| |
Sweet Noise Forum www.sweetnoise.one.pl |
 |
Sweet Noise - 9/1 kolejny raz [*]
PePe - 2005-03-22, 19:19 Temat postu: 9/1 kolejny raz [*] 9/1
Chyba wiecie czym zainspirowany jest ten kawałek. Po jakich wydarzeniach został napisany.
Powtórzyło się.
Nastolatek w miasteczku Red Lake (stan Minesota) zastrzelił dziadka, jego partnerkę.
Ciąg dalszy w szkole.
Ochroniarz, nauczycielka, pięciu uczniów.
"Nine for them, one for you
Shot! Shot! Shot!"
Świadkowi mówią, że strzelał z uśmiechem na ustach.
"I keep my insanity restrained" - dlaczego inni nie mogą???
[*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*]
Gościowi który strzelał mimo wszystko też stawiam znicz. Takich rzeczy nie robi się "ot tak".
[*]
Ten świat zwariował już dawno. Ale to co się dzieje teraz...
Today you're the monster that they fear
The world is afraid watching' you come near
The whole world is in fear of you
The whole world is watchin' you
This is the end of your self-control
[Ten topic nie powinien się tu znaleźć, bo to nie ten temat, ale wklejam go tu bo jest to najczęściej przeglądany dział. O czymś takim trzeba rozmawiać.]
zwierzak - 2005-03-22, 19:24
TO fakt. Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, ze nigdy prawdopodobnie nie poznamy motywow takich ludzi. Oczywiscie nie mozna tego usprawiedliwiac, ale moze mial jakis powod ktory moznaby wziac jako okolicznosc lagodzaca. A moze jakby poznac motyw, to moznaby nastepnym razem temu zapobiec.
PePe - 2005-03-22, 19:45
Powiem tak: trudno doszukiwać się "okoliczności łagodzących" w takim postępowaniu. Sądy raczej tego nie praktykują.
Trzeba natomiast poznać... nie tyle motywy, co czynniki, które wpłyneły na to, dlaczego tak zrobił. Poznać świat i sytuacja go otaczającą. Człowiek nie może tak po prostu wziąć gnata i zabić dziewięciu ludzi, a potem skończyć z sobą.
To rzeczy oczywiste, ale te sytuacje powtarzają się coraz częściej. Najwięcej ich w Stanach. Dlaczego? To już pozostawiam w ocenie Wam. Wystarczy, że obejrzycie "Zabawy z bronią" - świetny dokument. W kraju gdzie jest więcej sztuk broni niż ludzi nie może być inaczej.
Gidzus - 2005-03-23, 00:37
PePe napisał:
| Cytat: | | Gościowi który strzelał mimo wszystko też stawiam znicz. Takich rzeczy nie robi się "ot tak". |
Człowieku chyba twój system wartości przewrócił sie do góry nogami i jescze pewnie wymieszał. Co ty piszesz? Świeczke mordercy zaświecasz? Chyba naczytałeś sie jakiś ksiązkowych bzdur o śmierci?
Tego człowieka nic nie tłumaczy i nie ma jego mordu co go tłumaczyć - nawet to że pewnie miał przepierdolone życie.
Tutaj musi byc jasne kto i co jest dobre , a co jest bestialstwem i złem.
Pozdrawiam w ostatniej drodze wszystkie ofiary tego strasznego wydarzenia.
Adam - 2005-03-23, 00:58
Gidzus nie wiesz co tym człowiekiem kierowało...może popadł w deprechę, miał jakieś powazną chorobę psychiczną, rozdwojenie jaźni ? Nikt nie wie, być może wiedział co robił, a może i nie, więc nie można tak tego oceniać...
zwierzak - 2005-03-23, 12:30
Poza tym wedlug religii katolickiej nie nam go osadzac. Co prawda nie jestem katolikiem. Ale czesc zalozen religia ta ma calkiem dobrych. I nie mozna oceniac wszystkich jednoznacznie. Poza tym mimo wszystko nalezy mu sie tez wspolczucie.
metalpunk - 2005-03-24, 15:07
| NoX napisał/a: | | może popadł w deprechę, miał jakieś powazną chorobę psychiczną, rozdwojenie jaźni ? Nikt nie wie, być może wiedział co robił, a może i nie, więc nie można tak tego oceniać... |
W ten sposob kazdego morderce mozna usprawiedliwiac.Gdyby zabil kogos z Twojej rodziny (odpukac) to mialbys pewnie w dupie jakie motywy nim kierowaly
longas - 2005-03-24, 15:48
| zwierzak napisał/a: | | Poza tym mimo wszystko nalezy mu sie tez wspolczucie. |
współczucie ?? za co? za to ze zabił 9 osob.......wspołczuc to trzeba rodzinam tych osob, a nie temu czubkowi
zwierzak - 2005-03-25, 13:33
Nie za to, ze zabil 9 osob ale za to ze sam tez zginal i moze za to, co doprowadzilo go do takiego stanu. Oczywiscie potepiam ten czyn, ale moim zdaniem mimo wszystko powinno mu sie wspolczuc. Katolicy powinni mu wspolczuc z powodu zejscia na zla droge, buddysci z powodu obnizenia swojej karmy. Duzo jest powodow. Ja mu wspolczuje. A jeszcze bardziej wspolczuje jego rodzinie. No chyba, ze rodzina ta sie niczym nie przejela.
longas - 2005-03-25, 13:51
zwierzak to co piszesz, jest jakies dziwne! takich ludzi nie powinno byc w ogole na swiecie, przez takiego czubka zgineło niewinnych 9 osob! nie ma co mu wspołczuc - to zwykły tchorz- zabił 9 osob w tym 5 w młodym wieku, i w dodatku sam sie kropnał ....a rodzinie tym bardziej nie ma co wspołczuc, ze wychowała morderce-samobojce...........
Moniczka - 2005-03-25, 14:18
longas, a skad weisz ze niewinnych? nie nam oceniac czy ktos jest niewinny czy nie. nikt nie jest idelany. to co sie stalo jest straszne ale nie powinnismy go oceniac tylko jak mowi zwierzak wspolczuc.
zwierzak - 2005-03-25, 15:09
Dokladnie Longas. Tak na prawde nie wiesz prawie nic o tym co sie tam stalo. Tylko to, co mowia media, ze koles przyszedl i zaczal zabijac. Nie wiesz dlaczego. A co do rodziny. Znam duzo rodzin, ktore bardzo sie staraja, a i tak nie udaje im sie wychowac porzadnych ludzi. Na prawde nie zawsze rodzina jest winna wychowania czlowieka. Takze teraz nie rozumiem czemu ty tak mowisz. Ta rodzina tez stracila dziecko. Dlaczego im nie wspolczuc? No ale ok. Masz swoje zdanie i jak widze nie ma szans cie przekonac. Ok. Szanuje twoje zdanie. Masz do niego prawo. Tylko jak mowie. Nie wiesz wszystkiego na temat tej sprawy, wiec nie powinienes osadzac tego czlowieka, a tym bardziej jego rodziny.
Amat3uR - 2005-03-25, 19:41
Czytam Was i szczęka mi opada coraz niżej...
NIC NIE TŁUMACZY MORDERSTWA!!!!!!!!!!!!!!!!!
Moniczka - 2005-03-25, 19:42
ale tutaj nikt go nie broni i nie tlumaczy
a$artana - 2005-03-25, 21:43
| Cytat: | | NIC NIE TŁUMACZY MORDERSTWA!!!!!!!!!!!!!!!!! |
totalnie abstrahujac od tematu, to czasem jednak cos tlumaczy morderstwo np działanie w obronie wlasnej
a jesli chodzi o temat to rozumiem wzburzenie ale uwazanie, ze rodzina sprawcy nie zasluguje na wspolczucie to juz gruba przesada. Swiadomosc ze wlasnie dziecko zabilo innych i sobie odebralo zycie to wyrok na cale zycie.
Amat3uR - 2005-03-25, 21:48
No masz rację, poniosło mnie. Zgadzam się z powyższą wypowiedzią.
longas - 2005-03-25, 22:02
współczucie to sie nalezy rodzinom ktorych bliscy nie zyją przez tego typa, niczym sobie oni nie zasłuzyli na tak głupia smierc.......a rodzicom ktorzy wychowali morderce nie bede wspołczuł
| Cytat: | | longas, a skad weisz ze niewinnych? nie nam oceniac czy ktos jest niewinny czy nie. nikt nie jest idelany. |
to byli zwykli ludzie: Ochroniarz, nauczycielka, pięciu uczniów, dziadek, jego partnerka .....co oni mogli być winni/? jedynie wchodzi w gre to ze mu podpadli......ale za to, ze sie zaszło komus za skore - zabija sie ?!
GANDZIA - 2005-03-25, 22:34
Ochroniarz, nauczycielka, pięciu uczniów, dziadek, jego partnerka - nie musieli nic przecież robić.Wystarczy,że ta osoba była chora psychicznie.Mógł se wymyślić, że jakieś osoby(w tym wypadku akurat te)są zagrorzeniem dla niego.Chciał sie poprostu obronić.Zabił 9 osób i koniec...po tym fakcie nie wytrzymał...Doszło do niego to co zrobił.Nie chciał być skazańcem i sam popełnił samobójstwo.Jest sporo takich osób, które się czegoś boją, wmawiają...Dlatego one trafiają do ośrodków psychoterapeutycznych.Być moze nikt jego tam nie skierował, nie zaprowadził.Nie miał wsparcia...
Oczywiście nie wiemy czy był on chory czy tez nie.To mogą być tylko przypuszczenia.Ja uwarzam iż powinno się współczuć dla tych co zginęli i dla ich rodzin.Bez wyjątku!Nawet dla niego.
[*][*][*][*][*][*][*][*][*][*]
a$artana - 2005-03-25, 23:25
NIkt przeciez nie mówi, ze rodzinom ofiar nie nalezy sie wspolczucie.
Hmm czytalam kiedys bardzo ciekawy artykuł, w którym wypowiadali sie rodzice, glównie matki, ludzi skazanych na smierc. Morderców, gwałcicieli, okropnych zbrodniarzy. Mówiły o tym jak to jest zyc codziennie ze swiadomoscia wyroku, czekac 30 lat az zostanie wykonany, odwiedzac syna i nie moc go dotknac, rozmawiac z rodzina ofiary i uzyskac od niej przebaczenie ale samemu nigdy sobie nie wybaczyc. Ja im wspólczułam.
Wracajac bardziej do tematu, to skoro tytul calego tematu nawiazuje do piosenki Sweet Noise, więc wklejam tekst:
" Bałeś się tego, co było w Tobie
Jadu w swojej krwi
Wszystkich rzeczy, które moglbys zrobic
Kogoś kim nie chciałes byc
Trzymam szalenstwo na uwięźi!
NIgdy nie wiedzieli, nie wiedzieli kim jestes
Jak żyjesz, o czym myslisz
Dokąd uciekasz, czego się boisz
Kogo nienawidzisz
NIkt- nie wie nic
nie wie nic
nie chca wiedziec
Nikt- nie widzi nic
nie widzi nic
widzą tylko siebie
Kto jest chory, Ty czy świat
Kto jest normalny, Ty czy Oni
Dlaczego Ty czujesz ból a Oni nie
Dlaczego nikt nikogo nie slucha
NIkt nikogo....
Dzisiaj wszyscy boja sie Ciebie
Dzisiaj wszyscy patrza na Ciebie
Boi sie Ciebie cały swiat
Słucha Ciebie cały swiat
To koniec panowania nad soba
Dziewięc dla nich
Jedna dla Ciebie
Strzał, strzał,strzał
NIkt- nie wie nic
Trzymam szalenstwo na uwiezi
Sami ocencie, czy ten tekst współczuje, ocenia, nienawidzi czy szuka wyjasnienia dlaczego??
Mysle, ze moim przedmówcom chodzilo wlasnie o to, o zastanowienie sie czemu ludzie coraz czesciej sa sklonni do takich czynów. Czemu "zwykly" chlopak przychodzi do szkoly i zabija innych, czemu dwie nastolatki moga zabic kolezanke....
zwierzak - 2005-03-26, 10:27
Dokladnie o to chodzilo. I sadze, ze po prostu koles sam nie bardzo wiedzial co robi. Nikt normalny nie zabija tak po prostu. Miedzy innymi dlatego wlasnie zasluguje na wspolczucie. A tym bardziej jego rodzina.
westa - 2005-03-26, 13:07
Czy wspolczuc mordercy? Na pewno nie jest latwo, kazdy we wlasnym sumieniu musi sobie odpowiedziec czy bylby w stanie wybaczyc... I wg. mnie pod tym wzgledem nie ma co dyskutowac, gdyz prawda lezy po srodku, w kazdym z nas.
zwierzak - 2005-03-26, 16:01
To fakt. Ja mowie ze swojego punktu widzenia, a longas ze swojego. Dlatego wlasnie kilka postow wczesniej napisalem ze i tak sie nie przekonamy wzajemnie.
PePe - 2005-03-27, 22:56
Dobra... Teraz czas na mój głos...
Zgadzam się ze Zwierzakiem (prawie zawsze sie z nim zgadzam ) i Asartaną. Ale Westa uchwycił to chyba najlepiej i za to ukłon dla niego - prawda leży po środku.
Dwa lata temu ocenił bym gościa bez litości - nazwał bym go skurwysynem niegodnym życia i napluł na niego. Jednak z czasem zacząłem co nieco rozumieć. Nadal gradzę mordercami. Kiedy słyszę, że matka zabija własne dziecko chce mi się płakać (brzmi to infantylnie i moze nawet "populistycznie" - bo takie teksty są często powtarzane), ale to fakt. Dokąd zmierza ten świat???!!!??? Zadam pytanie:
Co skłoniło by Cię do zabicia dziewięciu osób i samobójstwa?
Ja sobie tego nie wyobrażam. Ten gość miał nasrane we łbie. To nie ulega wątpliwości. Ale naprawdę trzeba się zastanowić - dlaczego? Jak już pisałem - człowiek nie zabija człowieka bez żadnej reakcji. Coś musi go do tego pchnąć. Nie próbuje usprawiedliwić gościa. Pierwsze uczycia po tym gdy usłyszałem wiadomość o tej tragedii to złość. Pomyślałem - takie ścierwo nie powinno się urodzić. Ale jak w fizyce - każda akcja rodzi reakcję. Ta tragedia miała jakieś podłoże. Gość mógł być "psychiczniy" ale nikt tego nie zauważał. Mógł mieć swoje problemy...
Tak mi nagle wpadł pewien przykład do głowy. Nie wiem czy wypada o tym pisać, ale zrobię to...
W moim mieście trójka rodzeństwa zamordowała ojca. Wszystkim wydawało się, ze tam nie występuje żadna patologia. A jednak. Zamordowali ojca. Ojca! Wynajęli dwóch "małodobrych" i jedno z rodzeństwa wprowadziło ich do domu gdzie był ojciec.
Jeden z dzieciaków-morderców był moim kumplem z klasy...
Takie wydarzenia uczą pokory. Pokazują, na czym ten świat stoi. Nie oceniaj - póki nie wiesz co naprawdę tam się wydarzyło.
NIE USPRAWIEDLIWIAM!!! Staram sie zrozumieć. Potępiam i nienawidzę takich sytuacji. Nie wiem czy kiedyś podam rękę mordercy. Im potrzebna była pomoc. Dostaną ją dopiero gdy będą oglądać świat w kratkę. Może dostana... polski system więziennictwa... Gość ze Stanów już się jej nie doczeka.
Mozliwe, że to był zwykły dewiant. Dobry dom. Dobre warunki. Przyjaciele. Dziewczyna. Zabił - bo miał ochotę. Ale jeśli było to owocem frustracji, lęku, braku zrozumienia to należy zastanowić się nad tym co zawiodło. Co sprawiło, że nikt nie zauważył wzrastającej agresji i zła. A podobno szkoły tak bardzo pilnują byśmy wyszli na ludzi i nie byli przepełnieni nienawiścią.
Na zakończenie wspomnę jeszcze raz o czymś - co pojawiło się w dokumencie "Zabawy z bronią".
Czterolatek strzelił w twarz swojej koleżance z przedszkola. Broń znalazł w domu. Czy czterolatka można posądzić o psychozy, zepsucie i serce pełne nienawiści? Błąd dorosłych.
Tak to widzę - bo tego nie rozumiem. Może jestem w błędzie.
GANDZIA - 2005-03-27, 23:09
PePe - dobrze napisałeś w 100% sie z Tobą zgadzam.
Co do tej szkoły (jak to napisałeś: "...A podobno szkoły tak bardzo pilnują byśmy wyszli na ludzi i nie byli przepełnieni nienawiścią..." ) to mogłabym się wypowiedzieć , ale to nie będzie zwiazane z tym tematem wiec zostawie to dla siebie
PozdrOOwki
czarnuch - 2005-03-27, 23:34
.....zastanawiam się nad jednym....czy szaleństwo ma jakie kolwiek usprawiedliwienie???? hm.....wiecie w żaden sposób nie możemy oceniać tego co zrobił morderca, gdyż nigdy, nigdy nie zrozumiemy co nim kierowało, jakie miał życie i wreszcie co zawiodło że od czegoś takiego doszło. od normalności do szaleństwa jest krótsza droga niż nam się wydaje, wiem to z doswiadczenia....mam koleżankę która kilka razy stawała nad śpiącymi rodzicami i chciała ich zastrzelić pożyczonym gnatem.....powodów miała mnóstwo bo życie miała skurwione od urodzenia....., ma teraz 19 lat i żałuję, że tego nie zrobiła........i nie chcę jej usprawiedliwiać, mówiłem jej o tym...............nie możemy tego oceniać, bo jest to coś co dla nas, użyłbym określenia ludzi w tym aspekcie "zwyczajnych", wydaję się być okropieństwem, totalnym gównem, bezduszną bezmyślną agresją wycelowaną w niewinnych ludzi...............nie możemy postawić się w miejsce ani tych ludzi którzy zginęli niewinnie ani mordercy.............
ja wiem jedno......nie starajmy się ani go usprawiedliwać ani zachłostać w zapomnienie........"prawda leży po środku" jak słusznie rzekł westa
NieznajomA - 2005-03-31, 22:38
Jeśli o mnie chodzi to napewno nie zdołałabym wybaczyć takiemu człowiekowi. Śmierci 9 "niewinncyh" osób nie da się zrozumieć...tym bardzie, że osobą, która dokonała zbrodni był nastolatek.
Przecież nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć sobie na pytanie co mogło skołonić go do takiej sytuacji, do az tak drastycznego czynu.
Samobójstwo - ten chłopak miał przed sobą jeszcze całe życie, a w ten sposób odebrał sobe innym to co najcenniejsze. Za jaką cenę?
[*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*]
Kajka - 2005-05-05, 20:28
ja z jednej strony popieram
NIC NIE TLUMACZY MORDERSTWA
z drugiej strony nikt z nas nie wiedzial kim byl ten czlowiek nie znal go nie znal jego problemow, na pewno nie zrobil tego od tak, zeby bylo smiesznie, mysle ze gdyby nie popelnil samobojstwa wiele osob, powiedzial by dlaczego, wiele osob by go zrozumialo, albo potepilo juz sama nie wiem... ciezko jest oceniac takie osoby mysle ze moze nawet na pozur normalny czlowiek a jednak cos w nim siedzialo i w koncu wybuchl, wybuchl za pozno co doprowadzilo do nieszczescia
anathema - 2005-05-05, 20:41
A wedlug mnie swiat zaczyna sie cofac w ewolucji, dobiegl do puktu najwyzszego i zaczyna przeciwny bieg.. czyli spada prosto w dol... Moze ten czlowiek zabil, bo tak mu kazano... kazal glos , ktory jest w kazdym z nas, moze poprostu chcial poznac sens zycia... moze chcial poznac samego siebie " czy musisz mnie zabic , by wiedziec kim jestes ? " ...
Teraz zeby nie wyszlo , ze go tlumacze. Ale wydaje mi sie, ze nadszedl czas gdzie kazdy z nas portafilby zabic...
Dla przetrafania gatunku, dla show w mediach , przeciez to jest chleb powszedni... smierc, smierc , samobojstwo, morderstwo, gwalt itd...
Dziewieciu tu czy tam... to sa tylko ludzie, to sa az ludzie...
nerv_inc - 2005-05-05, 22:32
Czy ktoś myślał o tym, że może ktoś jednak wcześniej ofiarował mu pomoc a on ją odrzucił? Co należy myśleć w takich przypadkach? A ile osób pamięta teraz o tym wydarzeniu? TAkie rzeczy się zdarzały wcześniej i niestety będą zdarzać się nadal. Naszym obowiązkiem powinno być starać się aby było tego jak najmniej... Czasami wystarczy odezwać się do kolegi z klasy, z którym nie rozmawiało się ani razu mimo, że chodzi się z nim kilka lat... Nie zaszkodzi a może pomóc...
Guldur - 2005-09-05, 13:42 Temat postu: Re: 9/1 kolejny raz [*] Nastolatek w miasteczku Red Lake (stan Minesota) zastrzelił dziadka, jego partnerkę.
Ciąg dalszy w szkole.
Ochroniarz, nauczycielka, pięciu uczniów.
a jeśli to nie były przypadkowe osoby
dziadek i jego partnerka.. samo to brzmi dość dziwnie
ochroniarz hmm.. ciekawe czy miał sumiaste wąsy
nauczycielka.. tu nie trzeba daleko szukać by sie doszukać - ( każdy) kiedys coś sobie pomyślał
pieciu uczniów.. dzieciaki bywają okrutne
owszem nie usprawiedliwiajmy - umarli milczą i należy sie im milczenie
_SaNa_ - 2006-08-24, 22:29
Takich czynów naujczesciej sie podejmuje jak psyha siada.. z nim naprawde musialo być źle
Hans_Giebenrath - 2006-08-29, 23:32 Temat postu: Emocje należy wyrażac W waszych wszystkich wypowiedziach moi kochani jest mnóstwo emocji, co jest zupełnie naturalne, gdyż takie informacja o takich wydarzeniach zawsze je powinny budzić. Czasem emocje tak dominują nad człowiekiem, ze po prostu jego reakcje, wypowiedzi, są nimi przesycone przez to mniej racjonalne, mniej przemyślane, także naprawde wszystkich tu rozumiem. Osobiscie uwazam równiez, że należy dzieciakowi współczuć, przeciez nie zrobil tego z własnego kaprysu, musiał mieć poważne problemy, zakończyło się to tragedią. Zostawił po sobie ból wielu ludziom i stymulacje do refleksji np. naszych. j uważam, ze powinno sie otakich sprawach mówić jak najwiecej, może kur*a niektórzy zaczną widzieć, czuć, myślec. Spłętuje to według mnie bardzo istotnym i madrym komentarzem Glacy :
"Prawdziwa historia, która wydarzyła się we Francji. Przeczytałem o tym w gazecie. Z powodu braku zrozumienia i porozumienia z otoczeniem, sfrustrowany nastolatek ostatecznie wychodzi na ulicę, gdzie zabija dziewięć osób, a ostatnią kulę pakuje sobie w głowe. Młodzi ludzie bardzo często szukają bez skutku kontaktu z dorosłymi, z otaczającym światem. Czasem frustracja, lęk i samotność mogą doprowadzić do tragedii."
Poza tym jeśli kogos interesuje jak to sie dzieje, ze jeden człowiek ksztautuje sie tak , a inny inaczej, a u jednego np. wystepuja poważne zaburzenia poddaje się szaleństwu polecam ksiazkę Stephena M. Johnsona,,Style charakteru". Naprawdę warto. Dzieki za uwagę.
PePe - 2006-08-30, 14:20
a czy ta książka to nie jest przypadkiem jednym z tytułów wykorzystywanych w toku studiów psychologii? wydaje mi się, że ktos mi keidyś o niej mówił i chyba nawet czystałm kawałeczek... trzeba by rzucić okiem
Hans - pozdrowienia z wiedźmińskiego siedliszcza (ale popraw byka w jego nazwie )
Hans_Giebenrath - 2006-08-31, 22:48 Temat postu: Thanx PePe Tak, ta ksiażka wchodzi w zakres programu studiów psychologicznych.
Dzięki PePe za pozdrowienia i zwrócenie mi uwagi na błąd. To mi się podoba, zamiast złościć się i okazywać złość po prostu subtelnie napisałes mi co jest nie tak, tylko w ten sposób można coś osiągnąć.
Widzisz robienie takich błędów to skutek ciagłych walk z potworami.
Bywaj Bracie.
Ledwo wszedłem i muszę już kończyć bo Brat mnie wypieprza!
PePe - 2006-09-01, 13:45
My, wiedźmini, musimy trzymać się razem
Wyślij brata na Mordownie nastepnym razem, jak będzie chciał usiąść do kompa. Od czasu kiedy w siedlsizczu pojawił się internet mało któy wiedźmin wychodzi ze swoich "komnat" A kondycja leci na pysk... Brata na Mordownie, Ty do kompa, a potem zamiana
Anima-Vilis - 2006-10-27, 21:01
Nie wiem co przezyl ten kolo, ale jedni maja bardziej przerombane zycie i nie siegaja po bron i nie z usmiechem wala kulke w lep komus.
Hans_Giebenrath - 2006-11-06, 08:13 Temat postu: Brak wyobraźni Skąd mozesz wiedzieć jak omawiany bohater miał przerąbane zycie? Znałes go? Poza tym jak poznać kto ma bardziej przerąbane.Jesli tak wielu z nas ukrywa swoje problemy czasem nawet przed samym sobą, ale przychodzi chwila,nawet po bardzo długim czasie kiedy ich skutki bardzo sie uzewnetrzniaja wówczas dochodzi np.do takich tragedii. Bardzo ciężko jest stwerdzic co kto przeżywa jesli tak mało się o nim wie. Pamiętajcie, ze jeżeli czegoś nie widać to nie znaczy,że tego nie ma. Nie mówiąc już o wszelakich pozorujacych stan ucieczkach.
Amat3uR - 2006-11-06, 09:48
Co za bzdura i usprawiedliwianie zwyrodnienia.
Nic nie tłumaczy morderstwa.
Hans_Giebenrath - 2006-11-06, 18:26 Temat postu: załamujący brak Poważne zaburzenia psychiczne to żadna bzdura! Może to dotyczyć kazdego z nas, a skutki tych zaburzeń mogą spowować katastrofalne zdarzenia pozostawiajace traumatyczy ślad nawet do końca naszych dni. Przeciwdziałać temu można poznając przyczynych takich zdarzeń W przeciwnym razie z pewnoscią nic się nie poprawi w tym kierunku.A tacy jak Ty nadal będą mogli swoją złość kierować do zjawisk, kórych nawet nie chcą pojąć. Lepiej więc nie wypowiadać się na tematy, o których nic się nie wie. Jedna z najgorszych zbrodni to ignorancja,która w efekcie kontynułuje takie właśnie akty.To stawia Cie w bardzo komfortowej sytuacji bo łatwiej znajdujesz winnych , którzy są gorsi od Ciebie bo widać to gołym okiem.
Trochę więcej wyobraźni i wiedzy.
Momus - 2006-11-06, 22:44
hans dobrze gada, ale jak to zwykle bywa prawda leży gdzieś po środku...
Amat3uR - 2006-11-06, 22:51
Takie gadanie o tolerancji, zrozumieniu, wybaczaniu....a jestem pewien, że gdyby taki popapraniec zajebał Ci jedyną córeczkę z dubeltówki w szkole myślałbyś tylko o jednym....jak go zabić, by jak najdłużej cierpiał.
Hans_Giebenrath - 2006-11-06, 23:07 Temat postu: Cudze myśli Muszę krótko bo brat mnie wypieprza. Powiem Ci tylko tyle przebaczyc, a zrozumieć to dwie rózne sprawy. A gdybać o tym co ja bym sobie myślał na nie wiele sie zda. Bo Nawet teraz zbyt mało wiesz o moich myślach,przeżyciach i reakcjach na skrajnie okrutne sytuacje. Ale gdybaj sobie jesli to Ci pomaga weź, tylko pod uwagę, ze szczególnie jesli chodzi o czyjes mysli, dotego w przyszłych hipotetycznie sytuacjach mozesz byc w dużym błędzie. Emocje sa niezwykle ważne jednak to nas rózni od zwierzat, ze mamy szanse sie onich dystansować, by spojrzec bardziej racjonalnie.
Amat3uR - 2006-11-07, 10:36
Powiem Ci szczerze, że nie mam pojęcia nawet co może ktoś czuć w takiej sytuacji, bo mam raptem 22 lata i o tej części życia jeszcze mało wiem, tym niemniej myśląc teraz całkiem na zimno teraz i spokojnie i racjonalnie myślę, że nie zważając na konsekwencje prawne zabiłbym skur**ela.
PePe - 2007-04-23, 10:38
po tym co się stało na virginia tech kilka dni temu, zastanawiałem się czy ktoś odgrzebie ten temat; może to niepotrzebna archeologia, ale ja dalej jestem w szoku, że takie historie powtarzają się regularnie, a ludzie nadal nie są w stanie im zapobiec.
nine for them, one for you...
i kolejna świeczka, tyle że tym razem dopiero kiedy nieco opadły emocje...
[']
|
|