powinien za to czy tamto... nie wiem jak bardzo by się starali, ale z kryształu nie są i nie będą; jeśli ktoś coś wystawia, to poddaje się ocenie i musi się liczyć, że ocena będzie niska; a jak widać - ktoś tu nie dopuszcza do siebie możliwości, że "dzieło" wcale nie jest ideałem;
goat - 2008-03-21, 23:10
stare forum - temat zamknięty nie ma co do tego wracać. Pozatym temat jest o pobycie Mr G W USA
Nie wiem po co mieszasz Sylwie i Piotra w tę dyskusje (która jest nie na temat).
Obrażanie ludzi jest delikatnie mówiąc nietaktowne. Ktoś kto myśli, że można kogoś obrazić bo w jego mniemaniu "należy się", powinien chwilkę się zastanowić na tym co mu po głowie chodzi.
PePe - 2008-03-22, 06:33
jedynie delikatnie zaśmiałem się czytając te słowa...
a skomentuję tylko obrażanie - to obrażanie najczęściej było reakcją na krytykę;
pewnych rzeczy już nie zamażesz ładnymi zdaniami;
"sytuacja się zmieniła
ludzie mają otwarte oczy, otwarte uszy
i otwarte głowy i nie chcą więcej tego shitu przyjmować"
ja-kaś - 2008-03-28, 03:47
------------------
Hans_Giebenrath - 2008-03-29, 15:32
Ja rzecz jasna podpisuje sie pod Jakąś.
Jak juz kiedyś pisałem Glaca jest człowiekiem i jak kazdy z nas ma swoje wady i słabości. Niektórzy lubuja sie w wyszukiwaniu ich i podkreślaniu, ja nie. Jasne ,ze chcelibysmy koncerty, jasne ,ze chcielibysmy go tu, a najlepiej cały czas kazdy z nas w swoim pokoju. ALe obecnie tak nie jest i chociaz nie jestesmy z tego zadowoleni, nie zmienia to faktu, ze jego twórczość znaczy, dla nas wiele i chyba właśnie z tego powodu jesteśmy uzytkownikami tego forum. Nie zmienia to faktu ,ze bardzo wiele zrobił, dla swoich fanów jako mało który, albo moze nawet i żaden artysta. Wszystko co do tej pory zrobił, dla mnie jako fana bardzo wiele znaczy i jestem mu za wszytsko bardzo wdzięczny. Teraz ten człowiek jest w takiej własnie sytuacji, jak widać nie wszystko mu sie udaje ,ale mimo wszystko działa dalej, nie zatrzymuje Sweet Noise. Obecnie jest w stanach i ja jako człowiek, którego duzo jego działań bardzo wiele mi przyniosło życzę mu by tam mu sie powiodło, by mógł realizować swoje zamierzenia. Swoja pracą, postawą i całą swoją działalnoscią, staraniami mysle ,ze zasłużył na to.
Owszem Momus, nie idealizujmy go ,ale rówież go nie demonizujmy.
Jestem na tym forum bo kocham to co zrobił,dla mnie, dla muzyki i fanów i to jest według mnie najbardziej istotne.
Jest mnóstwo zespołów, których nie znoszę, którymi sie brzydzę i w których wiele mi sie nie podoba, ale nie zapisuje się na forum tych załosnych, dla mnie zespołów, mam inne sposoby na wyładowywanie oraz przepracowywanie moich negatywnych uczuć.
X - 2008-03-29, 16:29
Na mnie również zrobił wrażenie post Ja-Kaś. Zrobił takie wrażenie, że nie wiedziałem co mam odpisac...duzo tam smutnej prawdy. I zabrzmiało to tak jakby Glaca miał już nie wrócić ale ja wierzę, że to jeszcze nie koniec i że SN jeszcze krzyknie nie raz na tym naszym słabiutkim ryneczku....
Jak dla mnie Tryptyk przewyższa CLC poziomem, kreatywnością i różnorodnością stylów....ale to właśnie CLC narobił tyle pozytywnego zamieszania w moim życiu, to była pierwsza płyta, przy której zacząłem zwracać uwagę na teksty, bo wcześniej liczyło się dla mnie tylko, że im mocniej zespół przyjebie gitarami, im mocniej wydrze mordę tym uważałem go za lepszy. SN to zmienił. Pokazął mi inną sztuke i zafascynował nią. Dzięki temu odłożyłem praktycznie ,,typowy metal" w kąt, zacząłem słuchac innych gatunków muzycznych, m.in. popu, rocka z lat 80, sam zacząłem tworzyć....wychodzi mi to raz lepiej, raz gorzej...ale to zawsze jest moje. Zrozumiałem, że granie w kółko tego samego jest nudne i zacząłem zupełnie inaczej patrzeć na dotąd w moim przekonaniu dobre zespoły. Nie chcę tu wyjśc na jakiegoś LPRczyka ale moim zdaniem CLC był taki typowo polski. Czułem, że dotyczy mnie bezpośrednio i świata w którym żyję....Tryptic mimo, że lepszy muzycznie...jednak opowiada o świecie, który jest mi obcy. DLatego odbieram ten klimat jako egzotyczny, piekny....ale dla mnie nie zrozumiały. Uważam, że siła SN jest też w tym, że Glaca trochę zjeżdził świat, poznał inne kultury i dzięki temu ma inne spojrzenie na polskie sprawy.....Próbuję powiedziec, że mimo iż uważam Tryptic za najlepszą płytę w dorobku SN....to wraz z wyjściem tej płyty, zacząłem czuć, że SN stał się bardziej zespołem zagranicznym niż polskim. I nie chodzi tu o język tylko o to, że więcej rzeczy związanych z Tryptykiem dzieje się za granicą niż u nas. Nie mam nic przeciwko temu....nawet chciałbym, żeby SN odniosło sukces za granicą....ale po co się tak zamykać na to co było w Polsce?
JEszcze pytanie do Ja-Kaś....co konkretnie zrozumiałaś po koncercie Sieradzu i co Cię skłoniło do tych myśli? Bo chyba mam jakies zaległości i nie kumam o co chodzi?
| Hans_Giebenrath napisał/a: | | Jasne ,ze chcelibysmy koncerty, jasne ,ze chcielibysmy go tu, a najlepiej cały czas kazdy z nas w swoim pokoju. |
Sorry Hans...ale mam nadzieję, że to jakaś metafora, bo mnie np. w moim pokoju wystarczą tylko jego płyty, a sam Glaca to tylko na koncertch, ewentualnie na spotkaniu po koncercie. Chyba trochę Cię poniosło Bracie..... Ja kocham jego sztukę a jego jako człowieka nie znam więc nie oceniam, chociaż imponuje mi jego życiorys...
| Cytat: | | Owszem Momus, nie idealizujmy go ,ale rówież go nie demonizujmy. |
Dokładnie tak. Mnie np. bardzo drażni, że kiedy ktoś odchodzi z zespołu to wszyscy uważają go za świętego męczennika a Glaca to ten zły i nie dobry. Ja nie wiem jak było, nie chcę osądzać.
| Cytat: | | Jestem na tym forum bo kocham to co zrobił,dla mnie, dla muzyki i fanów i to jest według mnie najbardziej istotne. |
Podpisuję się pod tym i dodam jeszcze, że nie jestem zarejestrowany na forum żadnego innego zespołu, którego lubię. Dlatego, że ich twórczość mimo, że lubię i szanuję, to jakoś nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak twórczość SN. Mnie w SN najbardziej podoba się fanatyzm, w poztywnym tego słowa znaczeniu. Glaca w moim przekonaniu jest fanatykiem ale własnie dzięki temu fanatyzmowi mamy muzę na takim poziomie....Jest też ciemna strona tego fantyzmu, czyli tak chętnie krytykowany na tym forum narcyzm Glacy. Ale jestem w stanie mu to wybaczyć, chociażby ze względu na to o czym pisałem wcześniej.
Momus - 2008-03-29, 17:30
| X napisał/a: |
| Cytat: | | Owszem Momus, nie idealizujmy go ,ale rówież go nie demonizujmy. |
Dokładnie tak. Mnie np. bardzo drażni, że kiedy ktoś odchodzi z zespołu to wszyscy uważają go za świętego męczennika a Glaca to ten zły i nie dobry. Ja nie wiem jak było, nie chcę osądzać.
|
po pierwsze nie demonizuje jeżeli do mnie pijecie.
po drugie za bardzo koloryzujesz. o M&T dowiedzieliśmy się z drugiej ręki. Człowiek zastanawia się: dlaczego? Kolej rzeczy sprawia, że pyta o to. Otrzymuje odpowiedź niepoważną, sarkastyczną, wymijającą (np. to o sataniźmie i paleniu kościołów w irlandii). Kolej rzeczy sprawia, że zastanawia się: dlaczego? Dlaczego brak prawdy i szczerości. Taki jest tok myślenia większości. Mój poniekąd też. Idąc dalej zakładam, że była to przykra sprawa dlatego nie powinna wyjść na jaw, szanuje to bo ufam, że było to jedyne słuszne wyjście z sytuacji. Lecz równolegle do tego nie dziwie się nikomu kto podejrzewa, że G wypierdolił ich bo dla M&T "ważniejsza była muzyka niż kolorowe światełka".
Kochani, każdy medal ma dwie strony... pamiętajcie o tym!
Madzior - 2008-03-29, 17:42
Ja się pod powyższymi słowami Momusa w pełni podpisuję - chłopak dobrze gada.
Narcyzm swoją drogą drogi panie X, ale śmiem twierdzić że Glaca Wagnerem czy Mozartem nie jest - sam nic w pojedynkę nie zdziała. uważam po prostu że mu ego za bardzo podskoczyło.
Już raz to napisałam - on bez fanów jest nikim, więc szacunek powinien działać w dwie strony. My też mamy prawo wymagać czegoś od niego.
Hans_Giebenrath - 2008-03-29, 17:58
| Madzior napisał/a: | | My też mamy prawo wymagać czegoś od niego. |
hhmm.Powiedz więc czego jako fanka od niego wymagasz?
PePe - 2008-03-29, 18:02
L'art pour l'art. Sztuka dla sztuki.
Dla G sztuka stała się chyba celem samym w sobie. Kiedys rozumiem, grali i chcieli nieść jakiś przekaz. A obecnie? G goni za jakością, za wyłamaniem się schematów, próbuje łamać gatunki i z ich fragmentow tworzyć coś nowego, gdy jest zajebiście zaczyna myśleć o tym jak zrobić żeby było jeszcze bardziej zajebiście, celem stało się wyjscie gdzieś, gdzie nikt jeszcze nie dotarł. Bieg szaleńca?
Ja jestem zdecydowanie bliższy ocenie Momusa, niż zachwytami X'a i ja-kasi. Tłumaczenie "fajną muzykę nagrał, to trzeba mu wybaczyć, że jeste dupkiem" jakoś do mnie nie przemawia... Tak samo słowa Hansa - o tym, że ktoś tu się wyładowuje niepotrzebnie. Myślę, że to przesada - tu nikt nie jedzie po sn, nikt nie obraża G. Ocena nieprzychylna, czy negatywna ocena dla działań to nie jest obrażanie.
X - 2008-03-29, 18:06
| Momus napisał/a: |
po pierwsze nie demonizuje jeżeli do mnie pijecie. |
Ja do nikogo nie piję....mówię ogólnie.
| Cytat: | | po drugie za bardzo koloryzujesz. o M&T dowiedzieliśmy się z drugiej ręki. Człowiek zastanawia się: dlaczego? Kolej rzeczy sprawia, że pyta o to. Otrzymuje odpowiedź niepoważną, sarkastyczną, wymijającą (np. to o sataniźmie i paleniu kościołów w irlandii). Kolej rzeczy sprawia, że zastanawia się: dlaczego? Dlaczego brak prawdy i szczerości. Taki jest tok myślenia większości. Mój poniekąd też. Idąc dalej zakładam, że była to przykra sprawa dlatego nie powinna wyjść na jaw, szanuje to bo ufam, że było to jedyne słuszne wyjście z sytuacji. |
Zgadzma się. I jak przeczytasz moje posty to zobaczysz, że sam niezbyt ciepło wyrażam się o tym, że nikt nie poinformaował fanów o odejściu zespołu....nie w tym rzecz. To, że Glaca niezbyt fair sie zachował nie informując nas o odejściu Magica to jedno. A to, że niekoniecznie to on w tym całym konflikcie (o którym przypomnę nie wiemy nic) jest koniecznie tym złym to drugie. I dlatego na to co piszesz dalej :
| Cytat: | | nie dziwie się nikomu kto podejrzewa, że G wypierdolił ich bo dla M&T "ważniejsza była muzyka niż kolorowe światełka". |
....równie dobrze mogę Ci odpowiedzieć, że G wypierdolił Magica, dla którego solówki gitarowe były ważniejsze niż efekt całego projektu. Jak było w istocie? Nie wiemy. Jak sam powiedziałes ,,medal ma dwie strony".
Madzior - 2008-03-29, 18:07
| Hans_Giebenrath napisał/a: | | Madzior napisał/a: | | My też mamy prawo wymagać czegoś od niego. |
hhmm.Powiedz więc czego jako fanka od niego wymagasz? |
nierobienia sobie z nas jaj. Cóż Hans - ja instytucji świętych krów nie uznaję.
Hans_Giebenrath - 2008-03-29, 18:08
| PePe napisał/a: | | . Tłumaczenie "fajną muzykę nagrał, to trzeba mu wybaczyć, że jeste dupkiem" jakoś do mnie nie przemawia... . |
Ja tylko mówie o wadach i słabościach, które ma kazdy.
Czyli według Ciebie Glaca jest dupkiem?
Madzior - 2008-03-29, 18:09
Hans czy ty aby przypadkiem nie przesadzasz?
PePe - 2008-03-29, 18:13
użyłem słowa "dupek" nie po to, żeby go okreslić; to bardziej było do ogółu, niż do tego przykładu...
chodzi mi o to, że nie wolno usprawiedliwiać nieodpowiedniego zachowania czymś innym, np tym, że zrobił dużo dobrej muzy; paranoja; hitler wyprowadził Niemcy z zapaści, czy to okoliczność łagodząca przy ocenie tego jak poprowadził holokaust?
powiedziałem, że nikt tu G nie obraża, więc sam chyba nie zdecydowałbym się tu rzucić weń słowem "dupek"; wydawało mi się to logiczne, ale przepraszam za niefortunne sformułowaniu;
Hans_Giebenrath - 2008-03-29, 18:16
| Madzior napisał/a: | | Hans_Giebenrath napisał/a: | | Madzior napisał/a: | | My też mamy prawo wymagać czegoś od niego. |
hhmm.Powiedz więc czego jako fanka od niego wymagasz? |
nierobienia sobie z nas jaj. Cóż Hans - ja instytucji świętych krów nie uznaję. |
W jaki to sposób Glaca robi sobie z Ciebie jaja?
| Madzior napisał/a: |
Hans czy ty aby przypadkiem nie przesadzasz? |
A z czym konkretnie?
X - 2008-03-29, 18:19
Nie widzę problemu. Jedni bedę w kółko rozpamiętywać zachowania, które nie były w porządku a drudzy skrytykują i puszczą w niepamięć....kwestia życiowego podejścia do tematu że się tak wyrażę. Tak czy owak jedni i drudzy bedą nadal cenić sobie muzykę SN.
PePe - 2008-03-29, 18:21
a Ty nie przesadzasz?
zlewanie fanów i wodzenie ich za nos w sprawie składu zespołu i tego kto odszedł, kto został uważasz za porpawne? to tylko jedna ze spraw, ale jak widać wystarczy, by ktoś poczuł się, jakby sobie z niego "robiono jaja"
Madzior - 2008-03-29, 18:22
X szczerze ja niczego nie rozpamiętuję, powiem więcej - mam w 4 literach większość kwestii które was oburzają. Ja po prostu nie uznaje świętych krów.
Hans_Giebenrath - 2008-03-29, 18:24
Nadal nie wyjasniłas z czym ja moge przesadzać...
X - 2008-03-29, 18:24
| Madzior napisał/a: | | X szczerze ja niczego nie rozpamiętuję, powiem więcej - mam w 4 literach większość kwestii które was oburzają. Ja po prostu nie uznaje świętych krów. |
Ja też nie uznaję świętości. Nie ma rzeczy nietykalnych. Ale ja przecież nie mówię, że wszystko w SN jest ,,cacy". Po prostu nie lubię robić zbiorowej histerii....i staram się dostrzegać zawsze jakieś pozytywy.
PePe - 2008-03-29, 18:27
a mi się wydaje że starasz się jak możesz nie widzieć negatywów; tylko teraz pytanie, czy szklanka jest w połowie pełna, czy w połowie pusta...
Hans_Giebenrath - 2008-03-29, 18:30
No i Madziorek zamiast mi wyjaśnic uciekł. A taki byłem ciekaw
X - 2008-03-29, 18:31
| PePe napisał/a: | | a mi się wydaje że starasz się jak możesz nie widzieć negatywów; tylko teraz pytanie, czy szklanka jest w połowie pełna, czy w połowie pusta... |
Tak jak mówiłem...kwestia podejścia. Dla mnie w zyciu zawsze szklanka jest w połowie pełna. W tym przypadku oznacza to, że nie bede płakał, że Glaca sobie jeżdzi po USA podczas gdy nie ma koncertów promujących TT, podczas gdy nie ma klipu, ani składu koncertowego.....BO TO W NICZYM NIE POMOŻE!!! Staram się za to widzieć to wszystko co kiedyś było pozytywne....szklanka w połowie pełna.
PePe - 2008-03-29, 18:32
widzisz, ale tak naprawde problem nie leży w braku koncertów, klipu; tu dyskusja szła o podejscie, a nie o to co konkretnei robi... bo te drobne sprawy rysują kreska po kresce większy problem
Hans_Giebenrath - 2008-03-29, 18:35
No ja nie mógł bym równac ilość pozytywów G do negatywów, gdyz uważam ,ze tych pierwszych jest wiecej niz połowa. Szklanka zapełniona ponad połowę i tylko cześciowo jest pusta.
Madzior - 2008-03-29, 18:41
| Hans_Giebenrath napisał/a: | No i Madziorek zamiast mi wyjaśnic uciekł. A taki byłem ciekaw |
Madziorek nie uciekł - Madziorek poszedł wszamać kluski śląskie z sosikiem pyszniutkim
A tak na poważnie - Hans, mnie podobnie jak Pepe nie chodzi o koncerty (bo na ten przykład mam staszną awersję do zbyt zbitych i upoconych gromad ludzi), o klipy czy o stronę internetową - chodzi mi o odejście do ludzi, którzy kupują jego płyty, bilety na koncerty, gadżety związane z jego twórczością bo to tylko i wyłącznie dzięki nim coś w życiu osiągnął. Bez fanów mógłby sobie conajwyżej w garażu do kotleta jęczeć. Jeśli dalej będzie postępował w sposób czysto olewacki to się na tym przejedzie.
A tak w ogóle to Glacy się chyba zachciało zostać polskim Mike (kurde jak to po polsku odmienić?) Pattonem
PePe - 2008-03-29, 18:42
Mike'm - tak będzie poprawnie
i chyba słuszne porównanie
Małgosia - 2008-03-29, 18:42
| X napisał/a: | | Jak dla mnie Tryptyk przewyższa CLC poziomem, kreatywnością i różnorodnością stylów....ale to właśnie CLC narobił tyle pozytywnego zamieszania w moim życiu, to była pierwsza płyta, przy której zacząłem zwracać uwagę na teksty, bo wcześniej liczyło się dla mnie tylko, że im mocniej zespół przyjebie gitarami, im mocniej wydrze mordę tym uważałem go za lepszy. SN to zmienił. Pokazął mi inną sztuke i zafascynował nią. Dzięki temu odłożyłem praktycznie ,,typowy metal" w kąt, zacząłem słuchac innych gatunków muzycznych, m.in. popu, rocka z lat 80, sam zacząłem tworzyć....wychodzi mi to raz lepiej, raz gorzej...ale to zawsze jest moje. Zrozumiałem, że granie w kółko tego samego jest nudne i zacząłem zupełnie inaczej patrzeć na dotąd w moim przekonaniu dobre zespoły. Nie chcę tu wyjśc na jakiegoś LPRczyka ale moim zdaniem CLC był taki typowo polski. Czułem, że dotyczy mnie bezpośrednio i świata w którym żyję....Tryptic mimo, że lepszy muzycznie...jednak opowiada o świecie, który jest mi obcy. DLatego odbieram ten klimat jako egzotyczny, piekny....ale dla mnie nie zrozumiały. Uważam, że siła SN jest też w tym, że Glaca trochę zjeżdził świat, poznał inne kultury i dzięki temu ma inne spojrzenie na polskie sprawy.....Próbuję powiedziec, że mimo iż uważam Tryptic za najlepszą płytę w dorobku SN....to wraz z wyjściem tej płyty, zacząłem czuć, że SN stał się bardziej zespołem zagranicznym niż polskim. I nie chodzi tu o język tylko o to, że więcej rzeczy związanych z Tryptykiem dzieje się za granicą niż u nas. Nie mam nic przeciwko temu....nawet chciałbym, żeby SN odniosło sukces za granicą....ale po co się tak zamykać na to co było w Polsce? |
Obsolutnie się zgadzam
| Momus napisał/a: | o M&T dowiedzieliśmy się z drugiej ręki. Człowiek zastanawia się: dlaczego? Kolej rzeczy sprawia, że pyta o to. Otrzymuje odpowiedź niepoważną, sarkastyczną, wymijającą (np. to o sataniźmie i paleniu kościołów w irlandii). Kolej rzeczy sprawia, że zastanawia się: dlaczego? Dlaczego brak prawdy i szczerości. Taki jest tok myślenia większości. Mój poniekąd też. Idąc dalej zakładam, że była to przykra sprawa dlatego nie powinna wyjść na jaw, szanuje to bo ufam, że było to jedyne słuszne wyjście z sytuacji. Lecz równolegle do tego nie dziwie się nikomu kto podejrzewa, że G wypierdolił ich bo dla M&T "ważniejsza była muzyka niż kolorowe światełka".
Kochani, każdy medal ma dwie strony... pamiętajcie o tym! |
Też się zgodzę, ale do powodów opuszczenia SN przez M&T bym nie wracała, bo praktycznie niczego nie wiemy.
Co do posu ja-kaś to powiem tyle, że Glaca jest także moim autorytetem, moje zdania krytyczne na temat tego co się działo w ostatnim czasie, tego co jest obecnie i co dotyczy przyszłości to nie gnojenie Glacy, czy już tym bardziej demonizacja, a jedynie obawa o przyszłość, wg mnie obawa uzasadniona.
Tak bardzo chciałabym się mylić.
Z resztą rozmawiałam o tym jakiś czas temu z PePe, nie chcę by autorytet upadł, nie chciałabym mówić niczego więcej, zoaczymy jak sytuacja się rozwinie.
Tak Hans, masz rację, każdy z nas trafił tu bo fascynuje go muzyka, przekaz SN, może nawet większość z nas łączy odkrycie SN z jakimś przełomem w życiu, sama należę do tej grupy która może powedzieć że ta twórczość mnie bardzo zmieniła, a może i nawet ocaliła, są to rzeczy których nigdy się nie zapomni.
Osobiście porażającą moc CLC czuję nadal, na codzień i pewnie będzie ona ze mną przez długie jeszcze lata, do końca życia będę za to wdzięczna.
Kiedy zaczęla się tutaj toczyć ta dyskusja zaczęłam się zastanawiać że muzyka SN nie jest bronią obosieczną, tzn. czy przez to że G. nauczył nas obserwować otoczenie, słuchać itd. nie sprawiło że tak bardzo przeszkadza nam pewna niekonsekwencja w jego własnym działaniu.
I kolejane pytanie na które nie znalazłam jeszcze odpowiedzi: Czy nie lepiej pozostać przy fascynacji muzyką i nie przenosić jej na twórców.
Z jednej strony tak byłoby bezpieczniej, a z drugiej jak nie czuć tak ogromnej sympatii i nie darzyć szacunkiem osoby której tak wiele zawdzięczamy przez to co stworzyła.
Wydaje mi się że tu znów wracamy do pewnej kwestii już raz poruszanej mianowicie FAN a FANATYK
Wiadomo że ten drugi niegdy nie dostzreże wad pana G. choćby je dopuczał w teorii no i co za tym idzie, na ile może pozwolić sobie Fan w ocenie Twórcy.
Ja wciąż zbyt wielu rzeczy nie wiem, nie rozumiem, może żyję za krótko, poobserwuję jeszcze trochę sytuację, starając się ocenić ją jak najbardziej obiektywnie (jeżeli to możliwe).
Madzior - 2008-03-29, 18:44
| PePe napisał/a: | Mike'm - tak będzie poprawnie
|
bóg zapłać Pepe bo kombinowałam jako koń pod górę i nie mogłam wykombinować jak to odmienić po naszemu
X - 2008-03-29, 18:49
| Małgosia napisał/a: |
Czy nie lepiej pozostać przy fascynacji muzyką i nie przenosić jej na twórców. |
O!!! Bardzo trafne pytanie.
Magda...zgadzam się z Tobą odnośnie postawy G wobec fanów w ostatnim czasie...pisałem o tym wcześniej, że właśnie wydaje mi się, że SN bardziej stawia teraz na za granicę i już nie ma tego podejścia co kiedyś w stosunku do nas.
Madzior - 2008-03-29, 18:51
SN czy Glaca a może SN = Glaca
Wątpie w karierę zagraniczną.
X - 2008-03-29, 18:54
| Madzior napisał/a: | SN czy Glaca a może SN = Glaca
|
Dla mnie zawsze SN=Glaca. Odejście jednego czy drugiego muzyka zawsze można zastąpić. Odejście lidera i wokalisty oznacza koniec zespołu. Nie uznaję czegoś takiego jak w przypadku Dżemu chociazby. My opinion.
Madzior - 2008-03-29, 18:58
| Małgosia napisał/a: |
Czy nie lepiej pozostać przy fascynacji muzyką i nie przenosić jej na twórców. |
Ciężko moim zdaniem oderwać całkiem dzieło od jego autora.
Hans_Giebenrath - 2008-03-29, 19:47
hhmmm. Nadal nie wiem z czym przesadzam. I ja nie czuje sie olewany przez G. Nie bedę nawet ponownie komentował po raz kolejny wyciągania sprawy Magica i Tod'a. Wspomne tylko ,ze nie jestem z tego zadowolony, tak samo jak obecnie z braku koncertów nie jestem zadowolony.
ALe w każdym razie ja na razie nie czuje sie olewany przez Glacę. Kiedyś Glaca zadzwonił do mnie do domu, tylko po to by spytac sie jak ja sie czuję. Nadal uwazam ,ze nikt nie zrobił tyle ,dla swoich fanów co Glaca i zyczę mu by tam w US powiodło mu się. i doskonale rozmumiem, że obecnie jest mu trudno zrealiaować parę waznych rzeczy, do tego zakładam i liczę na to ,ze w koncu wszystko zrealizuje. Czekałem jak kazdy z nas bardzo długo na the Triptic, ja sie nim nie zawiodłem. Na clip oraz koncerty tez bedę czekał, nikt mi ich nie obiecał w jakimś konkretnym terminie.
Momus - 2008-03-29, 19:53
| Małgosia napisał/a: |
Osobiście porażającą moc CLC czuję nadal, na codzień i pewnie będzie ona ze mną przez długie jeszcze lata, do końca życia będę za to wdzięczna.
|
Popieram. Choć jestem wielkim fanatykiem respectu i getta to CLC było pierwsze. Darze ten album największym sentymentem. Usłyszałem go będąc nikjakim, zamkniętym w sobie nastolatkiem, nieradzącym sobie z problemami, załamanym kolejami losu. Od tego zaczęła się cała ta przygoda. Te dźwięki, słowa, przekaz... to był cios, zastrzyk mocy, energi i siły do działania; szczery ból, gniew, protest który otworzył mi szeroko oczy. Ta muzyka dała mi motywację, chęć do życia, siły by podnieść głowę. CLC zmieniło mnie na wskroś, wykreowało mnie i poprowadziło taką drogą dzięki, której jestem tu i teraz, a co najważniejsze sprawiło, że jestem z tego dumny. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że ten album mnie w jakimś tam metaforycznym sensie wychował. Jestem pewnien, że już nigdy w muzyce nie powstanie coś takiego co będzie mogło mnie zmienić, wskazać drogę i dać tyle siły. Nigdy o tym nie mówiłem, bo nie jestem raczej wylewny. Chyba to tyle. Dzięki za uwagę
Madzior - 2008-03-29, 19:56
Kurde chyba coś ze mną nie tak bo ja nie mogę powiedzieć by SN w jakikolwiek sposób wpłynęło na mnie.
X - 2008-03-29, 20:03
| Madzior napisał/a: | | Kurde chyba coś ze mną nie tak bo ja nie mogę powiedzieć by SN w jakikolwiek sposób wpłynęło na mnie. |
Dlaczego od razu ,,nie tak"? Może po prostu lubisz SN tak jak ja np. lubię Huntera, choć fanem nie jestem. Może po prostu lubisz tą muzę ale nie dostajesz takiej ekstazy jak co niektórzy. Luzik.
Madzior - 2008-03-29, 20:15
A moze po prostu dla mnie fan i wplyw na zycie nie ida koniecznie ze soba w parze - ciezko rzec jednoznacznie
X - 2008-03-29, 20:30
| Madzior napisał/a: | A moze po prostu dla mnie fan i wplyw na zycie nie ida koniecznie ze soba w parze - ciezko rzec jednoznacznie |
No w sumie tak. Wszystko zależy co dla kogo oznacza słowo ,,fan". Moi znajomi szastają tym słowem mówiąc jestem fanem tego czy tamtego....ja lubię i cenię wielu artystów.....ale fanem jestem tylko i wyłącznie SN. Ale tak jak mówiłem...dla każdego to słowo znaczy co innego....to już Ty sama wiesz najlepiej co znaczy dla Ciebie.
PePe - 2008-03-29, 20:32
| Madzior napisał/a: | | Wątpie w karierę zagraniczną. |
nie tylko Ty, uwierz (choć szczerze życzę, by to co tam sobie G teraz negocjuje za oceanem mu się udało i powiodło się...)
Madzior - 2008-03-29, 20:34
| PePe napisał/a: | | Madzior napisał/a: | | Wątpie w karierę zagraniczną. |
nie tylko Ty, uwierz (choć szczerze życzę, by to co tam sobie G teraz negocjuje za oceanem mu się udało i powiodło się...) |
ufff a juz myslalam ze te slowa oberwe siekierkiem tudziez ktos mnie topornie pierdolkiem
PePe - 2008-03-29, 20:38
nie mów hop... myślę, że parę osób już tu może ostrzyć pierdolki, żeby nas nimi topornąć...
Madzior - 2008-03-29, 20:51
Ja się nie dam - będę się dzielnie bronić jak rozjuszony nosorożec tudzież Madziorek
Hans_Giebenrath - 2008-03-29, 21:18
Małgosia - 2008-03-29, 21:34
| Momus napisał/a: | Darze ten album największym sentymentem. Usłyszałem go będąc nikjakim, zamkniętym w sobie nastolatkiem, nieradzącym sobie z problemami, załamanym kolejami losu. Od tego zaczęła się cała ta przygoda. Te dźwięki, słowa, przekaz... to był cios, zastrzyk mocy, energi i siły do działania; szczery ból, gniew, protest który otworzył mi szeroko oczy. Ta muzyka dała mi motywację, chęć do życia, siły by podnieść głowę. CLC zmieniło mnie na wskroś, wykreowało mnie i poprowadziło taką drogą dzięki, której jestem tu i teraz, a co najważniejsze sprawiło, że jestem z tego dumny. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że ten album mnie w jakimś tam metaforycznym sensie wychował. Jestem pewnien, że już nigdy w muzyce nie powstanie coś takiego co będzie mogło mnie zmienić, wskazać drogę i dać tyle siły. Nigdy o tym nie mówiłem, bo nie jestem raczej wylewny. Chyba to tyle. Dzięki za uwagę |
Momus Bracie, sama lepiej nie napisałabym tego.
Dokładnie mam to samo!
| X napisał/a: | | Moi znajomi szastają tym słowem mówiąc jestem fanem tego czy tamtego....ja lubię i cenię wielu artystów.....ale fanem jestem tylko i wyłącznie SN. |
Ja też
Madzior - 2008-03-29, 21:36
Hans na rany Chrystusa nie w twarz - ja chce dobrze w trumnie wyglądać
Hans_Giebenrath - 2008-03-29, 21:40
haha , zaatakowałem, chyba Twą najwiekszą broń - urodę.
A przy okazji postapiłem zgodnie z moimi zamierzeniami, likwidacja pięknych kobiet, zbyt bardzo wykorzystują swą urodę znecając się na płci przeciwnej
Momus - 2008-03-29, 21:45
zacne
| Małgosia napisał/a: |
Momus Bracie, sama lepiej nie napisałabym tego.
Dokładnie mam to samo!
|
Madzior - 2008-03-29, 21:49
| Momus napisał/a: |
zacne
|
nie no ja bardzo przepraszam ale tu nic zacnego nie ma - zostałam topornięta pierdołkiem tudzież siekierkiem i normalnie czuję się strasznie przez to
Hans czyżby cię jakaś kobieta skrzywdziła? Ale dlaczemu się na mnie za to mścisz? Brzydko to i niezacnie
Hans_Giebenrath - 2008-03-29, 21:54
Tu bym opowiedział duzo ,ale to po pierwsze zbyt osobiste, a po drugie to chyba za bardzo offtopujemy.
Przepraszam tych co zraniłem fizycznie, troche mnie poniosło, Sprowokowaliscie mnie , ale do wesela się zagoi
Małgosia - 2008-03-29, 22:33
Taaa... Hans znów wplata wątkek o tym jakie kobiety są okropne
Madzior chciał - dostał.
No to się spotakł fanatyk z lekkoduchem
Madzior - 2008-03-29, 23:27
Ja nie chciałam
A czemu na ten przykład Pepe nie oberwał siekierą tylko ja
Ale wiecie co - to jest słodkie Wezme se tą fotę zapisze
zwierzak - 2008-03-30, 03:10
Tylko jak się będziemy widzieli, to chociaż się umaluj, żeby to jakoś zamaskować
A co do samej dyskusji. Co Glaca zrobił dla mnie jako fana poza tym, że nagrywał muzę, która mi się zajebiście podoba? Dlaczego mam nie krytykować tego, co mi się nie podoba? Jestem człowiekiem i mam swoje zdanie. Jak coś mi się nie podoba, to o tym mówię. Otwarcie.
Jestem fanem zespołu Sweet Noise, ale nie jestem fanatykiem i nie przyjmuję bezkrytycznie wszystkiego, co się w tym zespole dzieje. Dla mnie SN nie równało się Glaca. Dla mnie SN od zawsze to był duet Glaca i Mały. A teraz tego duetu jest połowa. I dla mnie to już nie jest to samo SN co kiedyś. Czegoś mi brakuje. I nie będę tego ukrywał. Po prostu moim zdaniem to już nie jest ten sam zespół.
westa - 2008-03-30, 12:48
Podpisuje sie pod postem Zwierzaka SN jest dla mnie waznym zespolem, ale to sie ostatnio porobilo, te niejasne sytuacje mnie niepokoja.
Amat3uR - 2008-03-30, 20:45
Czytam i się śmieję na głos.
Drogie dziatki, może najwyższy czas rozróżnić życie prywatne od muzyki. Mam zupełnie w dupie gdzie G. jest, co robi, z kim robi i dlaczego robi. To jest jego prywatna sprawa i każdy, kto się do tego przypierdala jest głupi.
NATOMIAST
Płyt Noise Inc. nie kupię (jeśli pojawią się w komercyjnej sprzedaży), bo tego typu muzyka jest dla mnie nędzna. G. na mnie nie zarobi.
Na koncert Sweet Noise nie pójdę BO GO NIE MA. G. na mnie nie zarobi
Czyli po prostu G. niedługo może na nikim nie zarobić. Ale to ponownie, jego sprawa i jego problem.
Mających inne zdanie zapraszam na Pudelek.pl
TYM NIEMNIEJ
każdy ma prawo tu pisać, że brakuje w zespole "ręki" Magica
każdy ma prawo się dziwić, jak to jest możliwe wydać zajebistą płytę a następnie nie jechać z nią w Polskę tylko zamknąć ten rozdział i więcej do niego nie wracać
I tyle.
Widzę też, że G. to dla niektorych tutaj ponowne wcielenie Chrystusa jest. Gdyby G. coś odwaliło i chciał założyć sektę, nie byłoby problemu... nie kumam tego. Dla mnie SN to kawał bardzo fajnej muzyki, miejscami wręcz genialnej. Bardzo fajne aranże, teksty, klimat i nowatorstwo na polskim rynku. Co więcej, świetne żywiołowe koncerty. I TYLE. Koniec. Natomiast nigdy nie kumałem jak można to aż tak na poważnie brać. Ale ten ostatni akapit to już tylko ja...
olusnz - 2008-03-30, 23:17
a kto nie skumał niech wypierdala amator dzieki za nauke
King_Kschychooo - 2008-03-31, 01:55
mam ochote paru osobom postawic tu piwo za wypowiedzi. z Amatorem to sie chyba na dobre zgodze (a przynajmniej w wiekszosci). jedynie wrzucic w to kwestie Zwiezaka ze jako fan mam prawo krytykowac zespol za dzialania (ale raczej tez wyrazanie swoich opini a nie naleganie).
a jak komus sie nie podoba to niech spada, ja mam swoja opinie.
Amat3uR - 2008-04-01, 01:36
Ale właściwie to do czego pijesz?
Momus - 2008-04-01, 06:41
oni tam nie zarabiają, oni palą tam kościoły
PePe - 2008-04-01, 09:11
| ja-kaś napisał/a: | | Co się tak plujecie? |
A Ty co się tak plujesz?
A jak Ci powiem, że on tam nagrywa? Nie pojechał tam myć garnków. (Choć kościół może jakiś spali )
I nikomu tu nie chodzi o brak koncertów tylko. kur*a, czytacie, ale poziom zrozumienia tekstu jak u szympansa z niedowładem jednej półkuli mózgowej.
Fanatyczka?
Więcej luzu na krawacie proponuje...
Amat3uR - 2008-04-01, 20:22
| lolek2 napisał/a: | | G napisał/a: | (...)
excited. will be working with creative people again which is something I missed a lot in the last years.(...)
|
|
To już ludzie na Triptic nie byli kreatywni?
Garran - 2008-04-01, 21:34
Wydaje mi się, że Glaca miał tu na myśli kreatywność jako dźwięki dość 'nietypowe' ala Noise.inc. The Tryptic jest wspaniały, mamy tam wielu zdolnych artystów ale oni dawali to co mieli swojego (elementy określonych nurtów itp) i z SN łączyli to w jedność, a chodziło tu o kreatywność z zakresu Noise.inc moim skromnym zdaniem.
PePe - 2008-04-02, 06:34
pierdolisz pan... tak to można tłumaczyć, ze coś jest i nie jest jednocześnie... zależy od której strony spojrzysz, a jak spojrzysz z dwóch stron i wychodzą dwa sprzeczne komunikaty, to mamy do czyniania z absurdem i śmiało można powiedzieć, że ktoś tu po prostu pierdoli
no cóż... zawsze zostają wspomnienia, że keidyś było fajnie
Momus - 2008-04-02, 06:41
zaczynasz zrzędzić pepe...
Przemek - 2008-04-02, 11:35
Stetryczał jak dziad. Babe se znajdź
X - 2008-04-02, 11:51
Nie mam ostatnio dobrego dostęu do neta więc bywam tu rzadziej....wczoraj wpadłem tylko poczytać, bo mało czasu i za głowę się złapałem kiedy przejrzałem posty z tego tematu....
Miałem tu walnąć dłuższą wypowiedź ale napiszę krócej.
Właściwie wszystko co chcę wyrazić to będzie odwołanie się do jednego cytatu ale osób piszących w podobnym tonie widziałem tu więcej...no ale mniejsza z tym.
| Amat3uR napisał/a: |
Widzę też, że G. to dla niektorych tutaj ponowne wcielenie Chrystusa jest. |
| Cytat: | | Gdyby G. coś odwaliło i chciał założyć sektę, nie byłoby problemu... nie kumam tego. |
Wiem, że to nie było na serio ale na serio odpowiem. Gdyby założył sektę to zrobiłby coś z czym sam ,,walczył" w swoich tekstach (,,Słowa") i dla mnie w takim przypadku byłby niewiarygodny i prawdopodobnie dałbym sobie spokój z tym całym ,,przekazem" SN. Z kolei ludzie, któży by na coś takiego poszli, to najprawdobodobniej prawdziwego przekazu nie rozumieją.....
| Cytat: | | Dla mnie SN to kawał bardzo fajnej muzyki, miejscami wręcz genialnej. Bardzo fajne aranże, teksty, klimat i nowatorstwo na polskim rynku. Co więcej, świetne żywiołowe koncerty. I TYLE. Koniec. |
OK. Nie widze problemu.
| Cytat: | | Natomiast nigdy nie kumałem jak można to aż tak na poważnie brać. |
No właśnie....nie musisz tego rozumieć. Ale po co zaraz rzucać hasła ,,sekta", ,,fanatyczka" (bo też cos takiego widziałem skierowanego do Ja-Kaś). Ja z kolei tekiego zachowania nie rozumiem. Osobiście na tym forum nie zauważyłem żadnego fanatyka. Pokażcie mi usera, którego 100% postów to same ,,och i ach". Bo tak właśnie rozumiem fanatyzm....
Ja tu widzę fanów, dla których SN to tylko (a może i aż) to wszystko o czym pisał Amator. I widzę też takich, których przekaz tego zespołu bardzo w życiu pomógł....i tyle o ile ci drudzy raczej nic nie mają do pierwszych....to tym pierwszym zauważyłem, że bardzo przeszkadza to, że ktoś widzi w tym ,,coś więcej" i że mają coś z czym się utożsamiają. I nawet jeśli to są złudzenia to dlaczego chcecie je tym osobom odebrać? Dlaczego chcecie zabrać im coś co daje im power każdego dnia kiedy muszą codziennie wstać z łóżka i mierzyć się z szarą rzeczywistością? Jesli komuś dawałoby radość i chęć do życia wierzenie w ,,Smerfy" to nawet jeśli w duchu bym się z tego śmiał, to nie miałbym sumienia odebrać komuś tej radości, nazywajć go debilem itp. To tylko przykład.
Dlaczego nie możemy po prostu wymienić się różnymi spojrzeniami na ten zespół, bez wzajemnego dowalania sobie? Czy naprawdę mam się zacząć bać za każdym razem kiedy bede chciał napisać parę ciepłych i osobistych postów na temat zespołu, który bardzo pozytywnie wpłynął na moje szare życie? Tego chcecie? Czy za każdym razem mam sie zacząć bać, żeby mnie ktoś wtedy nie nazwał fanatykiem? A co ja kur*a ślepy jestem? Przecież tak samo jak Wy widzę, że nie jest dobrze....ale po co mam narzekać i sie dobijać. Wolę pamiętać to co dobre....ja szanuję inne zdanie, sam mam coraz większy dystans do SN, bo coraz bardziej zaczynam przemieniać maksymalne utożsamienie się z tym przekazem we własne klimaty, własną sztukę, całkowicie inną, o innym przkazie, aczkolwiek gdzies tam mimow szystko w jakimś stopniu zbliżonym. I za to m.in jestem wdzieczny temu zespołowi, że nauczył mnie zaangażowania i obudził chęć zrobienia czegoś sensownego ze sobą....Jak ktos tego nie rozumie to jego problem. Jesli chce się z tego śmiać to ja poza symbolicznym środkowym palcem nie mam takiemu komuś nic więcej do powiedzenia.
No a teraz jestem ciekaw kto pierwszy rzuci kamieniem...i ile tych kamieni bedzie kiedy zajrzę tu za parę dni, bo jak już mówiłem z netem u mnie ,,różnie".
zwierzak - 2008-04-02, 12:08
Ale jak widać nie bardzo zrozumiałeś co Amator i jemu podobni (w tym przypadku również i ja) mają do powiedzenia. Nie chodzi o to, żeby ktoś się bał.
Po prostu widzimy, że dzieje się nie tak jakbyśmy chcieli. Sporo rzeczy zmieniło się w zespole, w podejściu do fanów. Oczywiście Glaca ma do tego prawo. Bo to jego zespół i jego sprawa jak nas traktuje. Ale jednak zostaliśmy przyzwyczajeni do czegoś innego. I dlatego pewne rzeczy nam się nie podobają. A fanatykami nazywamy ludzi, którzy patrzą na to wszystko bezkrytycznie. A kilka wypowiedzi w tym tonie się tu znalazło.
X - 2008-04-02, 12:25
| zwierzak napisał/a: |
Po prostu widzimy, że dzieje się nie tak jakbyśmy chcieli. Sporo rzeczy zmieniło się w zespole, w podejściu do fanów. Oczywiście Glaca ma do tego prawo. Bo to jego zespół i jego sprawa jak nas traktuje. Ale jednak zostaliśmy przyzwyczajeni do czegoś innego. I dlatego pewne rzeczy nam się nie podobają |
Ale ja to rozumiem, bo mnie się też nie podobają te rzeczy o których mówicie. Ale poza tym, mimo, że nikt tego nie powiedizał tego wprost, wyraźnie daje się odczuć, że uważacie każdego, kto widzi w tym ,,więcej" za kogoś kto ma niepokolei....no bo przecież SN to tylko dobra, muza i koncerty prawda? Otóż dla niektórych to jest coś więcej, i jeśli ktoś tego nie rozumie to nich przynajmniej to uszanuje i daruje sobie prywatne wycieczki, docinki itp. Ja też coraz bardziej myślę o SN w czasie przeszłym, ale to nie zmienia faktu że , to co było nadal znaczy dla mnie bardzo wiele i to właśnie te dobre rzeczy chcę pamiętać. Takie już mam podejście. I dlatego nie zobaczycie tu moich codziennych postów,w któych bede pisał jak bardzo kiedyś było dobrze a jak bardzo teraz jest do dupy....i z tego co widzę jest więcej takich osób, które wolą żyć wspomnieniami....ale czy to jest fanatyzm?
PePe - 2008-04-02, 13:07
a ja jednak powtórzę swoje zdanie, gówno jest gównem i nie nazywam go cukierkiem; to działa również w druga stronę; jak uważam, że coś jest nie w porządku, to po prostu mówię;
SN już nie ma; teraz jest G i jego owczy pęd do perfekcji; daj mu Boże wiele dobrych dni na tej drodze, niech mu się powiedzie i stanie się gwiazdą na skalę wspomnianego już Mike'a Pattona, ale mnie to już nie grzeje i nie zamierzam mówić, że jest to fantastyczna sztuka, piękne przezycia i w ogóle, bo zbliża się to dla mnei dla przeciętnego pitu pitu;
a jak mam ochotę posłuchać SN w dobrym (NAJLEPSZYM!) wydaniu, to włączam sobie poprzednie wydawnictwa i się przynich chilluję;
tekst o efektach założenia sekty zbędny jak najbardziej, bo Amator jedynie grubą kreską wymalował pewien problem, żeby lepije go pokazać;
I nikt Ci nie chce odbierać tego, co dały Ci teksty SN. Ale Ty nie odbieraj nam możliwości krytyki, bo tym samym używasz tego, z czym sam chcesz walczyć - zabraniasz wypowiadania własnego zdania. Tu nikt nie krytykował Cię za "uwielbienie" do SN. Jedyne co krytykujemy to bezkrytyczność
ja-kaś - 2008-04-03, 14:04
----
PePe - 2008-04-03, 14:34
Ten post to dopiero mnie rozbawił... Złociutka, gdybym uzależniał swoje osobiste szczęście, "życie i nie-życie" od SN oraz odczuwałbym satysfakcję z psioczenia tutaj, to chyba w tej chwili palnąłbym sobie w łeb, bo to byłoby uświadomienie mnie, że SN to jedyna rzecz która sprawi, że się uśmiechnę lub zapłaczę. Za dużo patosu.
| Cytat: | | Myślicie że go to obchodzi serio? |
Właśnie od dość dawna wiem, że niewiele go obchodzi. A tego o czym tu piszemy najprawdopodobniej nawet nie przeczyta, tak jak i reszty naszych wypocin z forum...
Małgosia - 2008-04-03, 15:10
No i muszę się zgodzić z PePe.
Myślę że nikt nie ma to zamiaru podcinać sobie żył z tej całej sytuacji.
Mam wrażenie że większość mówi tu o tym samym, tylko innym językiem.
Madzior - 2008-04-03, 15:15
| ja-kaś napisał/a: | | Pogodzić się z tym i zacząć żyć. A nie udawać że żyjecie i siedzieć całymi dniami mówiąc o tym jaki to Glaca jest zły. |
Szanowna Pani turlam się po podłodze ze śmiechu - dzięki tobie
Okej próbowałam być delikatna w swoich słowach i napisałam tylko że ktos tu probuje sie na nowego Mike'a Pattona zrobic. Teraz rozwine swoja mysl i jak ktos znowu mi moja podobizne siekiera zmasakruje to sie wkurwie. W dupie mam to co Glaca robi - jego osoba jest mi obojetna jak zeszłoroczny śnieg. Jest czy go nie ma - lata mi to i powiewa wokół zadka. Glacy ubzdurało się że jest taki zajebisty ze czas to calemu swiatu pokazac ale nie wzial pod uwage ze jego hardcorowosc moze i na polskie realia jest hardcorowa ale na realia amerykanskie to on jest na poziomie chorku przykoscielnego. Ma facet przerost formy nad trescia i zapomina o tym ze nie sra sie wyzej niz dupa siedzi.
Nie mam zwyczaju rozpamietywac tego co bylo i zyc wspomnieniami - dla wczoraj jest juz prehistoria. To nie ja czy Pepe pisalismy ze uscisk jego reki nam cos tam zrobil, bo wiesz ja bardzo czesto jem obiad z Gajosem bo to wujek mojej przyjaciolki i jakos sie tym nie egzaltuje.
Zluzuj cyca jak to czesto sie tu mawia.
PePe - 2008-04-03, 15:40
Madzior romansuje z Jankiem Kosem... Madzia, mogę Cię dotknąć?
Tylko sprostuję to co napisała Madzior: uścisk reki Glacy nie zmienił mojego życia, ale kiedy to się stało bardzo się cieszyłem. Ta muzyka i słowa wiele dla mnie znaczyły, wiele znaczą nadal bo mówią o naprawdę poważnych sprawach. Ja po prostu nie uzależniam swojego życia od jakiejś kapeli. Właśnie dzięki SN się tego nauczyłem.
Idealizujemy sobie obraz wykonawcy, a potem szok. Między innymi dlatego nie zależy mi obecnie na spotkaniach z kapelami po koncertach, żeby nie widzieć jacy są poza sceną, bo najczęściej jestem rozczarowany. Ograniczam się do sporadycznych akcji typu: cześć, zajebisty koncert, mam nadzieję, że niedługo znów tu przyjedziecie, narka... albo: to kiedy możemy spodziewać się nowego materiału?
Właśnie, zluzuj cyca!
Madzior - 2008-04-03, 15:56
| PePe napisał/a: | Madzior romansuje z Jankiem Kosem... Madzia, mogę Cię dotknąć?
|
Kurde nie romansuje - po prostu czesto jak u psiapsioly jestem to jest u niej Gajos bo to rodzony brat jej mamy i ja sie chetnie na obiad wpraszam bo cudnie jej mama gotuje Choc przyznam bez bicia ze jak pierwszy raz zobaczylam go na zywo to mnie zatkalo
PePe - 2008-04-03, 16:25
mnie też by zatkało... zajebisty aktor... na zawsze zapamięta się takie role jak Janek z pancernych, czy Gross z psów... tam to dopiero Gajos zagrał skur**ela
Madzior - 2008-04-03, 16:50
Nie smiej sie lae wtedy jak go po raz pierwszy spotkalam to akurat przyjechalam po swoja siostrzenice do naszej wspolnej psiapsioly - dzwonek do drzwi, drzwi sie otwieraja a w drzwiach ON no i ja zapomnialam jezyka w gebie (podobno nawet dzien dobry nie wykrztusilam z siebie ) a jedyna mysl jaka mi w glowie latala byla mniej wiecej taka - ja pierdziele gdzie jest Szarik
westa - 2008-04-04, 12:44
| ja-kaś napisał/a: | | Glaca podejrzewam że ma jekieś szanse w tej Ameryce. Mówcie co chcecie. |
Problem w tym, ze tam jest wiele dobrych zespolow, muzykow, do wyboru do koloru i ciezko zaistniec szerzej. Z Noie.Inc? Oprocz grupy kilku maniakow nikt sie tym nie zainteresuje. Sweet Noise? Maja podobnych zespolow na peczki. Ale oczywiscie nie zycze Glacy zle, jakby sie cos udalo to super, jednak jestem sceptyczny.
PePe - 2008-04-04, 14:47
dajcie spokoj z tym noise.inc... przecież nie tylko po to tam poleciał...
westa - 2008-04-04, 15:50
| ja-kaś napisał/a: | | Albo wrócą do Polski i wydadzą to jako nowy eksperyment. |
i myslisz, ze z uwagi na to nagle ludzie zaczna sluchac odglosow, ktore wydaje wiertarka wlozona w zamarznieta dupe krowy?
PePe - 2008-04-04, 15:55
westa...
o kur*a...
NathaLee Black - 2008-04-04, 18:40
| westa napisał/a: | | ja-kaś napisał/a: | | Albo wrócą do Polski i wydadzą to jako nowy eksperyment. |
i myslisz, ze z uwagi na to nagle ludzie zaczna sluchac odglosow, ktore wydaje wiertarka wlozona w zamarznieta dupe krowy? |
Jeśli chodzi o wiertarkę włożoną w zamarzniętą dupę krowy, to wybacz, ale wydaje mi się, że ma to jakieś szanse w konkretnym gronie odbiorców
A tak na poważnie to cholera, czytam to forum od dość dawna i takich rzeczy jak sięgam pamięcią jeszcze tu nie spotkałam. Wydaje mi się też, że niektóre osoby niepotrzebnie wnoszą zamęt nie wnosząc tym samym do konkretnych tematów nic konstruktywnego...
A jeśli chodzi o samo sedno tego tematu, to myślę, że takie bezsensowne gdybanie mija się z celem. G. zrobi co będzie chciał i albo to ktoś zaakceptuje, albo i nie. Dla mnie sprawa jest krótka.
a to co się dzieje ostatnio na tym forum to jednym słowem: żenua!
X - 2008-04-06, 13:48
Laski...skończcie pier**lić, bo nie mam ochoty czytać waszych pyskówek w dziale SN. Jeśli koniecznie chcecie to do HP i tam sie drapcie ile chcecie!!!
Co do tematu....ostatnio myślałem trochę nad tym i wydaje mi się, żę pomysł z USA wyglądałby lepiej gdyby G pojechał tam jako SN a nie jako Noise.inc. Najlepiej ze składem z CLC...wtedy by to miało jakiś sens, a tak sam Glaca ma niewielkie szanse, w dodatku z projectem, który jest przeznaczony dla kilku maniaków lubiących tego typu hałas.
Już pomijam fakt, że o wiele lepiej by to wyglądało, gdyby przed wyjazdem zagrać te ,,pare" koncertów albo chociaż jeden mega wypasiony koncert ,,pożegnalny" na Woodstock. No ale skoro mamy to co mamy (czyli poza płytą i dwoma klipami nic nie mamy ) to trudno...życzę mu sukcesu ale szczerze wątpię czy coś takiego bedzie miało miejsce....
Uważam, że tak genialny materiał jak Triptic został zajebiście zmarnowany....to tak jak bym sobie kupił wypasioną brykę bez silnika. To tak samo jak wydać wypasioną płytę bez koncertów promocyjnych. Miało być uderzenie w Polskę, potem za granicę....a tym czasem nie ma nic. Nie ma SN. Myślę, że po skończeniu współpracy w USA G jednak bedzie chciał reaktywować SN....życzę mu tylko, żeby miał do czego wracać.
Małgosia - 2008-04-06, 13:56
| X napisał/a: | | Najlepiej ze składem z CLC... |
Co masz na myśli?
| X napisał/a: | | Uważam, że tak genialny materiał jak Triptic został zajebiście zmarnowany....to tak jak bym sobie kupił wypasioną brykę bez silnika. |
Może jeszcze dokupisz silnik...
X - 2008-04-06, 14:04
| Małgosia napisał/a: | | X napisał/a: | | Najlepiej ze składem z CLC... |
Co masz na myśli? |
SN jedzie za granicę w 9 osobowym składzie z okresu CLC, nie mają miejsca żadne ,,odejścia" ani Magica ani nikogo z tamtego składu a jeśli już to skompletowany nowy skład...to oczywiście tylko moje ,,gdybanie" ale myślę, że gdyby taki skłąd pojechał promować Tryptyk to miałoby to sens...a tak...pojechał sam Glaca i ja powodzenia takiej opcjii to raczej nie widzę. Tym bardziej, że pojechał tam z Noise inc.
Zdaję sobie sprawę, że mówię o rzeczach oczywistych ale mimo to chciałem to po prostu napisać.
Małgosia - 2008-04-06, 14:52
| X napisał/a: | | gdyby taki skłąd pojechał promować Tryptyk to miałoby to sens.... |
Pytanie, jak wyglądałby Triptic gdby nie odszedł Magik i reszta...
Coraz częściej się nad tym zastanawiam
Garran - 2008-04-06, 14:57
Może Glaca chce od Mdot'a klip do Chaosu osobiście odebrać ? Wydaje mi się, że Mdot z Stanów jest przynajmniej..
westa - 2008-04-06, 14:58
Na pewno podobnie, w koncu Magic jest jednym z autorow plyty. Ciekawe jak bedzie wygladac kolejna plyta SN.
PePe - 2008-04-06, 15:20
| Cytat: | Cześć Wszystkim,
po dość długim milczeniu chcieliśmy przekazać Wam newsy z obozu Sweet
Noise. Jak zauważyliście zespół trwa w pewnym zawieszeniu ale wszyscy
usilnie pracują aby móc wreszcie powrócić do Was z koncertami. Mamy
nadzieję, że możemy na to liczyć jeszcze w tym roku.
Glaca przebywa w tej chwili w USA gdzie zajmuje się swoimi muzycznymi
projektami.
Już cztery dni po dotarciu do Los Angeles Glaca wspólnie z japońskim
producentem i muzykiem Toshi Kasai powołują do życia nowy projekt
muzyczny
o nazwie Serce.
"Poznalem Toshi'ego dzieki fascynacji instrumentami circuit bended /
modyfikowane zabawki, efekty, stare drum maszyny/. Wymienialiśmy maile
przez prawie dwa lata planując naszą muzyczną współpracę i kiedy w
końcu
dotarłem do Los Angeles okazało się, że naprawdę dobrze się
rozumiemy. Po
paru dniach pracy mamy sporo szkiców i mnóstwo energii aby rozwijać nasz
projekt, w którym nie ma miejsca na żadne ograniczenia i trendy. Tworzymy
swój własny dźwięk.
Początkowo miał to być Noise Inc. okazało się jednak, że chcemy
stworzyć
coś nowego, od podstaw. Nowy,szeroki muzycznie projekt dwóch
niespokojnych, pokrewnych dusz. Toshi zapytal mnie jak brzmi słowo 'serce'
w jezyku polskim i kiedy wypowiedziałem to słowo prawie podskoczył z
wrażenia. > Serce - sounds so fuckin' cool, so powerful <...
Mamy nadzieję, że w projekcie weźmie udział paru naszych wspólnych
przyjaciół z L.A. i Kapsztadu.
Pozdrowienia z Kalifornii..."
Glaca
>>> SERCE
Glaca/ Sweet Noise, Noise Inc./ i Toshi Kasai / Big Business , Deaf
Nephews, Altamont, Nound Nor Soise/ "
&
* Toshi Kasai to gitarzysta, klawiszowiec, producent i realizator
dźwięku.
przyjechal do L.A. 10 lat temu i do tej pory pracował m.in. z takimi
tuzami: Melvins, Jello Biafra, Robert Fripp, Adam Jones(Tool), Page
Hamilton, Sepultura, Mike Patton, Foo Fighters, Danzig, Danny DeVito,
Tool.
wkrótce dźwięki na www.myspace.com/projectserce
Pozdrawiamy serdecznie
NC crew
|
[ Dodano: 2008-04-06, 15:22 ]
aha - chciałem tylko zaznaczyc zdanie: Mamy nadzieję, że możemy na to liczyć jeszcze w tym roku.
[ Dodano: 2008-04-06, 15:27 ]
i jeszcze jedno "aha":
| Cytat: | | gdyby G pojechał tam jako SN a nie jako Noise.inc |
G pojechał do USA jako G, jako noise.inc i jako sn...
poza tym nie mów o składzie z clc; ten album tworzyły 3 osoby, a nie 9; ten poszerzony sklad byl skladem JEDYNIE koncertowym i powstał dopiero po narodzinach albumu; nie mieszaj pojęć;
Momus - 2008-04-06, 17:00
| PePe napisał/a: |
[ Dodano: 2008-04-06, 15:22 ]
aha - chciałem tylko zaznaczyc zdanie: Mamy nadzieję, że możemy na to liczyć jeszcze w tym roku.
|
czyli nie wcześniej jak za rok
PePe - 2008-04-06, 17:22
ech Ci optymiści...
Przemek - 2008-04-06, 23:44
Nie wiem co już myśleć o tym wszystkim. Co innego mówią/piszą, a co innego robią. Koncerty miały być w lato. Miało być Węgorzewo oraz Woodstock z gośćmi z Afryki. Jak teraz sie okazuje, może nie być niczego. Za to znowu słyszymy o kolejnym projekcie. Znając życie, teraz odezwą się za kilka miesięcy z wiadomością, że prace nadal trwają i może poinformują o mało znaczących newsach. Prawdę mówiąc mam już tego serdecznie dość i coraz bardziej zaczynają do mnie trafiać komentarze Amatora i PePe, chociaż część uważam za urojone bzdury...
Czuję się zmęczony...
longas - 2008-04-07, 10:30
to samo tyle ze na onecie: http://muzyka.onet.pl/0,1724713,newsy.html
X - 2008-04-07, 12:41
| PePe napisał/a: |
poza tym nie mów o składzie z clc; ten album tworzyły 3 osoby, a nie 9; ten poszerzony sklad byl skladem JEDYNIE koncertowym i powstał dopiero po narodzinach albumu; nie mieszaj pojęć; |
Ale ja miałem na mysli właśnie koncerty promujące Tryptyk.
A co do całej sytuacjii....nie otwiera sie nowego piwa kiedy stare są jeszcze niedopite....promocja Tryptyku na dobre sie nie zaczęła a już jedziemy z kolejnym materiałem.....panowie wymieniali maile przez 2 lata....to i rok na konceretową promocję Tryptyku mogliby poczekać. W międzyczasie powstałby klip do chaos.....a potem, to niech sobie G jedze gdzie chce....życzę powodzenia.
A tak to na dobrą sprawę ja się już w tym wszystkim pogubiłem.
zwierzak - 2008-04-09, 15:05
Myślałem, że na prawdę skoro panie zakończyły już kłótnię, to nikt nie będzie do niej wracał. Ale jak widać pomyliłem się. Więc część tematu wylądowała w koszu.
Garran - 2008-04-10, 11:26
Pierwszy kawałek Serca na myspace http://profile.myspace.co...endid=366474788
PePe - 2008-04-10, 11:38
muszę przyznać, że brzmi to ciekawie; jeśli całość będzie utrzymana w tym guście, to możliwe, że nawet się tym zainteresuję; aczkolwiek te trzaski uważam za zbędne... gdyby nie trzaski to można by to porówna do ambientu, bo dokładnei jako ambient to odbieram... a z tymi trzaskami to już się robi nieprzyjemne...
no nic... zobaczymy... na pewno ciekawsze to niż noise.inc, których chyba tylko raz mi się przydał do tej pory do zmiażdżenia swoich myśli
(idol biega po wysypisku i nagrywa odgłosy wydawane przez rurę gdy się w nią pierdolnie, lub łańcuch, gdy upuści się go w kontenerze... nie sądziłem, że doczekam tego kiedy zaczynałem słuchać sn...)
Przemek - 2008-04-10, 12:17
W Polsce gorzej wyglądają samochody jeżdżące po ulicach niż tamte na wysypisku.
Muzyka może być, te trzaski to pewnie sprawka Glacy,rzeczywiście trochę nie pasują do całości
...a ten obrazek z bloga Glacy w moim zestawieniu najobrzydliwszych zdjęć zajmuje pierwsze zaszczytne miejsce
(Specjalnie podaje tylko link, a nie wklejam obrazka)
http://www.zbrushcentral....achmentid=45731
PePe - 2008-04-10, 12:37
naturalizm pełen... spodziewałem się czegoś gorszego...
Garran - 2008-04-10, 13:00
Ja tam uwielbiam wszelkie 'trzaski' i tego typu rzeczy. Ogólnie słucham właśnie takiej 'trzaskanej' muzy więc tym bardziej mi się podoba to co Glaca teraz robi. A to zdjęcie hmm takie normalne, życiowe naturalizm jak to Pepe napisał.
Małgosia - 2008-04-10, 16:14
| PePe napisał/a: | | (idol biega po wysypisku i nagrywa odgłosy wydawane przez rurę gdy się w nią pierdolnie, lub łańcuch, gdy upuści się go w kontenerze... nie sądziłem, że doczekam tego kiedy zaczynałem słuchać sn...) |
Hehe, prawda
Jeżeli chodzi o moje zdanie to traktuję to jako ciekawe i godne uwagi eksperymenty.
Wykonanie jest mistrzowskie.
Efekt jest ciekawy.
Jednak dla mnie nie jest to muzyka, nie będę słuchała tego od rana do wieczora, nie kopie mi to dupy, nie ma powera, przesłania nie widzę, więc owy eksperyment nie zawiera elementów które wg mojej definicji i odczuć składają się na muzykę.
Owe dżwięki nadają się na podkład dla strony internetowej, może nawet jakiś soundtrack, ale na pewno nie poruszą i nie olśni to mas.
Nie wiem jak długo G chce się tym zajmować, ale wg mnie już wiele nie można wnieść do tego projektu.
Wiem że to głupio brzmi biorąc pod uwagę że usłyszeliśmy dopiero pierwszy kawałek, ale tak samo było z ostatnim projektm noise inc, jeżeli powstanie 10 kawałków to może ze dwa będą się czymś wyróżniały na tle innych reszta będzie podobna do siebie.
Może moje stanowisko w tej sprawie wynika z tego że niebardzo czuję te dźwięki (słowo muzyka wciąż mi tu nie pasuje)
Tak więc przesłuchałam z uwagą kawałek, pod koniec już prawie spałam, ale będę czekała na dalsze wyniki poczynań pana G
Jak zwykle, poczekamy zobaczymy...
PePe - 2008-04-10, 18:15
A sądziłem, że jak znasz i lubisz Mortiisa to ambient w jakiś tam sposób Cię zainteresuje :0
Hans_Giebenrath - 2008-04-10, 18:24
Do mnie to trafia.
Czasem słucham podobnych klimatów, a te trzaski są na tyle gładko zmiksowane, że słucha ich się znośnie, a nawet momentami kojąco Jest to chyba troszke bardziej wysublimowane niz płyta noise inc. mówię płyta, bo noise inc ma swoim repertuarze parę kawałków różniacych się nieco klimatem od tych z płyty jak :,,east connection", ,,Lucypher you left me" czy te umieszczone obecnie na my space jak,,fivecounts"
Przyznam ,ze coraz głębiej to do mnie trafia i zyczę G sukcesów w tym zakresie.
A co do naturalistycznego zdjęcia to mam podobny stosunek jak do płyty clean cut blade, muszę miec na to nastrój
Zgadzam sie z Gosią,że pasowały by one do jakiegoś soundtracku.
Podoba mi sie ,ze w końcu w temacie G in US mówicie bardziej na temat zamiast wypominać znów ,ze nie ma Magica i jaką to straszna krzywdę wam Glaca wyrządził:P
Acha tak nieco zbaczając z tematu to czy G czasem dzis nie obchodzi urodzin?
PePe - 2008-04-10, 18:24
dodam tylko jeszcze ze na myspace na profilach digital warrior i vahan bego we friendsach topowych nie ma miejsca na sweet noise...
oceniać tego nie będę
Małgosia - 2008-04-10, 19:13
W jakiś sposób interesuje, ale na pewnow w inny niż Mortis.
Co do drugiego postu PePe, nie siej znów zamętu!
Trzaski mi tu akurat wogóle nie przeszkadzają, bo jest to wszystko jakoś wyważone.
Myślicie że jakby słuchał tego w skupieniu na słchawkach to rytm naszego serca zrównałby się z tym w tle?
[ Dodano: 2008-04-10, 20:11 ]
ADD
Zmienili wystrój MySpace
Robią jakieś dziwne rzeczy na tej focie, a i T ma zajebiste rękawiczki
Garran - 2008-04-10, 20:48
Ja najbardziej jestem pochłaniany przez industrial, ambient, dark ambient, electro, noise, digital hardcore więc jestem w siódmym niebie Skinny Puppy polecam na dodatkową dawkę trzaskania ;]
Hans_Giebenrath - 2008-04-10, 20:55
kazdy lekceważy mój post i moje pytanie <płacz>
Małgosia - 2008-04-10, 21:02
| Hans_Giebenrath napisał/a: | kazdy lekceważy mój post i moje pytanie <płacz> |
Bo możę nikt nie zna odp.
A Ty wyciągasz wnioski zapewne z komentarza Sylwi na profilu Glacy...
Tak więc możliwe
kanapony - 2008-04-10, 21:57
próbuję sobie wyobrazic Glacę śpiewającego coś do tego kawałka...
PePe - 2008-04-10, 22:04
to nie jest muzyka do śpiewania, choć z drugiej strony gdyuby sie uprzeć myślę że dałoby radę, i wyglądałoby dość fajnie; oczywiście nadal jako eksperyment daleki od sn.
Gosia, jakiego znowu zamętu?
[ Dodano: 2008-04-10, 22:05 ]
i obejrzyj galerię na myspace, to zobaczysz więcej Tosiego w tych polewkowych rękawiczkach
Madzior - 2008-04-10, 22:10
ehhh to jest muzyka Biedny Wagner sie wali po lbie wiekiem od trumny
Małgosia - 2008-04-10, 22:22
Foty faktycznie niezłe, choć to wszystko wygląda dość dziwnie
Fajne to coś co mi przypomina scęnę WOOD w skali mikro
No i te niebieskie rękawiczki w białe kwiaty, muszę takie mieć
Przemek - 2008-04-11, 12:34
Wyjątkowo założyłem sobie konto na myspace, żeby zobaczyć te fotki. Rzeczywiście są świetne. Co do profilu, to nie wiem czy będę go robił...
PePe - 2008-04-11, 13:24
daj login i hasło to sam Ci zrobię... trzeba pomagać ptactwu, bo nie ma palców i musi klepać dziobem w klawisze, a porządny profil wymaga trochę pracy... nie przejmuj się Kaczyński, pomożemy Ci i będziesz miał ładny żółciutki profilek
Przemek - 2008-04-11, 13:31
Na razie sam popróbuje, a jak mi się znudzi, to prześlę Ci dane na PW...
Garran - 2008-04-11, 14:00
http://www.pimp-my-profil...ors/myspace.php
Może się przyda (o ile już nie bawisz się tym)?
westa - 2008-04-11, 16:30
Wracajac do tematu to to jest lepsze niz noise inc, przynajmiej da sie sluchac dobry ambient nie jest zly
X - 2008-04-11, 17:21
Nie znam się na tego rodzaju sztuce, żeby ocenić czy cos jest dobre czy nie, bo nie mam porównania z innymi artystami, bo nie wgłębiam się zbytnio w te klimaty ale mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że w przeciwieństwie do Noise inc, w którym podobał mi się tylko ,,East Connection" i ,,Lucypher you left me"(ma to ktoś na mp3...plis...) to ,,Serce" bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło.
kanapony - 2008-04-12, 05:22
Miałam nadzieję, że może dziś... w końcu nie zawsze od razu coś do człowieka trafia. Ale nie.
To mnie ani nie porywa, ani nie przygnębia.
Amat3uR - 2008-04-16, 16:55
No i takiego posta nam dawno było trzeba!
Przemek - 2008-04-16, 17:46
Nareszcie jakaś szczera wiadomość. Trzymam kciuki, chociaż jestem lekko zawiedziony.
Z serca dla Serca...
Momus - 2008-04-16, 17:56
Mr.G ustosunkował się do wszystkiego co tu padło. Miło, że nas czyta. Może i czas nas jeszcze posunie lekko ale wierzę, że w końcu się doczekamy.
westa - 2008-04-16, 17:57
no i bardzo dobrze, ze ten post sie pojawil, uspokaja. piona mr. g, zdobacz swoje mount everest! ciekaw jestem jak wypadnie serce z wokalem. wazne tez, ze esen nie pojdzie zupelnie w odstawke, a kiedy powroci juz jest dla mnie mniej wazne. ja wytrzymam, zawsze sobie poslucham plyty albo obejrze video.
kanapony - 2008-04-17, 01:03
a więc czekam...
na jak i co
dahlia - 2008-04-17, 16:28
uffff wreszcie Amator i Pepuś wyleczyli na blogu Glacy swoje kompleksy.Zostali zauważeni!Bravo! - jak to pismo dla dziewczynek.... Idol się wytłumaczył przed nimi! Czy ego podreperowane?
Uwielbiam, uwielbiam tu wchodzić...
Dobrze,że na hyde parku coś się dzieje ciekawszego...
PePe - 2008-04-17, 17:55
Amator, Ty coś tam zaleczałeś?
Dahlia, jak miałem ochotę na internetowy lans, to sobie założyłem konto na myspace. A pokazywanie się na blogu artysty tracącego w kraju publikę trudno nazwać leczeniem kompleksów i potrzebą zaistnienia.
Amat3uR - 2008-04-17, 21:37
Jesteś idiotką czy tylko prowokujesz?
longas - 2008-04-17, 21:45
ej...bez obrazania
PePe - 2008-04-17, 22:04
Amator w swoim stylu zadał pytanie... dobrze że nie skończył tak, jak w odpowiedzi na pytanie westy o uczelnię
Amat3uR - 2008-04-17, 23:35
| longas napisał/a: | | ej...bez obrazania |
Feminista
Garran - 2008-04-19, 08:00
Drodzy Noiserzy drugi kawałek Serca na Myspace
http://www.myspace.com/projectserce
Amat3uR - 2008-04-19, 15:52
W przeciwieństwie do Noise Inc., zaczyna mi się to podobać
PePe - 2008-04-19, 18:41
poprzedni bardziej mi się podobał...
kanapony - 2008-04-20, 21:37
| PePe napisał/a: | | poprzedni bardziej mi się podobał... |
a mi się nie podobał, póki ten drugi się nie pojawił
[ Dodano: 2008-04-20, 21:45 ]
| Przemek napisał/a: | | Wyjątkowo założyłem sobie konto na myspace, żeby zobaczyć te fotki. Rzeczywiście są świetne... |
A mnie zainteresował ten blaszak...
zamknęłabym w nim pana G. i kazała mu śpiewac np. Manipulację
tylko ktoś musiałby go wypuścic, ja bym pewnie padła z wrażenia
Małgosia - 2008-04-21, 01:02
Ten wpis na blogu bardzo budujący i napełniający nadzieją, jest mile zaskoczona
Grunt że wreszcie jakiś odzew do nas - owieczek
Guldur - 2008-04-21, 20:08
obydwa utwory są świetne
Humble wprowadza podobny klimat jak CLC Patrz
Ravage tworzy we mnie jakis wewnetrzny niepokój.. i to bicie serca w tle..
Garran - 2008-04-26, 09:14
Gdyby ktoś nie wiedział nowy kawałek projektu Serce
http://www.myspace.com/projectserce
';]
Przemek - 2008-04-26, 11:50
Nie wiem co oni tam palili, ale kawałek może być....trochę humorystyczny
Małgosia - 2008-04-26, 14:16
| Przemek napisał/a: | | Nie wiem co oni tam palili, ale kawałek może być....trochę humorystyczny |
Ten komentarz mnie niezmiernie zachęcił do jaknajszybszego przesłuchania
Świetny kawałek!!!!!
Uśmiałam się!!!
X - 2008-04-26, 14:24
Mnie sie najbardziej pierwszy podoba, ma zajebisty klimat, wokal drugiego bardziej prezypomina mi ,,Death shall have no dominion" ku pamięci Doca niż ,,Patrz" tak jak ktoś tu wspominał. O trzecim nie wiem co mysleć. Pierwsza moja myśl : DU DUPY!!! Ale z drugiej strony miało nie być żadnych ograniczeń więc dam se spokój z zastanawianiem sie ,,co poeta miał na myśli". Czy jest w tym ukryte przesłanie czy po prostu ktoś tu odjebał marnej jakości kabaret...zwisa mi to...w końcu to i tak tylko CIEKAWOSTKA i te kawałki nawet do pięt nie dorastają utworom z płyt SN.
Małgosia - 2008-04-26, 14:30
| X napisał/a: | | Mnie sie najbardziej pierwszy podoba, ma zajebisty klimat, wokal drugiego bardziej prezypomina mi ,,Death shall have no dominion" ku pamięci Doca niż ,,Patrz" tak jak ktoś tu wspominał. |
Zgadzam się
| X napisał/a: | | O trzecim nie wiem co mysleć. Pierwsza moja myśl : DU DUPY!!! Ale z drugiej strony miało nie być żadnych ograniczeń więc dam se spokój z zastanawianiem sie ,,co poeta miał na myśli". . |
Trochę mi to utwór 32 przypomina
| X napisał/a: | | Czy jest w tym ukryte przesłanie czy po prostu ktoś tu odjebał marnej jakości kabaret...zwisa mi to.... |
Ale to całkiem przyjemna odskocznia od sztywnych, wypracowanych kawałków
| X napisał/a: | | te kawałki nawet do pięt nie dorastają utworom z płyt SN. |
A tu również się zgadzam
kanapony - 2008-04-27, 02:33
ad. 3 - i nie jestem zdziwiona...
NathaLee Black - 2008-04-27, 11:00
Pewnie dostane za to jakiegoś warna, ale musiałam to napisać:
Pure Garbage - WYKURWISTE
olusnz - 2008-04-27, 12:09
ja nie rozumiem takiego klimatu - te kawałki na skit czy intro ledwo się mogą nadawać no ale może coś się z tego rozwinie - mus czekać
Garran - 2008-05-01, 23:02
Może się powtórzę, ale nowy kawałek projektu Serce na myspace tegoż projektu.
Market Day Massacre
http://www.myspace.com/projectserce
Małgosia - 2008-05-01, 23:14
Szczerze mówiąc to... do dupy.
Nawet nie chce mi się nic więcej pisać
PePe - 2008-05-01, 23:36
| Małgosia napisał/a: | Szczerze mówiąc to... do dupy.
Nawet nie chce mi się nic więcej pisać |
nic dodać, nic ująć... pocżątek był ciekawy, a teraz znów nuda... jeśli po zrobieniu czegoś takiego można się nazywać artystą, to chyba z powodzeniem mógłbym nim zostać...
kanapony - 2008-05-02, 00:39
czy ktoś zna japoński?
chciałabym wiedziec co mówi ten gość (Toschi???)
zwłaszcza w jednym fragmencie - tuż przed tymi, jakby z daleka, wrzaskami (jakby komuś na żywca wyrywali... serce)
może to jakiś przepis
NathaLee Black - 2008-05-02, 10:30
wcale nie takie złe
podoba mi się vocal
a poza tym to jest......świetne intro na Qlimax, Sensation Black a już w szczególności Masters of Hardcore !
ale naprawdę ....
wiem wiem, dla Was to pewnie herezja
Amat3uR - 2008-05-04, 15:43
Mi też się podoba. Nie jest to coś, czym bym się jarał, ale jest git
PePe - 2008-05-05, 00:24
na blogspocie sporo wiadomości, tekstów, parę fotek... ale za duuuuuuużo żeby chciało mi się to czytać
Garran - 2008-05-09, 07:40
Nowe wejścia na blogach oraz trailer do nadchodzącego albumu Serca..
http://www.jumpcut.com/vi...BFF000423CF4092
Wywarł na mnie spore wrażenie.
NathaLee Black - 2008-05-09, 11:04
Ogień !
Glaca "śpiewa" po polsku - to ma dziwną moc, przypominają mi się czasy CLC.
Czekam
Przemek - 2008-05-09, 11:14
Wokal rewelacyjny nie jest. Za to muzyka fajna.... Poczekam na całość
PePe - 2008-05-09, 13:12
Nie powiem, żeby mnie to zachwycało, ale jest szansa, że będzie to pierwsza solowa rzecz Glacy, o której nie zapomnę po pięciu minutach od przesłuchania... Parę kawałków może być ciekawych, jako taki ambiencik. Tam gdzie gitarki to też może być wesoło. Ale jak przesadzą z trzaskami... no cóż, wolałbym nie.
Amat3uR - 2008-05-09, 15:19
Nie taki solowy, pamiętajmy o Kasai Ciężko cokolwiek powiedzieć po tym trailerze, elektronika wchodzi dobrze jak kawałki są dłuższe i beat wchodzi w umysł. Tak teraz to nie da się nic zawyrokować
PePe - 2008-05-09, 16:44
użyłem złego określenia. pisząc solowy miałem na myśli bez sn, poza zespołem.
kanapony - 2008-05-10, 01:17
lepsze niż to, co do tej pory nam dane było posłuchac
moim zdaniem oczywiście
to elektroniczne buczenie w tle zastąpiłabym porządnym basem
nie macie wrażenia, że to się zrobiło mniej mroczne, a jakieś takie... wesołe?
X - 2008-05-11, 16:19
Ponieważ od jakiegoś czasu nie ma tu ,,żadnego życia na osiedlu" to se coś napisze.
,,Serce" na pewno bardziej przypomina ,,normalną muzykę" niż Noise inc, niemniej jednak w moim przekonaniu pod względem muzycznym to jest dosyć przeciętne. Niektóre fragmenty mi się podobają ale nie rozpierdala mnie to jak Triptic chociażby. Jak usłyszałem pierwszy raz Victims of War u Kaczkowskiego to mną tak wstrząśnęło, że spać nie mogłem , a tu? Włączam, OK, fajne,wyłączam.... i nic. Wiem, że to nie jest argument i reguła ale i tak o tym napisze : zauważcie, że utwory ,,Serca" powstają bardzo szybko, a kilkunastoutworowy Triptic powstawął przez kilka lat. Więc i różnica w poziomie muzy jest jakby oczywista. Powtórzę się ale trudno. Dla Glacy ,,Serce" to realizacja swoich marzeń, zainteresowań, dla mnie ,,Serce" to tylko ciekawostka i nie ma to dla mnie nic wspólnego z SN. Czekam na powrót i reaktywację tej kapeli....Amen!
kanapony - 2008-05-11, 23:48
| X napisał/a: | | Wiem, że to nie jest argument i reguła ale i tak o tym napisze : zauważcie, że utwory ,,Serca" powstają bardzo szybko, a kilkunastoutworowy Triptic powstawął przez kilka lat. Więc i różnica w poziomie muzy jest jakby oczywista. |
a ja myślę, że to nie o czas tu idzie (czas również, ale jako doszlifowanie)
lecz przede wszystkim o zespół pracujący nad muzyką (czyli pomysły)
byc może, cokolwiek zrobi pan Toschi K. będzie dla Ciebie przeciętnym, nudnym...
a cokolwiek zrobim... no... ten którego cenisz, kto nadaje odbieranych przez Ciebie falach, będzie dla Ciebie czymś wyjątkowym
w mniejszym lub większym stopniu
mój typ tak ma
PePe - 2008-05-12, 11:42
z tymi wstrząsami to nie przesadzaj... a jak tak działa na Ciebie muzyka to pij meliske przed wcisnieciem przycisku PLAY
ja tam "ciesze sie" ze G wreszcie nagral cos, czego mozna normalnie posluchac; o poziomie i o tym jak bardzo jest w stanie mnie to zainteresowac mowic nie bede, ale przynajmniej slucham tego i czasem moge powiedziec: no ok, ciekawe...
duzy postep
ja i tak czekam tylko na koncerty
[ Dodano: 2008-05-12, 11:44 ]
a hirayoshi bardzo mi sie podoba
Małgosia - 2008-05-12, 14:40
| Cytat: | (...)
Wszystkich zainteresowanych poczynianiami Glacy chcielibyśmy poinformować
o tym, że na profilu projektu SERCE - www.myspace.com/projectserce
można posłuchać kilku utworów demo.
W utworze Pure Garbage zagrał legendarny perkusista zespołu Melvins -
Coady Willis. Jesteśmy uhonorowani tym bardzo gdyż formacja Melvins
należy
do grupy tych nielicznych zespołów, które inspirują w działce rockowej
tych
największych i najlepszych...
Sky Cracks Open polecamy szczególnie tym wszystkim, którzy zwątpili już w
rockową twórczość Mr. G. ...
Ponadto chcielibyśmy zwrócić Waszą uwagę na jumpcut.com. To bardzo
kreatywna strona która pozwala nie tylko oglądać, ale również samemu
kreować, tworzyć i zmieniać. jumpcut proponuje wszystkim miksowanie i
montaż filmów.
Profil NoiseInc & Serce |
Devil Peter - 2008-05-13, 15:07
Ja mam nadzieje że kawałki na MySpace są jeszcze w bardzo wczesnej fazie tworzenia i myśle że końcowy efekt bedzie o wiele lepszy. Fajnie gdyby wydali płyte. Mi się Serce podoba
X - 2008-05-13, 17:00
| Devil Peter napisał/a: | | Ja mam nadzieje że kawałki na MySpace są jeszcze w bardzo wczesnej fazie tworzenia |
Ja też mam taką nadzieję, bo narazie to niczym mnie to nie zachwyca poza moim chłodnym stwierdzeniem, że jest to fajna muza....ale Triptic miażdży Serce chociażby tym o czym ktoś tu mówił...tym, że był szlifowany przez tyle lat...i tą różnicę słychać.
PePe - 2008-05-13, 19:20
próbowałem się powstrzymać ale nie mogę...
po kiego chuja porównywać SN z Sercem? Tryptyk z tym czyms co powstaje? To tak jakby gdzies na swojej drodze deathmetalowy wokalista nagrał płytę z soft rockiem, a na forach rozgorzałaby dyskusja na temat: co lepsze... litości miejcie odrobine dla mojego starego biednego serca...
a powtarzanie glodnych kawałków o tym, że coś miażdży, rozwala, dokonuje rewolucji... ileż można?
Garran - 2008-05-13, 20:16
Tak długo jak kogoś to miażdży, rozwala, dokonuje w kimś rewolucji czy jest rewolucyjne?
Styl muzyczny moim zdaniem jest nieco podobny do Tryptyku z tym, że brak ewidentnie (genialnego) klimatu Afryki. Więc moim zdaniem jakieś porównanie można robić. Poza tym można porównywać własne reakcje na A i własne reakcje na B, co też chyba zostało poczynione..
X - 2008-05-14, 10:28
| Garran napisał/a: | Tak długo jak kogoś to miażdży, rozwala, dokonuje w kimś rewolucji czy jest rewolucyjne?
Styl muzyczny moim zdaniem jest nieco podobny do Tryptyku z tym, że brak ewidentnie (genialnego) klimatu Afryki. Więc moim zdaniem jakieś porównanie można robić. Poza tym można porównywać własne reakcje na A i własne reakcje na B, co też chyba zostało poczynione.. |
Zgadzam się!
Od siebie dodam tylko, że nie porównuję stylów tylko poziom.
Małgosia - 2008-05-14, 14:25
PePuś, Ty sobie meliski zaparz!
Ja zgadzam się z chłopakami.
Można porównywać, bo po pierwsze jak mówi X dyskutujemy o poziomie, po drugie, tworzy to ten sam czlowiek, już chyba zapomniałeś że na ostateczny wygląd Tripticu wpływ miał tylko G, po trzecie mając na względzie argument drugi, to dwa projekty dzieli mały odstęp czasu, a więc przynajmniej teoretycznie w umysle twórcy nie mogły zajść katasrofalne zmiany w swerze wizji muzyki.
eleventh - 2008-05-14, 16:10
| Małgosia napisał/a: | PePuś, Ty sobie meliski zaparz!
Ja zgadzam się z chłopakami.
Można porównywać, bo po pierwsze jak mówi X dyskutujemy o poziomie, po drugie, tworzy to ten sam czlowiek, już chyba zapomniałeś że na ostateczny wygląd Tripticu wpływ miał tylko G, po trzecie mając na względzie argument drugi, to dwa projekty dzieli mały odstęp czasu, a więc przynajmniej teoretycznie w umysle twórcy nie mogły zajść katasrofalne zmiany w swerze wizji muzyki. |
o poziomie mozna dyskutowac w obrebie tego samego gatunku,to ze piotr podpisuje sie pod projektem serce nazwa peter m chyba nie wynika z jego kaprysu a jak to powiedzialas zmiany(ja bym to nazwal rozwojem) w umysle tworcy mogly zajsc juz dawno temu jednak piotr mial zobowiazania wobec fanow(ktorzy dopiero wtedy gdyby sie z nich nie wywiazal potrzebowaliby meliski)
Xavier - 2008-05-17, 12:53
Project Serce przypomina mi troche to co Chino Moreno zrobil z Team Sleep(nie mowie tu o rodzaju muzyki).
wydawal plyty z Deftones i postanowil zrobic cos co jego inspirowalo, zebral ludzi i wydal jak dla mnie ciekawy album Team Sleep po czym wrocil do nagrywania muzyki razem z Deftones.skutki po powrocie coprawda najlepsze nie sa ale nie o tym
przynajmniej z mojej perspektywy wyglada to podobnie
Przemek - 2008-05-28, 12:32
Kurczę, zajebiście podoba mi się utwór Hirayoshi. Nawet nauka do egzaminów staje się przy nim przyjemniejsza.
PePe - 2008-05-29, 09:34
Mi też bardzo podchodzi Chciałbym wiedzieć kim/czym jest Hirayoshi. W sieci raczej nie znajdziemy
Małgosia - 2008-05-29, 14:33
Kiedy przybyło tyle kawałków? Ja chyba troszkę zacofnięta byłam.
A Hirayoshi faktycznie niezłe!
Garran - 2008-05-29, 16:18
Był mail dla noiserclubu o nowym kawałku (Sky Cracks Open), wtedy mniej więcej stan obecny został wprowadzony, więc trochę już jest.
ja-kaś - 2008-06-10, 01:21
-------------
Garran - 2008-07-03, 15:49
Prayer - nowy kawałek Project Serce
Standardowo na (4 kawałek):
http://profile.myspace.co...endid=366474788
Trzyma klimat..!
Małgosia - 2008-07-03, 16:23
Nie podoba mi się!
_SaNa_ - 2008-07-03, 23:26
Dobre, choć nie powiem że rewelacyjne, bo brakuje mu "tego czegoś" co miało SN.
Kogutek - 2008-08-26, 20:36
Hirayoshi jest genialne, aż łapie za Serce Myśle, że tytułowa postać to Hiroyoshi Nishizawa, różnica w jednej literze, ale według mnie pasuje.
Xavier - 2008-08-27, 10:32
witamy Kogutek
Kogutek - 2008-08-28, 20:20
witam Glaca wspominał coś kiedy planuje ukończyć ten album? bo sie nie orientuje w temacie za bardzo
Małgosia - 2008-08-28, 20:23
G. zawsze daje sobie nieograniczony czas na projekty.
Nie spodziewałabym nię konkretów.
eN - 2008-08-28, 21:30
| Małgosia napisał/a: | G. zawsze daje sobie nieograniczony czas na projekty.
Nie spodziewałabym nię konkretów. |
bo bardzo prawdopodobne, że sam Piotr nie wie jak się ta sprawa ostatecznie zakończy
Przemek - 2008-08-28, 23:08
No, i wszystko padło. Nie dostajemy już żadnych dźwięków, ani nawet wiadomości. Ciekawy jestem, ile to jeszcze będzie trwać.
| Cytat: | | ide spac z nadzieja ze nastepny wstrzas bedzie za nie mniej niz 14 lat. |
Nam nadzieję, że nic nam przez to nie chciał powiedzieć.
X - 2008-08-28, 23:17
Mnie to całe ,,Serce" i tak jakoś specjalnie nie jara....ja czekam aż ta cała impreza w USA dobiegnie końca i sobie bede mógł pójść na koncert, żeby w końcu Triptic na żywo posłuchać.... A na takim głodzie koncertowym jestem, że nawet na drugi koniec Polski pojade....
Przemek - 2008-08-29, 00:07
Jesteś tego pewien, może po USA będzie inny projekt.
W każdym razie, wierze, że coś dobrego wyniknie z tego całego pobytu
X - 2008-08-29, 00:24
| Przemek napisał/a: | Jesteś tego pewien, może po USA będzie inny projekt. |
Wiesz....jeśli chodzi o SN to mnie już nic nie zdziwi.
Ale jestem optymistą.....
Mi - 2008-08-29, 09:28
mnie sie ten projekt baaaardzo podoba, ni wime czy bedzie z tego cala plyta, chociaz bylabym na tak
chociaz wracac G juz by mogl, koncerty to jest to co Mi lubi najbardziej ^^
Guldur - 2008-08-29, 16:35
obawiam sie Mi że możesz tu burze wywołać swoim wpisem
X - 2008-08-29, 17:33
| Guldur napisał/a: | obawiam sie Mi że możesz tu burze wywołać swoim wpisem |
Dlaczego zaraz burzę?
Mi....ja po prostu chciałbym Cię spytać czy ,,Serce" podoba Ci się bardziej niż płyty SN i co konkretnie Ci się podoba w tym projekcie? I nie pytam złośliwie tylko z czystej ciekawości, bo być może zwróciłaś uwagę na coś co ja w tym projekcie przeoczyłem.
Bo dla mnie osobiście ,,Serce" może się podobać jako coś awangardowego, dziwnego....sam czasem lubię takie rzeczy i nie powiem...czasami słucham sobie tego całego Hirayoshi czy Sky Crakcks Open, ale te utwory i tak pod względem brzmienia są o półkę niżej niż poziom SN. Za perkusję czy bit robią jakieś odgłosy ze złomowiska, w Sky Cracks Open aż się prosi żeby przyładować przesterem, a tak to tylko ten ,,łomot" słychac....Ale żeby nie być niesprawiedliwym powiem, że w tym trailerze bardzo podoba mi się fragment utworu, który słychać gdzieś tak w 1.30 minucie i którego to utworu nie ma na myspace. No ale tak jak mówię....muzyka SN mnie miażdży....,,Serce" tylko czasem wzbudza ciekawość.
Ale bardzo ciekawi mnie opinia kogoś, komu się to podoba i kto potrafi uzasadnić dlaczego?....Zawsze to lepiej poznac inny punkt widzenia.
Mi - 2008-09-01, 18:20
nigdy nie potrafilam napisac DLACZEGO cos mi sie podoba^^
jest w tych kawalkach klimat ktory o mnie trafia, chyba bezposrednio w odpowiednie zwoje w mozgu
po prostu wsiaklam wciaga mnie w jakas przestrzen np. Prayer czy Hirayoshi...
muza SN przemawia do mnie inaczej, jest powerem, czyms co napedza
Serce mnie wycisza
Shade - 2008-09-02, 17:59
"Hirayoshi" jest świetne. Nad resztą muszę pomyśleć, trochę nie moje klimaty już, ale muszę się jeszcze osłuchać z materiałem
eN - 2008-09-05, 12:17
video created by MdotStrange for project Serce ...
http://www.youtube.com/watch?v=rC7jr8kUMjQ
Momus - 2008-09-05, 18:22
wg. mnie dźwięk nie współgra z obrazem... potencjał obrazu został zmarnowany, gdyż warstwa "muzyczna" nie wywołuje żadnych uczuć oprócz seryjnego ziewania...
X - 2008-09-05, 18:40
Nuda!
Wracać do Polski i koncerty grać qrna!!!
Małgosia - 2008-09-05, 18:41
Sama nie wiem.
Pierwsze pół minuty mi się podobało, po dwóch znudziło.
eN - 2008-09-05, 18:43
a tam, nie potraficie docenić wartości sztuki
[ Dodano: 2008-09-07, 18:44 ]
STORM
http://www.youtube.com/watch?v=WzJ4RLAEE0s
dźwięk pierwsza klasa. a co do animacji-powiem szczerze-nie podoba mi się. wolę to co robi M dot.
Mi - 2008-09-07, 22:17
mnie sie Prayer podoba i to bardzo.... jest w tym cos co mnie rusza, z pomineciem procesu myslenia, przechodzi do emocji...
wiecej chce
eN - 2008-09-07, 22:19
ale ja mam podobne wrażenia co do The Prayer. Natomiast moja powyższa opinia odnosiła się do Storm
Małgosia - 2008-09-08, 20:19
| Cytat: | Cześć Noiserzy,
Chcieliśmy poinformować wszystkich zainteresowanych, że do pracy nad
projektem Serce, oprócz Glacy i Toshiego dołączył rówież MdotStrange.
Przed kilkoma dniami w jego studiu powstało wideo do utworu Prayer. Ten
obraz jest w zamierzeniu częścią większego przedsięwzięcia o nazwie FACE.
FACE to krotkometrażowy film bazujący na materiałach kręconych przez
ludzi
z całego świata i współpracujących online z MdotStrange.
Film zawiera sound design autorstwa Glacy i został już zgłoszony na
festival Sundance.
Obecnie MdotStrange pracuje nad następcą filmu We Are The Strange o
tytule
Heart String Marionette. Ponownie za dźwięk ma być odpowiedzialny Noise
Inc.
"Cieszę się, że powstało wideo do PRAYER, i że sprawa zatoczyła tak
szeroki krąg. To bardzo mistyczny utwór o wielu ukrytych znaczeniach a
Mike dołączył do tej wibracji ze swoją wizją. Ja nazywam to Digital
Lynch
Hardcore i jest to bardzo bliskie tego jak widzę swoje dźwięki. Cały
czas
blisko współpracujemy z Mdot'em szykując się do nowego filmu HSM .
Prayer to jeden z licznych projektów, nad którymi pracuję w Los Angeles.
I proszę nie obawiajcie się ...wśród tych zajęć jest oczywiście
miejsce
na Sweet Noise, którego przyszłość bardzo leży mi na sercu, a
przyszłoroczny powrót na scenę jest jednym z priorytetów.
Bardzo serdecznie pozdrawiam i przesyłam najlepsze pozdrowienia z LA dla
wszystkich Noiserów
Glaca"
PRAYER: http://www.youtube.com/watch?v=rC7jr8kUMjQ
Serce : www.myspace.com/projectserce
Poniżej link do projektu FACE:
http://www.youtube.com/wa...30&feature=user
Pozdrawiamy serdecznie
NC Crew |
Życie, wyczuwam życie
Guldur - 2008-09-08, 20:37
najoczywistrza oczywistość
Małgosia - 2008-09-08, 20:53
| Guldur napisał/a: | najoczywistrza oczywistość |
Ojej, ale jeszcze o nas nie zapomniano
Momus - 2008-09-08, 21:06
| Cytat: |
przyszłoroczny powrót na scenę jest jednym z priorytetów. |
schyłek 2010 jak nic
eN - 2008-09-08, 21:11
Amen
ja-kaś - 2008-09-08, 23:51
------------
X - 2008-09-09, 00:07
| ja-kaś napisał/a: |
No i to jest wreszcie konkret jakiś. A nie jakieś pitu pitu kup se laske czego tam wolisz hehe |
To jest taki sam ,,konkret" jak ten po premierze Tripticu kiedy była mowa o tworzeniu międzynarodowego składu koncertowego.....nie mniej jednak dobrze, że jest jakiś odzew....tak jak mówiłem...jestem optymistą i wierzę w reaktywację i powrót świetności Sweet Noise.
King_Kschychooo - 2008-09-09, 00:47
| Momus napisał/a: | | Cytat: |
przyszłoroczny powrót na scenę jest jednym z priorytetów. |
schyłek 2010 jak nic |
nie za wczesnie ci sie widzi?
Mi - 2008-09-09, 10:33
marudzicie
Przemek - 2008-09-18, 12:22
Napisał, że w przyszłym roku? Napisał, więc będą.
kanapony - 2008-09-18, 14:37
a dodał gdzies w tekście datę? nie dodał
więc przyszły rok... to każdy z tych, które będą
Przemek - 2008-09-19, 06:52
Doszukujecie się cholera wie czego. Wiary trochę!
Bonus - 2008-09-19, 10:08
Jak dla mnie pewne jest to ze wroci i tyle. Nie oczekujmy natomiast konkretnego terminu. Glaca coś tam tworzy, pracuje nad projektem itd itp i nie do sie okreslic ile mu to zajmie. Skonczy to wroci, ot i cala filozofia w/g mnie
PePe - 2008-11-05, 10:27
tak sobie to czytam, a pod forum objawila sie taka reklama:
| Cytat: | *
modlić się
dar Maryi na trudne czasy zamów poświęcony medalik
cudownymedalik.pl |
może się Wam przydać... podobno rok temu miały się pojawić nowe teledyski i koncerty; biorąc pod uwagę że mówiono o nich "za miesiąc-dwa", a minął rok, to z proporcji sobie wyliczycie w przybliżeniu ile znaczy "w przyszłym roku"
ja-kaś - 2008-11-06, 20:08
------------
Momus - 2008-11-07, 13:58
wyjdzie płyta sn - koniec świata
Małgosia - 2008-11-07, 15:18
Ale taka płyta SN już wyszła, pisałam o tym w wątku o aukcjach.
Na allegro kiedyś była wystawiona
A swoją ścieżką to ciekawe co teraz porabia pan g, kawałków z projektu Serce jakoś też nie przybywa...
Momus - 2008-11-07, 18:29
to była przedsprzedaż
Małgosia - 2008-11-07, 19:25
| Momus napisał/a: | | to była przedsprzedaż | Tyyy... Może! Jacy my nie uświadomieni, żadnych maili z NoiserClubu nie było
PePe - 2008-11-07, 22:01
Mam nadzieję, że zdążę posłuchać zanim uszyją mi dębowe ubranko i granitową kołderkę...
eN - 2009-01-20, 16:38
www.myspace.com/noiseinc --> Gaza
|
|