| |
Sweet Noise Forum www.sweetnoise.one.pl |
 |
Koncerty - Wersje koncertowe
Ks.SAPER - 2004-10-11, 21:37 Temat postu: Wersje koncertowe Nie uważacie że SN jest genialnym zespołem pod względem koncertów? Woodstock 2001 i 2003 mam obcykany i teraz słucham 2002 i chwilami wolę np. skur**ela z koncertu niż z płyty bo nie jest tak zagładzony i idealny. Ogólnie koncertówki są żywsze i pełniejsze (takie jest moje zdanie).
marishka - 2004-10-11, 21:45
a czy widziałeś kiedys jakaiś inny koncert, w którym byłoby tyle energii? Glaca na scenie daje z siebie wszystko a inni artyści mają taki tupet, że potrafią przyjść na koncert pijani
Ks.SAPER - 2004-10-11, 21:47
No cóż Kazik (hala polonia 2000) i Rammstein (spodek 2001) też były zajebistymi koncertami porównywalnymi do Sweet Noise (aczkolwiek nie do końca )
metalpunk - 2004-10-11, 21:59
No faktycznie SN na koncertach wypada swietnie.Na przyklad utwory z CLC brzmia dosyc spokojnie ale na koncertach to juz jest rzeznia A koncertu z Woodstocku 2001 nigdy nie zapomne, to byl najlepszy koncert na jakim w zyciu bylem
Adam - 2004-10-11, 22:03
Rzeczywiście to prawda, na koncercie zawsze da się więcej czadu i utwory grane są z potrójną, a może nawet i większa energią wokalną i instrumantalną . Mam woodstock 2003 na DVD, a 2001 na CD . Szkoda tylko, że mnie na nich nie było....z tego co widziałem to pod sceną było zajebiście, rzeźnia, pogo po prostu extra. moim zdaniem powinni wydac jakąś płytkę koncertową SN .
Moniczka - 2004-10-11, 22:07
Przewaznie na koncertach jest najfjaniej i zepsol daje najwiecej z siebie
Mi - 2004-10-18, 09:34
na dodatek kazdy koncert jest inny, jedyny w swoim rodzaju
imho od sn lepszy byl koncert toola i slayera, no i metallica, ale to wiadomo
w polsce lepszych nie widzialam , hunter jest dobry, ale nie ma tej pasji, energii...
moszna - 2004-10-18, 13:29
stare koncerty (jeszcze przed CLC) to była rzeźnia, Bigos robił wszystko aby SN brzmiało bardziej agresywnie.
na koncercie po CLC nei byłem, gdyż szanowny pan Glaca stwierdził że w mieście w którym ja mieszkam jest lipnie i odwołał koncert, widać ruciane nida były ważniejsze wg. niego.
ale z tego co widziałem na woodstock to wkurzające jest to, że między piosenkami niemiłosiernie długo pieprzy o tym jak jesteśmy okradani przez innych (gdyby nie on, to w życiu bym o tym nie wiedział ) zamiast grać i przez to wyrażać siebie
mam takie pytanie do tych którzy mieli to "szczęście" i widzeli SN ostanio na koncercie w jakimś klubie: czy Glaca tam też robi 5 minutowe odstępy między piosenkami, żeby sobie pogadać?
Adam - 2004-10-18, 15:32
On przynajmniej nie boi się tego wyrazić tak jak to inni artyści. Nikt nie gada o tym tylko Glaca ma coś do powiedzenia na ten temat bo inni sie boją...
Ks.SAPER - 2004-10-18, 20:27
Chryste moszna co ty pierdzielisz? Glaca ma coś do przekazania i się z tym nie kryje jak to powiedział Nox a Ty tego nie rozumiesz czy chcesz myslec MASĄ tak jak skejci? Nie wiesz o czym mówi dlatego tak Cię to nudzi! Poddałem się tym chorym zasadą nałożonym przez polityków, ulicę i inne bydło czy mam wrazenie? Chyba Ci to odpowiada dlatego nie lubisz mówienia prawdy.
moszna - 2004-10-18, 21:09
wolę jak coś sie wyraża poprzez liryczny tekst niż bezsensowne gadanie! nie widze nic nadzwyczajnego w tym że glaca się wydziera że surwysyny nas okradają, sam to robi, bo w tym czasie co pierdoli mógłby zagrać pare piosenek więcej.
teraz tak serio: czy Wy traktujecie koncerty SN jako coś w rodzaju mszy? bo czytając Wasze wypowiedzi odnoszę takie wrażenie...
sam osobiście chodze na koncerty żeby sobie trochę poskakać, jak chce popatrzeć na gościa który mówi w kółko o tym samym to ide do kościoła....
zastanówcie się czy nie traktujecie tego zbyt serio, muzyka ma być dopełnieniem życia nie jego głównym wyznacznikiem.
i jeszcze do NOX'a: akurat tu przesadziłeś, bo niektórzy poszli dalej w przekazywaniu prawdy niż Piotr M.
a1ien - 2004-10-18, 21:11
Glaca nie gada wcale za duzo. poza tym dobrze zapowiedziany kawalek robi czesto jeszcze wieksze wrazenie.. moze niektorym dopiero taka zapowiedzi uzmyslawia co chce Glaca tym utworem wyrazic bo przeciez interpretacje moga byc rozne.. jesli oglada sie koncert w Tv to gadanie moze nudzic ale na koncercie odnosi przeciwny skutek..przynajmniej jak dla mnie.. przez to SN na koncertach jest jeszcze bardziej wiarygodny..
moszna - 2004-10-18, 21:16
masz racje, nie mówie że Glaca powinien przez całe 2 godziny siedzieć cicho, jednak razi mnie to, ze przed każdą piosenką gada przez 5 minut, brakuje mi tego, aby czasami piosenki przechodziły w piosenke.
nie jestem fanem mówienia czegoś w prost, dlatego nie uważam tekstów CLC za wspaniałe. wolałem starsze nad którymi trzeba było pomyśleć by zrozumieć, a każdy rozumiał je na swój sposób
Adam - 2004-10-18, 23:16
Także bardziej mi się podobają teksty z KW, ale z CLC nie są złe...co wy od nich chcecie ? przeciez nie będzie śpiewał o miłości....śpiewa o tym całym shicie, który teraz dzieje się w polskim show biznesie i te teksty też mi się podobają...
Mi - 2004-10-23, 13:21
| moszna napisał/a: | masz racje, nie mówie że Glaca powinien przez całe 2 godziny siedzieć cicho, jednak razi mnie to, ze przed każdą piosenką gada przez 5 minut, brakuje mi tego, aby czasami piosenki przechodziły w piosenke.
nie jestem fanem mówienia czegoś w prost, dlatego nie uważam tekstów CLC za wspaniałe. wolałem starsze nad którymi trzeba było pomyśleć by zrozumieć, a każdy rozumiał je na swój sposób |
czasem piosenki sa bez zap[owiedzi, czasem sa poprzedzone "gadka" odnoszaca sie do tekstu, czasm piosenka jest komus dedykowana... kazdy koncert jest inny...
co do odwolanych koncertoow - to nie glaca je odwolywal....
Darth Kion - 2004-12-06, 23:59
Osobiscie nie bylem na tym koncercie, ale moj szanowny sie kuzyn byl ( we Wroclawiu) i Glaca byl troche podpity, jak mi opowiadal rzucal sie w Was czyli tlum nie milosiernie duzo razy Co tylko donioslo range koncertu
zwierzak - 2004-12-07, 00:07
Glaca podpity? Kiedy to bylo? Bo z tego co wiem to od jakiegos czasu Piotr nie pije wcale. Czy moze sie myle??
Adam - 2004-12-07, 00:38
Hmmm coś mi się nie chce wierzyć, żeby Glaca wyszedł upity na scenę, sam mowił w wywiadzie, że dla niego to jest olewanie i brak szacunku do ludzi
Mi - 2004-12-07, 11:12
nie robcie offtopa
glaca nie pije od dziesieciu lat , wiec dyskusja nad ta glupa plotka nie ma sensu
zwierzak - 2004-12-07, 18:03
No wlasnie dlatego zadalem to pytanie kiedy to bylo. Ale faktycznie dyskusja nie ma sensu i do tego odbiega od tematu.
Wiec, zeby nie bylo offtopa to stwierdze, ze na koncertach kawalki maja wiecej mocy. Sa szybsze i ciezsze. Tak mi sie przynajmniej wydaje. Nawet jak Glaca w lutym spiewal w Stodole z Peja to ten kawalek nie brzmial tak hip hopowo.
_M_W_ - 2004-12-08, 12:47
| Darth Kion napisał/a: | Osobiscie nie bylem na tym koncercie, ale moj szanowny sie kuzyn byl ( we Wroclawiu) i Glaca byl troche podpity, jak mi opowiadal rzucal sie w Was czyli tlum nie milosiernie duzo razy Co tylko donioslo range koncertu |
zmień kolegę ;P
bitrate40kbps - 2004-12-08, 13:06
przeciez napisal wyraznie, ze chodzi o kuzyna....tego to chyba ciezko mu bedzie zmienic.
Adam - 2005-01-13, 00:24 Temat postu: JTD live. Mam takie pytanko odnośnie koncertu w Poznaniu bo wiem, że zagra tam Peja. Czy ktoś mógłby nagrac JTD, albo ktoś kto dobrze zna się z zespołem (np. Mi) mógłby zaproponowac, o nagranie tego kawałka live na płytke, czy cuś żeby na stronkę wrzucić ?? Wiem, ze potrzebny do tego jest specjalistyczny sprzęt, ale zapytać nie zaszkodzi, a chętnie usłyszałbym (i pewnie nie tylko ja)JTD live, a pojechac nie pojadę na koncert.
Mi - 2005-01-13, 01:17
nox, juz dawno sie pytalam o mozliwosc nagrania bootlegu, na razie niestety z tego nici
Adam - 2005-01-13, 15:34
| Mi napisał/a: | nox, juz dawno sie pytalam o mozliwosc nagrania bootlegu, na razie niestety z tego nici |
Szkoda Chciałbym usłyszeć tą "ciężką wersję" live JTD No trudno...
longas - 2005-01-13, 18:03
wystarczy wersja piracka na dyktafon...o ktorej zespoł sie nie dowie
Adam - 2005-01-13, 21:41
| longas napisał/a: | wystarczy wersja piracka na dyktafon...o ktorej zespoł sie nie dowie |
No tak, tylko, ze z dyktafonu nic słychać nie będzie, jeden wielki szum
westa - 2005-01-13, 21:51
To cza miec dobry dyktafon i dobry mikrofon. Kto ma co najmniej 1000 zl na zbyciu? A moze jakis namietny bootlegowiec nam sie tu ukrywa co posiada jakis fajny sprzet?
ARCHONUS - 2005-02-02, 18:25
hehe ja nagrywalem koncert na torwarze iron maiden na dyktafon o mamusiu wyszlo strasznie ale sprzet byl lipny
|
|