Sweet Noise Forum
www.sweetnoise.one.pl

Sweet Noise - SN & Teraz Rock

Przemek - 2007-09-13, 11:43
Temat postu: SN & Teraz Rock
No to Kicu,chyba sie nie doczekasz wywiadu w Teraz Rock. Totalnie rozczarowałem się na tym czasopiśmie.... chociaż w całym życiu kupiłem tylko jeden numer, który zresztą zaraz wywaliłem. Całkowita ignorancja i olewanie polskiej muzyki rockowej...

G na http://noisesession.blogspot.com/ napisał/a:
oto adres pod ktorym umiescilem swoj komentarz w sprawie wywiadu ze Sweet Noise, a raczej jego braku w jedynym rockowym pismie jakim chce byc pismo Teraz Rock.

http://noise-inc.podOmati...T16_59_28-07_00

wywiadu w tym pismie nie przeczytacie z prostego powodu. szefowie tego miesiecznika nie zgodzili sie uhonorowac i zaznaczyc wyjatkowosci projektu The Triptic okladka. tego domagalismy sie dla tej plyty wychodzac z zalozenia ze jest to calkowicie pionierskie i bardzo wazne dzialanie na polskiej scenie muzycznej. tego typu rzeczy sprawiaja ze przesuwaja sie do przodu granice tego co mozna osiagnac w kwestii laczenia kultur, gatunkow muzycznych, ludzi i krajow lezacych od siebie tysiace kilometrow. w zamian proponowalismy bardzo ciekawa rozmowe w tym rowniez z muzykami i producentami z RPA. sprawa spotkala sie z totalnym brakiem zrozumienia naczelnego pisma Teraz Rock. wyglada na to ze projekt Sweet Noise The Triptic to dla Teraz Rocka wydarzenie zbyt malego formatu aby zaslugiwalo na zaszczyt jakim jest okladka . ot nastepna rockowa plytka...
boli mnie to ze najwyrazniej w tym wszystkim nie chodzi w zupelnosci o sztuke. tutaj chodzi o pieniadze, uklady, wyjazdy zagraniczne i listy sprzedazy. mozesz walic glowa w mur, przeniesc Kilimandzaro i nic z tego nie wyniknie jezeli nie jestes w ukladzie. moze gdyby dolozyc do rozmowy bilet w dwie strony do Cape Town...
dla tych ludzi jest cos za cos, a nie cos dla czytelnika i artysty. shame...
The Triptic to dla artystow w afryce wielki i wazny projekt. dla wielu fanow Sweet Noise jedna z naszych najlepszych plyt. to sa powodu dla ktorych wymagamy specjalnego potraktowania tego albumu.
to jest jednak rola dla odwaznych mediow. takich ktore chca cos zmieniac, kreowac i miec otwarte oczy na zycie i sztuke. dla tych ktorzy jedna noga nadal tkwia w PRL'u ta rola jest zbyt trudna. wymaga zmian i rewolucji, a na to malo kto w Polsce ma ochote. lepiej kroczyc bezpieczna droga ktora gwarantuje profity i brak rydzyka.
to nie jest pierwszy raz gdy panowie na gorze zaspali, w swoim samouwielbieniu i zadufaniu przeoczyli cos waznego, wykazali sie brakiem wyobrazni.
roznica jest taka ze tym razem artysta cham zazadal czegos w zamian za towar ktory sprzedaja. gazeta muzyczna sprzedaje sie dlatego ze sa w niej rozmowy z muzykami, lata naszej pracy i ciaglej walki o przetrwanie wiec :

" double talkin' jive get the money from the fucker 'cos i got no more patience. double talkin' liar. no more patience punk. you dig what I'm saying...? "

panie Wislawie jeden z nas odwalil w tym przypadku kompletna wioske.
pytanie kto...


Już słyszę te komentarze pseudo metali po przesłuchaniu wypowiedzi Glacy...

Kicu - 2007-09-13, 12:17

Haha... no ja Teraz Rocka nie kupuje od ponad roku chyba. Albo moze i 2. Stwierdziłem ze sensu nie ma bo wszystko mam w necie :-P A gazete i tak moge przeczytac za free kiedy bede chcial.
No cóż... chyba dał du*y Teraz Rock. Nie rozumiem tylko do końca czego oczekiwał Glaca: 'szefowie tego miesiecznika nie zgodzili sie uhonorowac i zaznaczyc wyjatkowosci projektu The Triptic okladka' O_O Tzn na okładce gazety nie chcieli dać SN? czy co? :D Swoją drogą obejdzie sie :) i tak z TR dowiedzielibysmy sie tego samego co z innych gazet bo zapewne zbyt oryginalnych pytań by nie wymyślili :roll: ;)

longas - 2007-09-13, 13:22

dla mnie to troche nie wporzadku wymagac od wydawcy umieszczenia okładki takiej jak sie chce.....


Cytat:
tego domagalismy sie dla tej plyty wychodzac z zalozenia ze jest to calkowicie pionierskie i bardzo wazne dzialanie na polskiej scenie muzycznej.

mozna prosic a nie domagac.....
nic dziwnego ze sie nie zgodzili....

Przemek - 2007-09-13, 13:35

Domagać sie nie musi oznaczać dokładnie "macie tak zrobić, bo ja tak chce", poza tym G oferował wywiady z innymi artystami. To chyba wystarczający powód.... Lepsze to niż Kazik,który dla mnie skończył się na płycie live "Występ", całe szczęście, że koncerty jeszcze dobre daje....
Kicu - 2007-09-13, 13:47

No cóż... ciekawe czy Teraz Rock jakoś na to odpowie. Chciałbym wiedzieć jak to wygląda z drugiej strony ;)
A Teraz Rocku swego czasu denerwowały mnie ciągle artykuły o Metallice. Teraz juz jest ich troche mniej na całe szczęście. No i jest paru innych artystów o których w kółko nawijają.

PePe - 2007-09-13, 14:33

ja jestem hiena, wiec chyba nie zdziwi nikogo moja wypowiedź:

kur*a, jak można "domagać się";

Cytat:
tego domagalismy sie dla tej plyty wychodzac z zalozenia ze jest to calkowicie pionierskie i bardzo wazne dzialanie na polskiej scenie muzycznej.

widocznie nie dla wszystkich to jest takie ważne, żeby władować ich na pierwszą stronę...

dla mnie to wygląda jak prowokacja; to jest nadal Sweet Noise? to ta sama kapela? jak coś takiego czytam to mnie skręca w żołądku...

"za niedługo" każdy będzie się domagał okładki dla swoich płyt...

śmiech na sali

[ Dodano: 2007-09-13, 14:58 ]
[EDIT]
Przesłuchałem jeszcze tej wypowiedzi nagranej w podróży. Zgadzam się z wieloma rzeczami, o których mówi Glaca, np. jakby pominięta śmierć Doca. 100% racji i tu podaję mu rękę mówiąc: masz rację, jestem z Tobą. Kiedy mówił o pięćdziesięciu najważniejszych płytach w polskiej muzyce gitarowej, również uważam, że ma rację i że SN łapie się tam na pewno albumem KW, a może i innymi.
Faktem jest też, że to muzycy dają pożywkę dla takich pism jak Teraz Rock czy MH. Ale wymagać od nich czegoś? to tak jakby PiS domagał się pierwszej strony od Wyborczej, Wprost, Newsweeka, Polityki i Rzeczpospolitej za obniżenie inflacji - jest jakaś zasługa, więc nam się należy... No sorry - w głowach się przewraca.
Dla mnie (gdyby chodziło o moją płytę) ta okładka coś by znaczyły, gdyby to ktoś wyszedł z taką inicjatywą. Sam bym nigdy nie zdecydował się na "wymuszaniu" takiego czy innego układu stron, artykułów czy okładki, bo dla mnie to właśnie jest rzecz sztuczna i wymuszona. Wole być doceniony, niż dostać coś, bo postawiłem ultimatum: albo po mojemu albo wcale.
Nie zawsze takie stawianie sprawy na ostrzu noża jest dobre.
Gdyby TR się zgodził na okładkę dla tryptyku, to czy pojawiłaby się informacja o tym, że taki stan rzeczy zawdzięczamy postawie Glacy, który mówi wóz albo przewóz? Nie sądzę... Żal.
Jeśli taka opinia jak moja jest objawem bycia hieną, kimś niezdolnym do burzenia chorych układów i "niszczenia systemu" - ok, jestem jednym z trybów systemu. Nich tak będzie.

Glaca, zaskakujesz mnie coraz bardziej. Wbrew temu co myślałem Tryptyk zaskoczył mnie pozytywnie, ale to co naokoło to w dużej części rozczarowania. Momentami przestaję wierzyć, że to co tu czytam i słyszę, pada z tych ust, które przez długi czas były dla mnie czymś konkretnym i idącym naprzód.
Może porównanie sytuacji z okładką TR do sytuacji w stylu: zapłacicie mi xxx tys zł to dostaniecie prawa do fotografowania mojego dziecka (jak to już bywało w polskim "szołbiznesie") to krok za daleko, ale zaczynam się zastanawiać, czy nie zmierza to w tą stronę.
Czy tego chciałeś przez te wszystkie lata?
:(

X - 2007-09-13, 15:43

PePe napisał/a:


"za niedługo" każdy będzie się domagał okładki dla swoich płyt...


To niech ,,każdy" zrobi najpierw płytę na takim poziomie jak Triptic.

PePe napisał/a:


kur*a, jak można "domagać się";

Cytat:
tego domagalismy sie dla tej plyty wychodzac z zalozenia ze jest to calkowicie pionierskie i bardzo wazne dzialanie na polskiej scenie muzycznej.

widocznie nie dla wszystkich to jest takie ważne, żeby władować ich na pierwszą stronę...


Mówisz tak jakby G nalegał, prosił się na kolanach, szantażował. Dla mnie to wygląda tak. Glaca idąc do TR miał pewne oczekiwania. TR ich nie spełnił więc G im podziękował. Tyle....

Aczkolwiek zgadzam się z tym co ktoś tu napisał ,,czekam na wersję drugiej strony". Również chciałbym poznac co TR ma do powiedzenia.

PePe - 2007-09-13, 15:49

najpierw pokora... dopiero potem mozna zdobyc szczyty...
X - 2007-09-13, 15:56

Pokora? Wobec kogo?
PePe - 2007-09-13, 16:07

wobec tego, co Cię otacza...
uznania nie zdobędziesz przez wywalczenie miejsca na okładce; uznanie zdobywasz w tym wypadku przez udaną płytę; z tego co wiemy Tryptyk sprzedaje się dobrze i to jest sukces; a walka o miejsce na okładce takiego "Bravo" dla rockersów nie da Ci nic... wolałbym powalczyć o miejsce w bardziej niezależnych "okolicach" mediów...
choc i tak walka wg mnie konczy sie na wydawaniu muzyki; reszta to juz komercja, a przeciez SN jest od niej dalekie, tak?

X - 2007-09-13, 16:21

PePe napisał/a:

uznania nie zdobędziesz przez wywalczenie miejsca na okładce;


To prawda. Ale tu wg mnie nie chodziło o uznanie tylko o jego brak. G po prostu nie poszedł tam gdzie go nie chcieli....(czytaj : potraktowali jak zwykłą, przecietna płytę). Chyba G miał do tego prawo prawda?

Cytat:
a walka o miejsce na okładce takiego "Bravo" dla rockersów nie da Ci nic...


Racja....ale SN nie od dziś promuje się w ,,różnych" mediach i to też w pewnym sensie jest oznaką niezależności (G nie obchodzą komentarze w stylu ,,co robiłeś w mieście kobiet"?)...

Cytat:
choc i tak walka wg mnie konczy sie na wydawaniu muzyki;


Teoretycznie jest tak, że dobra płyta obroni się sama. Ale np. taki Shahid ,,Sumud", moim zdaniem jedna z lepszych płytek wśród młodych kapel a jednak gdzies ją pominieto. w każdym razie myslę, że należało się jej większe uznanie niż to co miało miejsce. (przynajmniej w Polsce). Czyli okazuje się, że marketing tez jest ważny...

Cytat:
reszta to juz komercja, a przeciez SN jest od niej dalekie, tak?


Nie wiem czy daleki.....myslę, że SN trochę się ociera o komercję ale nie w sensie muzycznym tylko w sensie promocji i marketingu....i nie uważam to za coś złego.

zwierzak - 2007-09-13, 16:45

X napisał/a:

To prawda. Ale tu wg mnie nie chodziło o uznanie tylko o jego brak. G po prostu nie poszedł tam gdzie go nie chcieli....(czytaj : potraktowali jak zwykłą, przecietna płytę). Chyba G miał do tego prawo prawda?


Odniose sie tylko do tego fragmentu. Glaca mial do tego prawo, ale dokladnie takie samo prawo do odmowy dania SN na okladke mial TR. Chcieli wywiadu, ale widocznie na okladke zaplanowali cos innego. Proste. I nie rozumiem rozgoryczenia w tym co Glaca napisal/powiedzial.

X - 2007-09-13, 16:51

zwierzak napisał/a:


Odniose sie tylko do tego fragmentu. Glaca mial do tego prawo, ale dokladnie takie samo prawo do odmowy dania SN na okladke mial TR. Chcieli wywiadu, ale widocznie na okladke zaplanowali cos innego. Proste. I nie rozumiem rozgoryczenia w tym co Glaca napisal/powiedzial.


Ale nikt nie mówi, że TR nie miał takiego prawa. Ma prawo....owszem. Tak samo jak G ma prawo napisać/ powiedzieć co myśli o takiej decyzji.

Adam - 2007-09-13, 20:24

X napisał/a:
PePe napisał/a:


"za niedługo" każdy będzie się domagał okładki dla swoich płyt...


To niech ,,każdy" zrobi najpierw płytę na takim poziomie jak Triptic.


Widzisz, dla Ciebie to jest na TAKIM poziomie, a dla innych może to być na takim poziomie (z całym szacunkiem dla Tryptyku), rzecz gustu, nie można nikogo zmuszać do fanfar, okrzyków i oklasków tylko z tego powodu, że dla nas to coś wiele znaczy - gusta i guściki, kolejny raz przewijający się motyw na tym forum. Moim zdaniem trochę wymuszona ideologia do całego zajścia, trzeba by nam poznać stanowisko drugiej strony ;)

X - 2007-09-13, 22:34

Adam.....sory ale jest jeszcze coś takiego jak obiektywne kryteria. Na dowód tego mogę powiedzieć, że jest wielu artystów, których twórczość mnie osobiście sie nie podoba ale potrafię obiektywnie docenić ich wielkość i kreatywność i oddać im głęboki szacunek. Chodzi mi tu m.in. o legendy Jazzu. Nie moja bajka, nie moje klimaty....ale respect dla nich, bo to wielcy muzycy. Dlaczego? Bo obiektywnymi kryteriami można stwierdzić czy coś jest na poziomie czy nie. Chociażby duża ilość ciekawych śladów na Triptic jest godna podziwu (nawet jesli ktoś nie lubi SN) i jest ich nieporównywalnie więcej od większość rockowych kapel, które ograniczają się tylko do perksuji, basu, gitary i wokalu. I już mamy kryterium o nazwie ,,kreatywność". To tylko jeden przykład. Nie odmawiam tamtym kapelom wielkości, bo może mają małą kreatywnośc ale większy przekaz emocjonalny (podobnie jak początki SN). Krótko mówiąc....wydaje mi się, że powinnno się docenić Tritpic chociażby ze względu na obiektywne kryteria niezależnie od tego czy ktoś lubi SN czy nie.
longas - 2007-09-13, 22:36

Kicu napisał/a:

A Teraz Rocku swego czasu denerwowały mnie ciągle artykuły o Metallice. Teraz juz jest ich troche mniej na całe szczęście. No i jest paru innych artystów o których w kółko nawijają.

to tak samo jak w 'zyciu na goraco' jest cały czas o dodzie, mandarynie i wisniewskim :] ]

Amat3uR - 2007-09-13, 22:43

Też mnie ten podcast zaskoczył. I też go negatywnie odebrałem. Mam nadzieję, że skoro G. zdecydował się na opublikowanie tego, poda więcej przyczyn owego "hejta" na TR, bo to, co dotychczas powiedział, nie wzbudziło mojej aprobaty. Ale może nie wiem wszystkiego.
Soul - 2007-09-13, 23:51

Ja też źle to odebrałem. Jakby Glaca się wywyższał. Co z tego, że ma rację nt. płyty? Nie można, moim zdaniem, domagać się czegoś takiego. Mozna podać ofertę i jej cenę, ale trzeba też spokojnie przyjąć odmowę lub ewentualnie przejść do negocjacji. Nie można wymagać, aby wszyscy się zgadzali i mieli takie samo zdanie. Teraz Rock nie musi dostrzegać tego samego, co Glaca. Mogą też zeszmacać się do granic absurdu - to ich wolność!

A Pepe mógłby twierdzić, iż jest tak dobry, że powinien wykonywać partie Zukile na koncertach. Za to Glaca może mieć odmienne zdanie i to jest jego zespół oraz jego decyzja.

Nawet jesli TR chce łapówki, to niby jak to teraz udowodnić? Przez zaufanie do Glacy? To nie jest oficjalny argument.

Poza tym Glaca może mieć świadomość, jakim ważnym dziełem jest Triptic, ale jak tak można mówić? Czy wyobraża sobie ktoś, jak np. Dalajlama mówi, że jest jednym z najmądrzejszych ludzi świata i żąda wywiadu o 20:00 na TVP1, bo inaczej wcale nie będzie się na ich antenie wypowiadał?

Nie wiem, jakich słów użył Glaca w rozmowie z nimi, ale jesli użył takich, jak w swoim blogu, to mnie od razu by zniechęcił do dalszej rozmowy. Uwazam, ze to nie jest dobre podejscie. Brak w nim wspomnianej wczesniej pokory.

westa - 2007-09-14, 12:40

Moze i jestem hjena :hihi: ale jedyne co zrobilem to wybaluszylem oczy. Triptic jest dobra plyta, ciekawa, niecodzienna na Polske z racji gosci, ale nie jest zadnym kamieniem milowym, nie jest krazkiem, przed ktorym jest sie na kolanach. Krazkiem, ktory daje przepustke do uleglosci ze strony wydawcow. Uwazam, tez, ze takich rzeczy nie powinno sie wywlekac na swiatlo dzienne, za duzo w tym wszystkim emocji, bardzo wysokich oczekiwan... Pamietam, ze gadanie o okladce w TR bylo tez przy okazji CLC czy Revolty. Dziwne to wszystko...
zwierzak - 2007-09-14, 14:01

X napisał/a:
Adam.....sory ale jest jeszcze coś takiego jak obiektywne kryteria.


Nie ma czegos takiego jesli chodzi o ludzkie odczucia. Kazdy czlowiek patrzy na cos przez pryzmat tego co lubi, co czuje. I nie da sie patrzec obiektywnie.

PePe - 2007-09-14, 14:07

Soul napisał/a:
A Pepe mógłby twierdzić, iż jest tak dobry, że powinien wykonywać partie Zukile na koncertach. Za to Glaca może mieć odmienne zdanie i to jest jego zespół oraz jego decyzja.


no i stało się... kolejny fan mojej "tFUrczości" :P
przykład dobry: jestem mega jedwabisty i musicie mnie brać do składu; muszę walczyć o swoje i o to co dla mnie i mojej radosnej twórczości najlepsze! bierzcie mnie do składu!

cała sytuacja pewnie zostanie nazwana "ostrą walką o uznanie dla swojej wspaniałej twórczości", "domaganiem się tego, co się należy" itd. pięknie... walczmy... ale wg jakichś zasad; zaraz padnie stwierdzenie: trzeba to zmienić, trzeba zrobić to na nowy sposób bo stare układy nigdy nie pozwolą nam się wybić; buehehe...

swoją drogą jak słuchałem kwestii Glacy o układach, to brzmiał jak spot wyborczy PiSiorów...

Przemek - 2007-09-14, 14:36

zwierzak napisał/a:
X napisał/a:
Adam.....sory ale jest jeszcze coś takiego jak obiektywne kryteria.


Nie ma czegos takiego jesli chodzi o ludzkie odczucia. Kazdy czlowiek patrzy na cos przez pryzmat tego co lubi, co czuje. I nie da sie patrzec obiektywnie.


e tam. Jeśli ktoś naprawdę chce to może spojrzeć na dane zjawisko obiektywnie. Trzeba tylko odstawić na bok uczucia,czy ograniczyć emocje (co nie jest łatwe) i pomyśleć racjonalnie... zależy od sytuacji

PePe - 2007-09-14, 14:43

obiektywizm polega na zebraniu kilku opinii i uśrednieniu ich; jeden człowiek może wygłosić tylko i wyłącznie subiektywne uczucia; obiektywny będzie wtedy, kiedy swoją wypowiedź oprze na zdaniach kilku innych osób;
Hans_Giebenrath - 2007-09-14, 14:58
Temat postu: G - Szacun!!!
Glaca jako artysta robiący od lat bardzo wiele , dla polskiej muzyki rockowej, miał prawo. po wydaniu tak z pewnościa wyjatkowej płyty jak The Triptic, zarządac od TR, by poświecili temu projektowi okładkę, a Ci natomiast mięli prawo odmówić. Więc G rzecz jasna sie wkurzył i miał prawo to wyrazić. Zrobił to co prawda w sposób dość ostry,więc i dość emocjonalny. I niestety z treścią jego komentazy, uwag przepełnionych frustracja nie sposób sie nie zgodzić, ja przynajmniej zgadzam się w 100%tach.

Jestem fanem muzyki rockowej od parunastu lat, zawsze interesowałem tym co sie działo we wszysstkim co z rockiem związane. Śledzę równiez od samego początku dzieje SN.
Ale zaczne od tego, iz wszytsko to co G powiedział o obecnym TR to prawda. Pamietam jakim pismem byli w latach 90tych, w jaki sposób pisali itd. Było to pismo, w których redaktorzy dzielili sie pasją to tej muzyki, było widac ich olbrzymie zaangażowanie jak również odwage, oryginalność, docenianie swierzych brzmień. Pamietam pierwszy wywiad ze SN, pierwszą recenzje respect czy recenzje i artykuły poswiecone chociażby Kobongowi. Dzisiejszy TR jest sami widzicie jaki, absolunie nie jest tym i nie spełnia tej roli co kiedyś, niektórzy redaktorzy pozostali, ale nie reprezentują już tego co kiedyś.
Soul napisał/a:
Teraz Rock nie musi dostrzegać tego samego, co Glaca. Mogą też zeszmacać się do granic absurdu - to ich wolność!

That right, G ma prawo to skomentowac to jest jego wolność. Ma prawo być z tego niezadowolony i wyrazić i cieszy mnie to ,ze w koncu ktos to zrobił to tego tak wielki ,dla mnie artysta jak Glaca. I przyznam ,iz mnie tym nie zaskoczył, bowiem jak juz napisałem wcześniej sledzę jego działania od początku. I zawsze mówił wprost wyrazając nie zadowolenie z podobnych tego typu precedensów. Pamietam jak juz po wydaniu Respect w jednym z rockowych magazynów emitowanych w tvp jakich było wówczas wiele, Glaca wypowiedział sie na temat organizacji ,,odjazdów" i jak zostali potraktowani. Powiedział wtedy, iz wiecej juz tam nie zagrają i tak zrobili. A pózniej jak wiele było podobnych przypadków, kiedy np. odeszli z universalu i jak to ostro komentowal,i czy szczere ostre słowa na festiwalu yach film 2002. Tym razem powiedział szczęra prawdę odnosnie obecnego TR i szacun za to!!!
Teraz jak sobie przypopminam to podobnych przykładów było trochę więcej,ale to juz stare dzieje a dzis Glaca wciąż ten sam czyli krytyczny, niepokorny a co za tym idzie? szczery!
Pepe napisał/a:
choc i tak walka wg mnie konczy sie na wydawaniu muzyki

Tez bym chciał Bracie by tak było, niestety w dzisiejszym swiecie tak nie jest i to jest smutne, ale prawdziwe.
Czy Ty bys stary usłyszał o SN, gdyby nie zagrali na Twoim,,podwórku" Przystanek Woodstock to tez wielka,istotna promocja.

PePe - 2007-09-14, 15:35

Hans - promocja to jedno. Ale żądania i wymagania wobec innych to drugie.
Dziś żądajmy dla SN okładki SN, jutro wydania ich biografii w cyklu "Ikony kultury XX wieku", pojutrze każemy telewizjom muzycznym puszczać co godzinę jeden z ich klipów bo to takie wyjątkowe, a za tydzień serwisy informacyjne będą się zaczynały informacją co nowego w obozie SN. Nie widzisz tu lekkiej paranoi?

Pamiętam jeszcze niedawno tyle było o niezależności, chodzeniu pod prąd, nie wciskaniu się tam gdzie nas nie chcą. Nawet Fryderyka można było odmówić (chwała im za to!), a teraz robi się aferę, bo TR nie zgodził się zamieścić SN na okładce.
Może koloryzuję, może przejaskrawiam... nie wiem... jednak ten krok Glacy jest dla mnie kompletnie niezrozumiały. Podobnie jak Hans cenię sobie Glace jako artystę i uważam, że jest jedną z ważniejszych postaci polskiej sceny gitarowej. Jednak nie akceptuję takiej postawy, by wymagać od kogoś czegoś.

Inna sprawa, że racją jest, że warto by przełamać tę "zmowę milczenia" na temat rodzimych dobrych produkcji. Ale może zamiast ładować się w historie typu teraz rock, warto by zacząć rozmawiać o konkurencji dla nich? Przecież G nie jest jedynym człowiekiem któremu to się nie podoba? Może zamiast tracić siły na pieprzenie o okładce tego rock-Bravo, warto przełożyć wysiłki na poszukiwania kogoś, kto chciałby wydać nowe pismo, traktujące o takich właśnie twórcach? Może czas poszerzyć NN? Stworzyć portal, w którym ludzie będą mogli znaleźć interesujące ich informacje? Może z tego portalu powstałaby kiedyś papierowa gazetka? Obecnie NN to tylko mały projekt, o którym wie niewiele osób, mimo iż co nieco się dzieje. Ale skoro promujemy w NN wybranych artystów, to dlaczego nie wspierać całej sceny chociażby właśnie tym, że piszemy i promujemy ten underground? Jeśli taki portal miałby powstać to sam chętnie dołożę ręki do jego tworzenia. Może właśnie to jest taki sygnał, który powinien wywołać, że ktoś usiądzie i pomyśli: może rzeczywiście warto w to zainwestować? Taki sygnał padł na starym forum i już parę dni później był nowy dział: Organizacja Przystanku Ludzi Cienia. Jeśli byłoby wsparcie ze strony Glacy i zachęciłby do współpracy swoich znajomych artystów myślę, że szybko można by zrobić naprawdę fajną stronkę z dużą ilością odwiedzin i tak przełamywać pewne "układy". Krzyk - Głos Wolności działa i ma się dobrze - dlaczego by nie zrobić podobnego portalu, ale wspieranego przez "osobistości" polskiej sceny?
Tu szukajmy możliwości, a nie pierdolmy o tym, co nam się należy. O tym, że Tryptyk jest wyjątkowy nie będzie świadczyła okładka Teraz Rocka. To fani są tego świadectwem. To pozytywne opinie są świadectwem. I takim świadectwem może też być coś, co sprawi, że takie pomijane przez mainstream produkcje, będą znajdowały zainteresowanie w pewnych mediach, przez co trafią do ludzi.

Hans_Giebenrath - 2007-09-14, 15:52

Podtrzymuje wszystko co napisałem .
A z tymi ,,Ikonami kultury XXw." to jak zwykle mnie rozbawiłeś , masz naprawdę daleko idąca fantazję. Chociaż pociagnałes to tak daleko ,ze mysle ,ze przyczyna moze być Twój obecy gorączkowy stan(dzis Pepe ma opis na gg ,,lekarza..." ;) A sam wiem jaką człowiek ma wtedy wyobraźnię. I to nie peirwszy raz wykazałes się zabawną, pomysłowa fantazją. Myśle ,ze mógłbys z powodzeniem pisać fantastyczne opowiadania.

A co do rozszerzenia NN to rzecz jasna jestem zdecydowanie na tak, sam jak dotąd nie przyłozyłem nic do tego, ale chętnie bym działał w tym kierunku ile bym tylko zdołał. To naprawdę swietna, zdrowa (i myśle ,ze realna) Idea.
Moglibyśmy tez tam przy okazji wrzucać opowiadania Pepe, które skrobnął by bez problemu :D Był by wówczas powazną konkurencją, dla Sapkowskiego. :lol:

To prawda są tez inne metody, ale mimo to podtrzymuje wszystko co napisałem w poprzednim poście.

PePe - 2007-09-14, 16:06

Oj gorączki nie mam Hans... ale kaszel mnie okropny męczy... ale już zażywam lekarstwo: 4 żabki czosnku, 2 łyżki miodu i szklanka mleka;

Moja fantazja próbowała już niejednokrotnie znaleźć ujście na papierze, ale narazie kończy się to tylko tym, że powstają jakieś strzępy bądź niedokończone historie i gdzieś zalegają czekając na lepsze czasy ;P
Nie porównuj mnie do Sapka. Nie jestem godzien związać rzemyka jego sandałów.
(Gdyby ktoś mnie kiedyś z nim porównał, to byłaby dla mnie najwspanialsza nagroda. Dla mnie AS jest jest pisarzem idealnym. Niewątpliwy numer jeden. Po prostu mistrz słowa.)

X - 2007-09-14, 19:14

No dobra mistrzowie słowa... :-P Wróćmy może do tematu ok?

Moim zdaniem obiektywizm polega na analizie poszczególnych elementów danej produkcji. I dlatego ktoś kto nie wiem jak nienawidzi SN jesli jest obiektywny to powie....,,ok, nie lubię SN, nie moje klimaty ale Painkiller jest zajebiście rozbudowanym utworem, składa się z wielu ciekawych śladów i za to szacunek". To jest właśnie obiektywizm. A nie jakiś średnie zpośród ,podoba mi sie" i ,,nie podoba mi sie".

Zgadzam się z tym co napisał Hans. Od siebie apeluje tylko do ,,hieniątek" o troche empatii. Gość tworzył te płytę przez prawie 4 lata, w niełatwych warunkach. Włożył w to dużo pracy, podejrzewam, że o wiele więcej niż przy powstawaniu ,,typowej" płyty rockowej. Tymczasem traktuje się jego pracę jak zwykłą przeciętną płytę, powstałą w pośpiechu przez pół roku. Kto z nas by sie nie wkur##ł? Glaca jest tylko człowiekiem. Napisał co czuł. Może to nam sie podobać albo nie ale kim by był gdyby napisał ,,luz....nie ma sprawy", podczas gdy czuł to co napisał? To byłaby hipokryzja. I tym samym wychodzi na to, że macie mu za złe, że poczuł się rozgoryczony i szczerze o tym napisał.....no ok. Niech będzie.

Nie pierwszy raz zarzuca się SN narcyzm i nawet na tym forum ten temat został przewałkowany więc w czym problem?

Przyszła mi na myśl jeszcze jedna rzecz.Pamietam jak Nergal skomentował w jednym z wywiadów współpracę z SN. Nie powtórzę słowo w słowo ale sens był taki : ,,Glaca to bardzo fajny gościu...on ma swój świat". Ja również uważam, że G jest lekkim fanatykiem jeśli chodzi o muzę, ale czy nie za to kochamy ten zespół? Czy te wszystkie płyty byłyby takie jakie są gdyby było inaczej? Nie chcę robić z Glacy wariata tylko czlowieka, który bardzo się angażuje ocierając się trochę o fanatyzm (szacunak za to). Więc nic dziwnego, że tak zareagował na decyzję TR.

Soul - 2007-09-14, 20:05

Ja nie wątpię, że Glaca ma rację co do TR. Nie wątpię też, że nalezala im się okładka. Nie odpowiada mi natomiast sposób wypowiadania się o własnej płycie.

Na pewno można bylo uzyc lepszych sformułowań, bo to wygląda na utratę dystansu (w pewnym stopniu zawsze niezbędnego, aby wlasnie nerwicy nie dostać):

Cytat:
...uhonorowac i zaznaczyc wyjatkowosci projektu The Triptic...

...calkowicie pionierskie i bardzo wazne dzialanie na polskiej scenie...

...wymagamy specjalnego potraktowania tego albumu.

Cenię Glacę za zaangażowanie, ale takie słowa raczej nie mogą spotkać się ze zrozumieniem osób, które się nie zaangazowały (mam na mysli przede wszystkim potencjalnych słuchaczy, którzy raczej poznają SN i z racji tego zawsze patrzą z dystansem). Nie mógłbym zaprzeczyć, ze Triptic to wyjątkowe dzieło na wysokim poziomie i Glaca powinien znać jego wartość, ale to nadal nie brzmi dobrze z jego ust. Jakby za bardzo się nakręcił.

Po głębszym przemyśleniu stwierdziłem, że walka jest zrozumiała z tego powodu:
Cytat:
The Triptic to dla artystow w afryce wielki i wazny projekt.

Metody są jednak nie tak skuteczne, jakby mogły i do wiekszości nie trafią zbyt dobrze.


Pepe napisał/a:
jak słuchałem kwestii Glacy o układach, to brzmiał jak spot wyborczy

Bo teraz ludzie reagują alergicznie nawet na sformułowanie "układ scalony"... ;)

PePe - 2007-09-14, 20:25

Podstawowa różnica między nami jest taka, że ja SN nie kocham. Ja SN bardzo lubię i cenię. Przestałem ich kochać, kiedy zrozumiałem, że infantylne uwielbienie ludzi których nie znam, a przy bliższym kontakcie okazują się nie pozbawieni wad takich jakie mam ja czy Ty, może prowadzić tylko do rozczarowań, takich jak wypowiedź Glacy o której teraz prawimy...

To, że ktoś wkłada w coś dużo pracy nie jest gwarantem sukcesu czy wyznacznikiem jakości. G mógł sobie nad tym siedzieć od podstawówki, ale to nie on ma to ocenić, a otoczenie. Jak widać Ty dałbyś mu roczną prenumerate na okładki wszystkich muzycznych pism za wydanie Tryptyku, a inni nie chcą dać nawet jednej okładki. Życie...

I nie pisz, że miał prawo napisać co czuje. To jasne jak słońce. Wg mnie nie ma prawa ani żadnych podstaw do tego, by na kimkolwiek wymuszać uwielbienie dla Tryptyku. Powtórzę: dla mnie wymuszenie jakiegoś wyróżnienia byłoby potwarzą wymierzona samemu sobie. To byłoby dla mnie nic nie warte. Nie rozumiem dlaczego G tak bardzo chciał być tam, gdzie go nie chcieli. Gdyby to było coś naprawdę ważnego, gdyby ostro walczył o miejsce na woodstockowej scenie czy udział w jakimś projekcie ważnym dla polskiej muzyki to bym chyba rozumiał. Ale miejsce w Teraz Rocku... Sorka, nie kupuję tych historii...

Empatia? W związku z czym? Mam mu współczuć, że pracował 4 lata? Pracował bo chciał zrobić coś dobrego. Robił to dla siebie. Mogę zrozumieć żal z braku docenienia tego, ale nie rozumiem rządań.
A mi kto współczuje, że się zajeżdzam żeby zarobić na życie?
Chyba nie rozumiesz znaczenia pewnych słów...

Soul napisał/a:
Ja nie wątpię, że Glaca ma rację co do TR. Nie wątpię też, że nalezala im się okładka. Nie odpowiada mi natomiast sposób wypowiadania się o własnej płycie.

Czasami brakuje nam słów ku temu, by wyrazić jasno swoje myśli. Czasem trzeba posłużyć się czyimiś słowami. Soul - teraz ja posłużę się Twoimi. Myślę dokładnie tak samo. Dobrze powiedziane o TR, płyta na tyle dobra, że warta wspomnienia na pierwszej stronie. Ale cała reszta to rozczarowanie.

X - 2007-09-14, 20:54

PePe....wszystko przeinaczasz. No ok. Zacznijmy od początku.

PePe napisał/a:
Podstawowa różnica między nami jest taka, że ja SN nie kocham. Ja SN bardzo lubię i cenię. Przestałem ich kochać, kiedy zrozumiałem, że infantylne uwielbienie ludzi których nie znam, a przy bliższym kontakcie okazują się nie pozbawieni wad takich jakie mam ja czy Ty, może prowadzić tylko do rozczarowań, takich jak wypowiedź Glacy o której teraz prawimy...


Chodziło mi o to, że ja kocham ich muzykę a nie ich jako ludzi. Że mają wady? A kto ich nie ma?

PePe napisał/a:
To, że ktoś wkłada w coś dużo pracy nie jest gwarantem sukcesu czy wyznacznikiem jakości. G mógł sobie nad tym siedzieć od podstawówki, ale to nie on ma to ocenić, a otoczenie. Jak widać Ty dałbyś mu roczną prenumerate na okładki wszystkich muzycznych pism za wydanie Tryptyku, a inni nie chcą dać nawet jednej okładki. Życie...


Nie chodzi o wyznacznik jakości tylko o to, że w tej sytuacji nic dziwnego, że G traktuje to emocjonalnie....on przecież oddał Tryptykowi 4 lata swojego życia....

PePe napisał/a:
Wg mnie nie ma prawa ani żadnych podstaw do tego, by na kimkolwiek wymuszać uwielbienie dla Tryptyku. Powtórzę: dla mnie wymuszenie jakiegoś wyróżnienia byłoby potwarzą wymierzona samemu sobie. To byłoby dla mnie nic nie warte. Nie rozumiem dlaczego G tak bardzo chciał być tam, gdzie go nie chcieli. Gdyby to było coś naprawdę ważnego, gdyby ostro walczył o miejsce na woodstockowej scenie czy udział w jakimś projekcie ważnym dla polskiej muzyki to bym chyba rozumiał. Ale miejsce w Teraz Rocku... Sorka, nie kupuję tych historii...


Ale przecież on nie wymuszał. Tylko podziękował za współpracę kiedy dowiedział się, że TR nie spełni jego oczekiwań, potem swoje rozczarowanie opisał. Koniec, kropka. Nie wiem gdzie Wy tu widzice ,,wymuszanie", ,,szantaż" i inne wynalazki.

PePe napisał/a:
Nie rozumiem dlaczego G tak bardzo chciał być tam, gdzie go nie chcieli.


No przecież o to właśnie chodzi, że nie chciał tam byc. Dlatego podziękował TR. Na początku poprostu nie wiedział, że nie spotka się z takim uznaniem jakie miał chociażby u pana Piotra Kaczkowskiego, który poświęcił mu sporo swojego antenowego czasu (2 razy zresztą).

PePe napisał/a:
Empatia? W związku z czym? Mam mu współczuć, że pracował 4 lata? Pracował bo chciał zrobić coś dobrego. Robił to dla siebie. Mogę zrozumieć żal z braku docenienia tego, ale nie rozumiem rządań.
A mi kto współczuje, że się zajeżdzam żeby zarobić na życie?


Empatia w związku z tym, że TR olał 4 lata jego cięzkiej pracy....każdy by sie wkur##ł na jego miejscu.

PePe napisał/a:
Chyba nie rozumiesz znaczenia pewnych słów


Daruj sobie takie teksty.

PePe napisał/a:
A mi kto współczuje, że się zajeżdzam żeby zarobić na życie?


A co to ma wspólnego z tematem nad którym dyskutujemy? Jak powstanie temat Twojego zajeżdżania się to sie w nim wypowiem ale na razie dyskutujemy o wypowiedzi Glacy.

Amat3uR - 2007-09-14, 21:14

X: wypowiedź Glacy nazwałbym o wiele mocniej, niż "opisanie rozczarowania",
Mi - 2007-09-14, 22:01

w jednym Glaca ma racje calkowita - szołbiznes to uklady i ukladziki ...
nie wiemy dokladnie jakie byly miedzy G a TR
ja tam dziennikarzy z TR raczej niezbyt szanuje, po wielu wtopach (np. na temat woodstocku, podawanie w gazecie takiego formatu blednych faktow i dat to deczko nierzetelne... a to tylko kawalek gory lodowej...)
chociaz nieraz zdarzaja im sie artykuly swietne, pisac potrafia :) (np o Metallice :P )
a co do wpisu to Glaca wylal swoj bulwer i frustracje i tyle
ma do tego prawo
nie wciska ze to jedyna i oswiecona prawda tylko pisze co chce co czuje i mysli
a wy robicie wielkie halo

zwierzak - 2007-09-14, 22:50

X napisał/a:

Empatia w związku z tym, że TR olał 4 lata jego cięzkiej pracy....każdy by sie wkur##ł na jego miejscu.


Ale przeciez chyba nie do konca olali. Z tego co zrozumialem, to chcieli z nim przeprowadzic duzy wywiad. Tylko nie chcieli dac SN na okladke.

PePe - 2007-09-15, 12:33

Mi - masz racje - Glaca powiedział co czuje i miał do tego prawo. Tylko dziwi mnie, że ani Ty, ani X nie zauważacie tych rzeczy, które wywołują u reszty niesmak. I nie jest to wielkie halo

jeszcze do tej empatii: mam wspolczuć każdej kapeli której album nie został okrzyknięty wielkim wydarzeniem mimo iz w jego powstanie wlozono duzo pracy? czasem nawet wiecej niz 4 lata; a Ty im wspolczujesz?

X - 2007-09-15, 14:10

PePe napisał/a:
Mi - masz racje - Glaca powiedział co czuje i miał do tego prawo. Tylko dziwi mnie, że ani Ty, ani X nie zauważacie tych rzeczy, które wywołują u reszty niesmak. I nie jest to wielkie halo


Super...tylko, że ja nie napisałem, że to co G napisał jest piekne, wspaniałe i niewiadomo jak szlachetne. Po prostu dla mnie G jeśli chodzi o muzę to jest narcyzem nie od dziś a Wy sie zachowujecie jakbyście sie urodzili wczoraj. Dla niego zawsze każdy projekt SN był wielki. Pewnie, że wolałbym, żeby padły z jego strony słowa typu ,,czy to jest dobra płyta?...hmm...to już ocenią słuchacze". Ale jesli padaja słowa narcyzmu czy jak kto woli pychy....to nie róbmy z tego wielkiej afery, tym bardziej, że o ile zrozumiałem to wsyscy tutaj (a przynajmniej większość) przyznaje Glacy rację w sprawie TR. Tylko problem wg niektórych jest w sposobie jego wypowiedzi. Nie jest to piekny sposób wyrażania myśli ale wolę takie słowa, które podejrzewam są szczere i wyrażają to co G czuł niż eufemizmy, którymi się brzydzę, bo kojarzą mi się z pieprzeniem polityków.

Krótko mówiąc. Ja poprostu przyzwyczaiłem się już do tego, że SN skromnością nie grzeszy. Był o tym temat tu na forum. Ktos nawet powiedział ,,znają swoją wartość więc sie cenią, lepsze to niż fałszywa skromność, tak bardzo typowa dla polskiego społeczeństwa". I ja popieram słowa tego usera. A Wy sie zachowujecie jakby tego typu sytuacja zdarzyła sie poraz pierwszy.

PePe napisał/a:
jeszcze do tej empatii: mam wspolczuć każdej kapeli której album nie został okrzyknięty wielkim wydarzeniem mimo iz w jego powstanie wlozono duzo pracy? czasem nawet wiecej niz 4 lata; a Ty im wspolczujesz?


Czy SN to dla Ciebie ,,każda" kapela? Nie sugeruje, żeby była jedyna, bo sam słucham różnej muzyki ale czy ,,każda"? Poza tym empatia nie polega na współczuciu (nie bezpośrednio) tylko na umiejętności wczucia się w sytuację drugiej osoby. I ja potrafię wczuć się, w sytuację w której ktoś nie docenia Twojej pracy, bo nie jest to dla mnie obce uczucie. I nie ma znaczenia czy dotyczy to SN czy kogoś innego. I nie musi to być związane z współczuciem tylko po prostu ze zrozumieniem (także ze zrozumieniem reakcji, nawet jesli nie była to reakcja piękna i szlachetna).

Małgosia - 2007-09-15, 14:31

Troszku się zdenerwował...
Nie tego oczekiwał i sie zawiódł.
W wielu wywiadach jeszcze nawet przed ukazaniem nie The Triptic Glaca wypowiadał się o niej jak o ósmym cudzie świata, wcale nie uważam że to źle, włożył w to cholernie dużo pracy, zna każdy szczegół, dopracowywał każdy dźwięk, ma prawo do patrzenia na płytę w zupełnie inaczej, choćby cały świat uważał inaczej dla niego to może być genialne.
Ktoś miał odmienne zdanie i G się wkurzył, niedoceniona została rzecz nad którą pracował lata, Kowalski spojrzał, wystarczyła mu minuta żeby ocenić.

Soul - 2007-09-15, 14:41

Wyobraźmy sobie zwykłego człowieka, który chce zapoznać się z zespołem, wchodzi na stronę, wchodzi na blog...

Jestem pewien, ze nie odbierze tego dobrze. I tyle.


Cytat:
G jeśli chodzi o muzę to jest narcyzem nie od dziś a Wy sie zachowujecie jakbyście sie urodzili wczoraj.

Gdyby Glaca nie chciał wiedzieć, co myślą słuchacze, to by tu nie zaglądał. A skoro zagląda, to chyba po to, aby nabrać bardziej obiektywnego spojrzenia na sprawy (lub "uśrednionego").


Cytat:
Kowalski spojrzał, wystarczyła mu minuta żeby ocenić.

A dla kogo ta plyta jest? I caly Sweet Noise? Wlasnie dla Kowalskiego.

I nie ocenił wszystkiego, tylko podejscie Glacy do plyty.

PePe - 2007-09-15, 15:21

X napisał/a:
Po prostu dla mnie G jeśli chodzi o muzę to jest narcyzem nie od dziś a Wy sie zachowujecie jakbyście sie urodzili wczoraj.


Wiesz co, ja chyba po raz ostatni wdaję się w dyskusję z Tobą, bo zanim odpiszę to muszę się pośmiać albo popłakać.
To, że "jest narcyzem nie od dziś" usprawiedliwia jego zachowanie? To ja Ci dam bardzo brutalne porównanie w IDENTYCZNYM jak Twoje toku rozumowania:
Islamscy ekstremiści nie od dziś dokonują zamachów. Nie zdziwisz się i uznasz, że nic wielkiego się nie stało jak po raz kolejny zabiją w zamachu dziesiątki i setki osób?
To jest w porządku?

X napisał/a:
Czy SN to dla Ciebie ,,każda" kapela?

buehehehe... po raz kolejny wspomnę: postaw sobie kapliczkę i czcij święte imię Sweet Noise w dymach kadzideł...
SN to zespół który nagrał rewelacyjne kawałki i albumy; ale czy to ma sprawić, że będę ich wyróżniał? ja mówię: ich albumy należą do moich ulubionych płyt i z dumą mówię, że to jedna z moich ulubionych kapel, nawet gdy rozmówca mówi, że to zeszmacone charaktery; ale bez przesady...
kapela to kapela - żadnej nie oddaje szacunku większego niż dla pozostałych; jedne cenie bardziej, inne mniej. bez filozofii; Ty jeśli chcesz to bądź wyznawcą, ja będę fanem i moja opinia o słowach Glacy się nie zmienia;

a w przekonaniu, że mam rację utwierdzają mnie inni forumowicze, którzy myślą podobnie. to chyba jasno pokazuje, że nie jestem fanatyczną hieną, która chce tylko dopiec znienawidzonej kapeli, a osobą która kupuje płyty, a wykonawców próbuje poddawać chłodnej ocenie;

póki nie pojawią się nowe wątki kończę dyskusję w tym temacie, bo się śmietnik robi, a nic nowego z rozmów nie wychodzi; jeden mówi "a", drugi "b", potem "a" i znów "b"... szkoda na to czasu 8)

X - 2007-09-16, 10:53

PePe napisał/a:


Wiesz co, ja chyba po raz ostatni wdaję się w dyskusję z Tobą, bo zanim odpiszę to muszę się pośmiać albo popłakać.


To mi sie chce smiac i płakac jednocześnie jak czytam posty, w których panie PePe pokazujesz, że jestes mistrzem w wyolbrzymianiu i robieniu z igły widły. I nie trzeba wiele szukać, żeby to udowodnic, bo pierwszy z brzegu cytat to potwierdza :

PePe napisał/a:
To, że "jest narcyzem nie od dziś" usprawiedliwia jego zachowanie? To ja Ci dam bardzo brutalne porównanie w IDENTYCZNYM jak Twoje toku rozumowania:
Islamscy ekstremiści nie od dziś dokonują zamachów. Nie zdziwisz się i uznasz, że nic wielkiego się nie stało jak po raz kolejny zabiją w zamachu dziesiątki i setki osób?
To jest w porządku?


No G i Islamsy terroryści.....hehe. Dobre. Czekam na więcej. Tylko wyobraź sobie, że nikt nie zginął od tego bloga....szkoda nie? Miałbyś wtedy więcej argumentów. Jesli w danym zachowaniu nikomu nie dzieje się krzywda (co najwyżej jedyne konsekwencje ponosi SN), a która wywołuje jedynie niesmak wśród innych osób...to jest do zrozumienia i jest to wybaczalne. Jesli giną ofiray terroru....to nie jest w porządku. Takie proste a Ty masz z tym problem. Poza tym jak są ofiary terroru, to jakoś też żadnych specjanych akcjii sie nie robi, mamy znieczulicę społeczną, ludzie mają to gdzieś, bo takie ofiary stały sie rutyną (smutne ale tak jest) a że G miał chwile słabości i dał sie ponieść negatywnym emocjom to już wielka afera. Czy to nie Ty pisałeś, że to ludzie z wadami jak każdy?

PePe napisał/a:


X napisał/a:
Czy SN to dla Ciebie ,,każda" kapela?

buehehehe... po raz kolejny wspomnę: postaw sobie kapliczkę i czcij święte imię Sweet Noise w dymach kadzideł...
SN to zespół który nagrał rewelacyjne kawałki i albumy; ale czy to ma sprawić, że będę ich wyróżniał? ja mówię: ich albumy należą do moich ulubionych płyt i z dumą mówię, że to jedna z moich ulubionych kapel, nawet gdy rozmówca mówi, że to zeszmacone charaktery; ale bez przesady...
kapela to kapela - żadnej nie oddaje szacunku większego niż dla pozostałych; jedne cenie bardziej, inne mniej. bez filozofii; Ty jeśli chcesz to bądź wyznawcą, ja będę fanem i moja opinia o słowach Glacy się nie zmienia;


,,Z igły widły" częśc 2. Nie jestem wyznawcą SN. Nie zamierzam stawiać żadnych pomników ani SN ani nikomu (na temat bezsensowności pomników napisałem nawet kiedyś felieton no ale mniejsza z tym). Proste wyjaśnienie : SN nie jest ,,każdą" kapelą= SN gra dojrzalszą, bardziej rozbudowaną, bardziej kreatywną i RÓŻNORODNĄ muzykę niż debiutanci, czy kapele, które grają MONOTONNY metal (aczkolwiek tych też czasem lubię posłuchac jak mam nastrój). Kapela, która stworzyła własną przestrzeń artystyczną nie może być nazwana ,,każdą" kapelą, które są bardzo do siebie podobne. Tyle....

PePe napisał/a:


a w przekonaniu, że mam rację utwierdzają mnie inni forumowicze, którzy myślą podobnie. to chyba jasno pokazuje, że nie jestem fanatyczną hieną, która chce tylko dopiec znienawidzonej kapeli, a osobą która kupuje płyty, a wykonawców próbuje poddawać chłodnej ocenie;


Większość to żaden argument i większość nie zawsze ma rację. Jesli tak lubisz ,,brutalne" przykłady to przypomne Ci, że to m.in. większość poparła Hitlera. Aczkolwiek jak już mówiłem. Nie ta skala i nie ma co podawac takich przykładów, bo to bez sensu. Co innego przyzwyczaijenie się do narcyzmu G a co innego Islamscy terroryści.... Z reszta ja również nie czuję się osamotniony w swoich przekonaniach na tym forum, a gdyby tak było więcej chęci zrozumienia co inny user ma na myśli to by się okazało, że w wielu kwestiach tego bloga mamy podobne zdania. No ale jak ktoś źle interpretuje posty to już jego problem.

PePe napisał/a:
Wiesz co, ja chyba po raz ostatni wdaję się w dyskusję z Tobą


Twoja wola. Nie jesteś jedynym userem na tym forum ani pępkiem świata a ja bardzo chętnie wymienię zdania z innymi osobami,a a nie tylko z kimś, kto podchodzi do tej dyskusji emocjonalnie i obraża się jak panienka. Może napij sie ziółek zamiast robić fochy, tylko dlatego, że ktoś myśli inaczej niż Ty. Ja szanuję Twoje zdanie więc Ty uszanuj moje.

Pozdrawiam...mimo wszystko.

Pquelim Ezzah - 2007-09-16, 11:14

Glaca za głośno krzyczy. od zawsze za głóśno. i zachowuje się jakby się urodził wczoraj.
jego prośba(żądanie) do TR była o tyle niedorzeczna, ze już wcześniej mu odmawiali[więc zgodnie z jego rycerskim etosem dawno powinien mieć cały TR w dupie], i ze sam osobiscie swiadom "ukladow" i "ukladzikow", mowiąc o nich ale juz post factum, chwilę wczesniej pcha sie w sam ich srodek.
tu nie chodzi o wielkosc plyty, tylko o autorksie do niej podejscie. G nie jest na tyle pokorny, zeby chylic czolo przed wielka sila mediow, ale wydaje sie ze nie jest też na tyle niedojrzaly, zeby wrzeszczec slowa buntu przeciw swiatu, jak na pierwszych koncertach Respectu. tym bardziej, ze odmowa umieszczenia na okladce jest czyms calkowicie normalnym. nie im pierwszym i nie ostatnim.

Mi - 2007-09-16, 11:51

z tym ze Glaca nie obraza sie o byleco
dlatego w dalszym ciagu smiem twierdzic ze nie znamy szczegolow, nie wiemy o co chodzi a wy wyolbrzymiacie ten wpis...

Amat3uR - 2007-09-16, 12:06

No dobra, X, ale jednego nie rozumiem. Kłócisz się z PePe, a sam przyznajesz, że "poniosły go (Glacę) negatywne emocje", czyli tak naprawdę przyznajesz rację jemu, mi, czy innym malkontentom, którzy nie rozumieją zwyczajnie tej wypowiedzi. Więc do czego Ty chcesz naprawdę nas przekonać? Że ludzie popełniają błędy? No wiemy o tym, serio. Nikt tu psów na G. nie wiesza, osobiście mam wielką sympatię do człowieka i bardzo go lubię, tak jak jego muzykę. Ale nawet ludzie, których bardzo lubię, popełniają czasem błędy (według mnie, bo całej sytuacji z TR nie znam, jak pisałem w poprzednich postach)...no i?
Soul - 2007-09-16, 13:02

Amat3ur ma rację. Ja tez mowie tylko o tej wypowiedzi, a nie o wszystkim, co Glaca w zyciu zrobił

Cytat:
swiadom "ukladow" i "ukladzikow" (...) pcha sie w sam ich srodek.

Wlaśnie, że tego nie zrobił, bo nie przyszedł z kopertą. A czola nie pchylił nad "ukladzikiem".

Okładka się należała, to dla mnie oczywiste. I dla Glacy tez bylo.

PePe - 2007-09-16, 13:07

No dobra... to już ostatni raz...

Cytat:
w których panie PePe pokazujesz, że jestes mistrzem w wyolbrzymianiu i robieniu z igły widły.

a co ja tu wyolbrzymiam? to ty minimalizujesz problem, ktorego istnienie potwierdza wiekszosc (ktorej tak nie lubisz bomi Hitlerem pojechales);

Cytat:
No G i Islamsy terroryści.....hehe. Dobre. Czekam na więcej.

a teraz bierzemy do ręki słowniki i szukamy słów:
-analogia
-porównanie
Jeśli nadal będą problemy ze zrozumieniem tych zabiegów proponuję kontakt z jakimś językoznawcą: Jan Miodek pasuje tu jak w mordę strzelił.

Cytat:
Proste wyjaśnienie : SN nie jest ,,każdą" kapelą= SN gra dojrzalszą, bardziej rozbudowaną, bardziej kreatywną i RÓŻNORODNĄ muzykę niż debiutanci, czy kapele, które grają MONOTONNY metal

odkrycie roku, długo prowadziłeś nad tym badania by dojść do tych wniosków?
z kontekstu tamtej wypowiedzi wynika coś zgoła innego niż to co tu piszesz, ale nich będzie; powiedzmy że się nie śmieję...

Cytat:
Większość to żaden argument i większość nie zawsze ma rację. Jesli tak lubisz ,,brutalne" przykłady to przypomne Ci, że to m.in. większość poparła Hitlera.

o! a więc jednak potrafisz posłużyć się analogią? trochę nietrafiona, ale zawsze.
a dlaczego mówisz mi o poparciu Hitlera? by na jasnym, klarownym przykładzie ukazać słuszność swoich tez; dlatego ja posłużyłem się porównaniem z ekstremistami; kapiszi?


Cytat:
Nie jesteś jedynym userem na tym forum ani pępkiem świata...

za nikogo takiego się nie uważam i nigdy nie uważałem; jestem dość skromnym szarym człowieczkiem, który ma niewiele rzeczy, którymi może się pochwalić (choć kompleksów też nie mam)

Cytat:
a bardzo chętnie wymienię zdania z innymi osobami,a a nie tylko z kimś, kto podchodzi do tej dyskusji emocjonalnie i obraża się jak panienka.

OK - dyskutujmy, wymieniajmy argumenty... a od kilku postow musze Ci powtarzac co mam na mysli, ale to i tak nie pomaga bo to przeinaczasz;
emocjonalnie? ja tu rzucam zimny osąd...
panienka?
kliknij
czy takiej mnie pragniesz?
:rotfl: :rotfl: :rotfl:

Cytat:
Pozdrawiam...mimo wszystko.

:lol: :lol: :lol:
już kiedyś tak do mnie napisałeś Iksie

Cytat:
Więc do czego Ty chcesz naprawdę nas przekonać? Że ludzie popełniają błędy? No wiemy o tym, serio.

to mimowolne jest ześlizgiwanie się z trzonu dyskusji, w sytuacji kiedy brak argumentów; przez to musiałem prostować jego słowa i próbować wrócić na tor... ale już się nie staram :]

Amat3uR - 2007-09-16, 13:18

A propos ostatniej cytowanej przez Ciebie wypowiedzi: pisałem to do X'a 8)
PePe - 2007-09-16, 13:21

wiem :) ja pisalem to do Ciebie w odniesieniu do słow Xa :)
X - 2007-09-16, 14:05

PePe napisał/a:

Cytat:
No G i Islamsy terroryści.....hehe. Dobre. Czekam na więcej.

a teraz bierzemy do ręki słowniki i szukamy słów:
-analogia
-porównanie
Jeśli nadal będą problemy ze zrozumieniem tych zabiegów proponuję kontakt z jakimś językoznawcą: Jan Miodek pasuje tu jak w mordę strzelił.


Analogia, porównanie....ok. Nie potrzebuję słownika ani Miodka, Bralczyka czy innych. Ale człowieku....W PORÓWNYWALNEJ SKALI. Dany tok myślenia nie jest identyczny we wszytkim tylko jest elastyczny. Narcyzm można sobie zlekceważyć w przeciwieństwie do ofiar terroru....więc zastanów sie nad skalą Twoich przykładów zupełnie nie adekwatnych do sytuacji.

Cytat:
Proste wyjaśnienie : SN nie jest ,,każdą" kapelą= SN gra dojrzalszą, bardziej rozbudowaną, bardziej kreatywną i RÓŻNORODNĄ muzykę niż debiutanci, czy kapele, które grają MONOTONNY metal


Cytat:
odkrycie roku, długo prowadziłeś nad tym badania by dojść do tych wniosków?


Mnie to zajęło niewiele czasu ale co niektórzy do tej pory do tego nie doszli. :-P

Cytat:
Większość to żaden argument i większość nie zawsze ma rację. Jesli tak lubisz ,,brutalne" przykłady to przypomne Ci, że to m.in. większość poparła Hitlera.


Cytat:
o! a więc jednak potrafisz posłużyć się analogią? trochę nietrafiona, ale zawsze.
a dlaczego mówisz mi o poparciu Hitlera? by na jasnym, klarownym przykładzie ukazać słuszność swoich tez; dlatego ja posłużyłem się porównaniem z ekstremistami; kapiszi?


Super.....a co napisałem dalej? Że takie przykłady są bez sensu, bo NIE TA SKALA. Ale tego już nie zacytowałeś......czemu? Tamten przykłąd był tylko po to, żebys zobaczył z dystansu jak takie analogie wyglądają. Moim zdniem to jest wyolbrzymianie.....


Cytat:

emocjonalnie? ja tu rzucam zimny osąd...


Emocjonlanie, bo zaczynasz sie spinać i docinac zamiast prowadzic normalną dyskusję i o ile zauważyłem tylko Ty masz tu taki zwyczaj....


Cytat:
Pozdrawiam...mimo wszystko.

:lol: :lol: :lol:

Cytat:
już kiedyś tak do mnie napisałeś Iksie


Hmmm....nie pamietam szczerze mówiąc. Widzisz jaki kulturalny ,,chopak" ze mnie? :-P Fajnie, że prowadzisz moją kartotekę.... :rotfl:

A teraz do Amatora. Chcę po prostu powiedziec, że nie uważam aby zjawiska typu ,,wymusznie" i ,,szantaż" miały miejsce w tej sytuacji. Było nieporozumienie, było troche negatywnych emocji ze strony Glacy ale to wszystko. Powiedział NIE i koniec. Nie sądzę aby wymuszał cokolwiek czy szantażował. Miał oczekiwania, których nie spełniono więc dał sobie spokój. Tyle....


PePe napisał/a:

problem, ktorego istnienie potwierdza wiekszosc (ktorej tak nie lubisz bomi Hitlerem pojechales);


I widzisz. Teraz z kolei pokazałeś swój tok myslenia. Czy to, że podałem przykład Hitlera musi znaczyć, że kogoś nie lubię? Przykłąd podałem, żebyś zobaczył coś co sam robisz i jak takie przykłady są bez sensu. Do nikogo na forum nie żywię negatywnych emocji (nawet do Ciebie, mimo, że trudny z Ciebie user i czasem przeginasz pisząc docinki zamiast argumentów).



Cytat:

czy takiej mnie pragniesz?

:rotfl: :rotfl: :rotfl:

O proszę....jakie pytania...hehe.... Męskie panny....ciekawe co moja Lady na to powie? :D

PePe - 2007-09-16, 15:16

X napisał/a:

I widzisz. Teraz z kolei pokazałeś swój tok myslenia. Czy to, że podałem przykład Hitlera musi znaczyć, że kogoś nie lubię? Przykłąd podałem, żebyś zobaczył coś co sam robisz i jak takie przykłady są bez sensu. Do nikogo na forum nie żywię negatywnych emocji (nawet do Ciebie, mimo, że trudny z Ciebie user i czasem przeginasz pisząc docinki zamiast argumentów).


skomentuje tylko to, bo reszta znow jest naciagana;
chyba źle się wyraziłem; pisząc "wiekszosc ktorej nie lubisz" nie mialem na mysli wiekszosci osob wypowiadajacych sie tu w takim tonie jak moj; chodzilo mi o Twoje zdanie "wiekszosc wybrala hitlera", przez co pokazujesz ze zdanie wiekszosci nie jest jakims wyznacznikiem; po czesci sie zgodze bo jak mowi pewna piosenka:

demokracja to rządy większości
a większość to idioci


ale tu ponownie uzywajac Twoich własnych słów: nie ta skala, źle to odnosisz...

(a moje porownanie uwazam za dobre; schemat myslenia jest identyczny z Twoim; po prostu temat sie zmnienia na cos znacznie powazniejszego; rutyna, przyzwyczajenie i to ze ktos robi cos od dawna nie zmienia faktu, ze jesli jest to złe, to mozna to wybielic i uznać za znośne, tylko dlatego że to "nie od dziś" ma miejsce taka sytuacja; chcesz przykladu w mniejszej skali? prosze: jesli w szkole/pracy ktos Cie nie docenia i poniza przez kilka lat, to czy kazde kolejne ponizenie czy niedocenienie bedziesz traktowal jako cos normalnego? tylko dlatego ze to norma i powtarza sie regularnie bedziesz to przyjmowal z usmiechem? pomysl o tym...)

X - 2007-09-16, 16:25

PePe napisał/a:


ale tu ponownie uzywajac Twoich własnych słów: nie ta skala, źle to odnosisz...

(a moje porownanie uwazam za dobre; schemat myslenia jest identyczny z Twoim; po prostu temat sie zmnienia na cos znacznie powazniejszego; rutyna, przyzwyczajenie i to ze ktos robi cos od dawna nie zmienia faktu, ze jesli jest to złe, to mozna to wybielic i uznać za znośne, tylko dlatego że to "nie od dziś" ma miejsce taka sytuacja; chcesz przykladu w mniejszej skali? prosze: jesli w szkole/pracy ktos Cie nie docenia i poniza przez kilka lat, to czy kazde kolejne ponizenie czy niedocenienie bedziesz traktowal jako cos normalnego? tylko dlatego ze to norma i powtarza sie regularnie bedziesz to przyjmowal z usmiechem? pomysl o tym...)


Nadal zostaję przy swoim. Pisałem to już ale powtórzę. Moim zdaniem każda sytuacja wymaga innego toku myslania. Blog Glacy to jest sprawa, którą można zlekceważyć z uwagi na to, że nie jest to nic nowego i nikt tutaj nie jest poszkodowany (conajwyżej SN). Innego toku myslenia wymagaja poniżanie pracownika, ponieważ w przypadku bloga G nikt nie był pokrzywdzony a tutaj pokrzywdzony jest pracownik Wtedy zmiania się podejście ale też reakcja po dłuższym czasie nie jest taka jak za pierwszym. Za pierwszym razem mamy zdziwienie, oburzenie, bunt....po dłuższym czasie (jasne, że nikt sie nie bedzie usmiechał) ale mozna poprostu olać to prawda? Co nie znaczy, że zlekcewazyc jak w przypadku bloga....inna sytuacja, inny tok myslenia. Dlatego wg mnie takie analogie nie oddają w pełnym świetle danej sytuacji, bo inny tok myslenia nalezy się sytuacji a zupełnie inny analogii, w dodatku jesli jest bardziej brutalna niż faktyczna sytuacja.

Darth Kion - 2007-09-17, 13:43

Pepe normalnie sie wzruszylem i poczulem sie dumny z Krzyku. Dzieki

Odnosnie tematu; Glaca nie powinien tak reagowac. Wiadomo, ze TR jako gazeta ma do tego prawo. Wg mnie powinna byc taka sytuacja, ze wychoidzi swietna zalozmy 4 stronicowa rozmowa tak warta przeczytania , ze TRZEBA ja dac na okladke. Odwrotnie zalatwian takich mi sie nie podoba, ale ja wiem i wiecie jak to jest w swiecie mediow i biznesu

gonzor - 2007-09-17, 14:37

Darth Kion napisał/a:
Odnosnie tematu; Glaca nie powinien tak reagowac. Wiadomo, ze TR jako gazeta ma do tego prawo. Wg mnie powinna byc taka sytuacja, ze wychoidzi swietna zalozmy 4 stronicowa rozmowa tak warta przeczytania , ze TRZEBA ja dac na okladke. Odwrotnie zalatwian takich mi sie nie podoba, ale ja wiem i wiecie jak to jest w swiecie mediow i biznesu


Mam podobne wrazenia. Ale koniec koncow nie wiemy jak wygladaly realnie toczace sie rozmowy i negocjacje miedzy SN a TR... wiec pozostaje pewne burza w ktorej zwykli niewiele tak naprawde widza.

putin - 2007-09-17, 14:46

hmm :|
moim zdaniem Dżi sie dziwnie zachował
'zrobilismy genialną płyte i chcemy być na okładce'

inna sprawa, że płytka jest naprawde wartościowa.

Soul - 2007-09-17, 14:48

Darth Kion> A bylo ostatnio cos lepszego na okladke?
Darth Kion - 2007-09-17, 18:20

Nie wiem, kiedys czytalem regularnie TR - teraz czasami zajrze w supermarkecie. Wiec nie wiem co ostatnio tam bylo na okladce
Soul - 2007-09-17, 18:51

Chodzilo mi raczej o to, co lepszego mogloby polskie rockowe czasopismo dac na okladke. Szczegolnie, ze Glaca oferowal wiecej niz godzinny wywiad ze soba i 3 fotki exclusive.
X - 2007-09-17, 19:30

Soul napisał/a:
Chodzilo mi raczej o to, co lepszego mogloby polskie rockowe czasopismo dac na okladke.


Może Metallice? :rotfl:

westa - 2007-09-17, 19:47

Na okladce biezacego numeru jest Kazik z uwagi na pierwsza czesc wkladki o Kulcie.
Soul - 2007-09-17, 21:46

Wątpie, aby chodziło o ten numer ;) Na pewno mogli dojsc dojakiegos porozumienia, gdyby obie strony chcialy.
westa - 2007-09-18, 16:06

nie wiem, ale w tym jest recenzja o ile pamietam.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group